W stolicy Iranu, Teheranie, ponownie doszło do antyrządowych wystąpień. Mieszkańcy dzielnicy Ekbatan skandowali w nocy z niedzieli na poniedziałek hasła wymierzone w najwyższego przywódcę duchowego, ajatollaha Alego Chameneia. Protesty te stanowią odpowiedź na liczne manifestacje irańskiej opozycji na uchodźstwie, które odbyły się w miniony weekend w wielu miastach na całym świecie, domagając się demokratycznych zmian w kraju.

Nocne okrzyki w stolicy

Mieszkańcy wschodniego Teheranu skandowali z balkonów hasła „Śmierć Chameneiemu”, uderzając bezpośrednio w autorytet najwyższego przywódcy Iranu.

Mobilizacja diaspory

W miniony weekend dziesiątki tysięcy osób demonstrowały w Monachium i innych światowych metropoliach przeciwko rządom ajatollahów.

Powrót haseł monarchistycznych

Wśród postulatów pojawiły się rzadkie wezwania do powrotu tradycji monarchistycznej, co interpretowane jest jako wyraz skrajnego rozczarowania obecnym systemem.

Mieszkańcy Teheranu po raz kolejny dali wyraz swojemu niezadowoleniu z rządów islamskiej republiki. W dzielnicy Ekbatan, położonej we wschodniej części stolicy, z balkonów i okien niosły się okrzyki „Śmierć Chameneiemu” oraz „Śmierć Republice Islamskiej”. Świadkowie i media emigracyjne donoszą również o hasłach wychwalających dawną monarchię, w tym okrzyku „Niech żyje Szach”, co nawiązuje do obalonego w 1979 roku systemu. Incydenty te nastąpiły krótko po tym, jak dziesiątki tysięcy osób uczestniczyły w manifestacjach irańskiej diaspory w takich miastach jak Monachium czy Waszyngton. Irańska rewolucja islamska z 1979 roku doprowadziła do obalenia szacha Mohammada Rezy Pahlawiego i przekształcenia Iranu w teokrację pod wodzą ajatollaha Chomeiniego. Od tego czasu kraj znajduje się pod rządami konserwatywnego duchowieństwa, co regularnie wywołuje napięcia społeczne i polityczne.Wznowienie protestów następuje zaledwie miesiąc po brutalnym stłumieniu przez Gwardię Rewolucyjną fali masowych demonstracji, które przetoczyły się przez cały Iran. Ajatollah Chamenei, będący u władzy od 1989 roku, pozostaje głównym celem ataków werbalnych protestujących, którzy obwiniają go o represje i złą sytuację gospodarczą. Teokracja w Iranie stoi obecnie przed jednym z najpoważniejszych wyzwań w swojej historii, a powracające okrzyki z balkonów są formą oporu, którą trudno jest całkowicie spacyfikować przy użyciu sił porządkowych. Analitycy podkreślają, że nowa fala sprzeciwu jest ściśle powiązana z dyplomatyczną presją na Teheran. Informacje o protestach zbiegają się w czasie z doniesieniami o planowanych rozmowach między Iranem a USA. Opozycja na uchodźstwie coraz skuteczniej mobilizuje opinię publiczną na Zachodzie, co podważa legitymację obecnych władz na arenie międzynarodowej. Ponadto, fakt, że protesty przeniosły się do zamkniętych osiedli, świadczy o głębokiej frustracji klasy średniej, która do tej pory była ostrożniejsza w wyrażaniu poglądów. 30 dni — minęło od stłumienia ostatnich masowych protestów „Nawet jeśli nas uciszycie na ulicy, będziemy krzyczeć z naszych dachów aż do skutku.” — Mieszkaniec dzielnicy Ekbatan

Mentioned People

  • Ali Chamenei — Najwyższy przywódca duchowy Iranu, przeciwko któremu kierowane są główne hasła protestujących.

Sources: 5 articles from 5 sources