Fabian Staudenmann dołączył do elitarnego grona, wygrywając Brünig-Schwinget, ostatni brakujący mu festiwal górskiej korony. Zwycięstwo musiał jednak podzielić z Armonem Orlikiem, Wernerem Schlegelem i Matthieu Burgerem po remisie w finałowym pojedynku.