Służby imigracyjne USA przeprowadziły w Chicago masową operację pod kryptonimem Midnight Blitz, która doprowadziła do aresztowania ponad 1,6 tysiąca osób. Działania te, charakteryzujące się wyjątkową brutalnością, dotknęły również społeczność polską. Mimo zapewnień administracji rządowej, zatrzymania objęły osoby bez przeszłości kryminalnej. Sytuacja zaostrzyła się po tragicznych incydentach w Minnesocie, co wymusiło na Białym Domu częściowe wycofanie agentów z tamtego regionu.
Masowe aresztowania w Chicago
W ramach operacji Midnight Blitz funkcjonariusze ICE zatrzymali ponad 1600 osób, stosując brutalne metody militarne, w tym śmigłowce Black Hawk.
Polacy wśród poszkodowanych
Liczba Polaków opuszczających USA wzrosła dwukrotnie od października 2025 roku ze względu na lęk przed nieuzasadnionymi deportacjami osób bez kartoteki.
Presja na Biały Dom
Donald Trump wycofał część agentów z Minnesoty po zastrzeleniu dwóch osób, co wywołało zamieszki w całych Stanach Zjednoczonych.
Jesienią ubiegłego roku przez Chicago przetoczyła się fala bezprecedensowych działań służb federalnych, która wstrząsnęła lokalną społecznością, w tym liczną mniejszością polską. W ramach operacji o kryptonimie Midnight Blitz tysiące funkcjonariuszy ICE przeprowadziło skoordynowane naloty na miejsca pracy oraz prywatne posesje. Podczas akcji dochodziło do gwałtownych starć z protestującymi mieszkańcami, a łącznie zatrzymano ponad 1600 osób. Szczególne kontrowersje wzbudziło wykorzystanie technik typowych dla jednostek specjalnych, w tym nocnych desantów z użyciem śmigłowców Black Hawk, co potęgowało atmosferę strachu i niepewności wśród imigrantów. Amerykańskie prawo imigracyjne przeszło radykalne zmiany po zamachach z 11 września 2001 roku, kiedy to powołano Departament Bezpieczeństwa Krajowego, a w jego strukturach agencję ICE, dając jej szerokie uprawnienia w zakresie deportacji. Przedstawiciele Polonii oraz prawnicy alarmują, że narracja administracji prezydenta Donalda Trumpa o celowaniu wyłącznie w groźnych przestępców rozmija się z rzeczywistością. Wiele osób zatrzymanych w Chicago to obywatele z nieposzlakowaną opinią i czystą kartoteką, którzy od lat pracują i płacą podatki w Stanach Zjednoczonych. Polska dyplomacja odnotowała od października 2025 roku dwukrotny wzrost liczby Polaków decydujących się na opuszczenie USA w obliczu zagrożenia deportacją. Brutalność działań agencji wywołała ogólnokrajową falę protestów, zwłaszcza po tragicznym zdarzeniu w Minnesocie, gdzie agenci zastrzelili dwie osoby. Presja społeczna zmusiła Biały Dom do tymczasowego wycofania części funkcjonariuszy z tamtego stanu, jednak w Chicago nastroje pozostają napięte. „Żaden z moich klientów zatrzymanych podczas tej operacji nie miał za sobą przeszłości kryminalnej, co podważa oficjalne powody akcji.” — Anonimowa prawniczka Obecnie sytuacja prawna wielu członków Polonii jest określana jako „życie w zawieszeniu”. Mimo że imigranci z Polski stanowią relatywnie niewielki odsetek wszystkich deportowanych, radykalizacja metod stosowanych przez ICE sprawia, że nikt nie czuje się bezpieczny. Służby konsularne Rzeczypospolitej Polskiej monitorują sytuację i starają się zapewniać wsparcie prawne rodakom, którzy znaleźli się w rękach agentów federalnych. Nasilenie działań ma miejsce w trudnym momencie politycznym, tuż przed kolejnymi inicjatywami Białego Domu w zakresie zaostrzenia kontroli granic i wewnętrznych kontroli legalności pobytu.
Mentioned People
- Donald Trump — Prezydent USA, którego administracja zaostrzyła działania agencji ICE, prowadząc do masowych nalotów.
Sources: 5 articles from 5 sources
- USA. Polonia w Chicago o działaniach ICE: "Ludzie żyją w zawieszeniu" (wydarzenia.interia.pl)
- Polacy w rękach agentów ICE. Nie chroni ich czysta kartoteka (polsatnews.pl)
- Polacy na celowniku ICE. "Żaden z zatrzymanych nie miał przeszłości kryminalnej" (Dziennik)
- Polacy w USA boją się ICE. "Mieliśmy kilka głośnych przypadków" (Business Insider)
- USA: Działania ICE w Chicago dotknęły również Polaków i wywołały niepokoje wśród Polonii (wnp.pl)