W Genewie trwają kluczowe rozmowy między przedstawicielami USA, Rosji i Chin na temat kontroli zbrojeń nuklearnych. Amerykańska delegacja, dowodzona przez Christophera Yeawa, przedstawiła dowody na alarmująco szybką modernizację chińskiego potencjału atomowego. Według Waszyngtonu, Pekin dysponuje obecnie około 600 głowicami, jednak przy obecnym tempie produkcji może zrównać się z potencjałem USA i Rosji w ciągu zaledwie kilku lat, co zagraża globalnej stabilności.

Gwałtowna rozbudowa arsenału

USA oskarżają Chiny o budowę setek silosów i modernizację poligonów bez jakiejkolwiek przejrzystości działań.

Genewskie negocjacje trójstronne

W Szwajcarii spotykają się delegacje USA, Rosji i Chin, by zapobiec niekontrolowanemu wyścigowi zbrojeń.

Koniec ery Nowego START-u

Po wygaśnięciu traktatu między USA a Rosją brak jest formalnych ram regulujących globalne limity atomowe.

W kuluarach genewskiej Konferencji Rozbrojeniowej doszło do rzadkiego spotkania przedstawicieli trzech największych mocarstw nuklearnych świata. Głównym celem amerykańskiej dyplomacji jest wciągnięcie Chin w ramy formalnej kontroli zbrojeń, co Pekin do tej pory konsekwentnie odrzucał. Christopher Yeaw, kierujący amerykańską delegacją, przedstawił publicznie zarzuty o „masową i pozbawioną ograniczeń” rozbudowę chińskiego arsenału. Według danych wywiadowczych USA, Chiny posiadają obecnie około 600 głowic, jednak tempo ich produkcji sugeruje, że mogą osiągnąć poziom amerykański lub rosyjski w ciągu zaledwie czterech do pięciu lat. Po upadku Związku Radzieckiego światowy system bezpieczeństwa opierał się na dwustronnych układach między USA a Rosją. Traktat Nowy START z 2010 roku był ostatnim filarem tej architektury, regulującym limity głowic strategicznych do 1550 sztuk po każdej ze stron. Strona amerykańska podkreśla całkowity brak przejrzystości działań Pekinu, wskazując na modernizację poligonu Lop Nur oraz budowę setek nowych silosów dla rakiet balistycznych. Rosja, będąca drugą stroną rozmów, oficjalnie wspiera postulaty o włączeniu Chin do reżimu kontroli, choć sama pozostaje w głębokim sporze z USA po wygaśnięciu traktatu Nowy START na początku lutego. Dyplomaci starają się zapobiec nowemu wyścigowi zbrojeń, który mógłby zdestabilizować globalną równowagę strachu. „China has deliberately and without constraint developed massively its nuclear arsenal, without transparency or indication as to its intentions or its objectives.” (Chiny celowo i bez żadnych ograniczeń masowo rozbudowały swój arsenał nuklearny, bez przejrzystości i wskazania swoich intencji lub celów.) — Christopher Yeaw Chińska dyplomacja odpiera zarzuty, argumentując, że ich potencjał służy wyłącznie do celów obronnych i opiera się na zasadzie „braku pierwszego użycia”. Niemniej jednak, trójstronne rozmowy w Szwajcarii są postrzegane jako historyczna próba sformalizowania globalnej proliferacji technologii jądrowych. Wynik tych negocjacji określi, czy świat powróci do ery niekontrolowanego zbrojenia się mocarstw, czy też uda się wypracować nowe zasady weryfikacji zbrojeń. Aktualny stan głowic nuklearnych (luty 2026): Rosja: 5500, USA: 5200, Chiny: 600 4-5 lat — czas do osiągnięcia przez Chiny parytetu z USA

Mentioned People

  • Christopher Yeaw — Szef amerykańskiej delegacji ds. kontroli zbrojeń nuklearnych

Sources: 19 articles from 18 sources