Stellantis poinformował o stracie netto 22,3 mld euro w 2025 r. oraz spadku przychodów o 2%, co spółka wiąże z kosztowną korektą strategii wobec elektromobilności i słabszymi wynikami w Europie oraz Ameryce Północnej. Koncern ujął w rachunku wyników wysokie obciążenia jednorazowe i zapowiedział, że w 2026 r. chce poprawiać wyniki kwartał po kwartale, inwestując w odnowę oferty modelowej.

Strata i spadek przychodów

Koncern wykazał 22,3 mld euro straty netto w 2025 r. oraz spadek przychodów o 2%, wskazując na koszty zmiany strategii i słabsze rynki.

Duże koszty jednorazowe

W rachunku wyników ujęto obciążenia jednorazowe, w tym 25,4 mld euro opisane jako związane z finansowaniem zwrotu w podejściu do elektryfikacji.

Korekta kursu na elektryki

Część mediów relacjonuje odejście od założeń pełnej elektryfikacji i przesunięcie akcentów inwestycyjnych, co ma pomóc odbudować marże i sprzedaż.

Dostawy aut w 2025 roku

Według danych cytowanych przez ANSA i Il Sole 24 Ore, Stellantis dostarczył 5,484 mln aut w 2025 r. (+1%), w tym 2,8 mln w drugim półroczu.

Prognoza poprawy w 2026

Spółka sygnalizuje poprawę wyników kwartał po kwartale w 2026 r., a część tytułów wiąże to z odnową gamy i dalszą restrukturyzacją kosztów.

Stellantis ogłosił, że w 2025 r. poniósł 22,3 mld euro straty netto, a jego przychody spadły o 2% rok do roku. Część publikacji podkreśla, że to jedna z największych strat w historii grup powiązanych z Francją, a według komentatorów skala pogorszenia ma związek z wynikami w Europie i Ameryce Północnej oraz z kosztami zmiany kierunku rozwoju. Firma ujęła też znaczące obciążenia jednorazowe: Le Monde opisał obciążenie jednorazowe sięgające 25,4 mld euro, powiązane z finansowaniem zwrotu w podejściu do elektryfikacji. Część tytułów (m.in. Mediapart, France 24, WSJ) akcentuje, że koncern koryguje wcześniejsze założenia dotyczące pełnej elektryfikacji, uznając, iż przejście okazało się droższe i trudniejsze niż zakładano, a popyt na auta elektryczne w Europie słabnie.

22,3 mld euro — strata netto Stellantis w 2025 „La transizione green è stata sopravvalutata” (Transformacja zielona została przeszacowana.) — Antonio Filosa Od lat 70. XX wieku przemysł motoryzacyjny w Europie i USA przechodzi kolejne fale restrukturyzacji, wywoływane kryzysami paliwowymi, zaostrzeniem norm emisji i globalizacją łańcuchów dostaw. Po 2015 r., gdy państwa zaczęły wprowadzać ostrzejsze limity CO2, producenci przyspieszyli inwestycje w napędy alternatywne, często finansując je kosztem marż i dywidend. Według relacji prasowych spółka równolegle deklaruje działania naprawcze: ma inwestować w produkt i wrócić do rentowności, a w 2026 r. oczekuje poprawy wyników z kwartału na kwartał. Część artykułów zwraca uwagę na kwestie jakości produktu i koszty dostosowań operacyjnych. W danych operacyjnych, cytowanych przez włoskie media (ANSA, Il Sole 24 Ore), Stellantis wykazał skonsolidowane dostawy 5,484 mln aut w 2025 r. (wzrost o 1%) oraz 2,8 mln dostaw w drugim półroczu 2025 r. Część redakcji (m.in. PB.pl i WNP.pl) łączy zwrot w strategii z dalszą restrukturyzacją i możliwymi redukcjami zatrudnienia, choć skala i harmonogram takich działań nie wybrzmiewają jednolicie we wszystkich relacjach. W części komentarzy pojawia się też wątek wstrzymania transferów dla akcjonariuszy, w tym dywidendy, jako elementu oszczędności i ochrony płynności.

Dostawy Stellantis w 2025: 2025: 5.484, 2025 H2: 2.8

Perspektywy mediów: Część mediów opisuje wynik jako dowód fiaska kursu na elektryki i błędów zarządczych. Media gospodarcze mocniej eksponują charakter księgowy odpisów i zapowiedź poprawy wyników w 2026 r.

Mentioned People

  • Antonio Filosa — Menedżer Stellantis cytowany we włoskich mediach w kontekście korekty założeń transformacji w kierunku elektromobilności.

Sources: 79 articles from 41 sources