Przełomowe zeznania kierowcy i ochroniarzy byłego prezydenta Generalitat Valenciana, Carlosa Mazóna, rzucają nowe światło na przebieg wydarzeń podczas tragicznej powodzi z 2024 roku. Z relacji świadków wynika, że Mazón dotarł do centrum kryzysowego ze znacznym opóźnieniem, a alarmy mobilne ES-Alert rozbrzmiały, gdy polityk znajdował się jeszcze w centrum Walencji. Jednocześnie hiszpański resort spraw wewnętrznych boryka się z kryzysem kadrowym i prawnym sporem z Brukselą.

Zeznania kierowcy i ochrony

Świadkowie potwierdzili, że Carlos Mazón dotarł do sztabu kryzysowego dopiero po wysłaniu alertów RCB, co potwierdza zarzuty o rażące opóźnienia.

Kryzys w ministerstwie

Dymisja Raúla Quíleza pogłębia paraliż decyzyjny w resorcie odpowiedzialnym za zarządzanie kryzysowe po tragedii, która pochłonęła 230 ofiar.

Spór o lampy V16

Komisja Europejska kwestionuje hiszpański obowiązek posiadania baliz V16, wskazując na brak notyfikacji przepisów i potencjalną nieskuteczność systemu.

Przesłuchania kluczowych świadków przed sądem w Catarroja podważają oficjalną wersję wydarzeń prezentowaną przez Carlosa Mazóna, byłego szefa rządu regionalnego Walencji. Kierowca prezydenta zeznał, że krytycznego dnia odebrał polityka o poranku, lecz przez znaczną część popołudnia, gdy sytuacja hydrologiczna stawała się dramatyczna, Mazón nie uczestniczył w pracach sztabu kryzysowego Cecopi. Zeznania potwierdzają, że alerty ES-Alert wysyłane na telefony komórkowe mieszkańców o godzinie 20:11 zastały prezydenta w samochodzie, wciąż na terenie miasta Walencja, a nie w centrum dowodzenia w l'Eliana. Równolegle w strukturach zarządzania kryzysowego regionu doszło do kolejnych dymisji. Rezygnację złożył Raúl Quílez, dyrektor generalny ds. innowacji w sytuacjach nadzwyczajnych, który wcześniej zeznawał jako świadek w sprawie rzekomego ukrywania nagrań z posiedzeń sztabu. Chaos w administracji potęguje spór z Komisją Europejską dotyczący lamp ostrzegawczych V16. Bruksela ostrzega przed konsekwencjami prawnymi, gdyż rząd w Madrycie nie notyfikował przepisów wprowadzających obowiązkowość tych urządzeń, co czyni Hiszpanię jedynym krajem z tak restrykcyjnym wymogiem. Sytuacja polityczna w regionie pozostaje napięta. Liderka opozycyjnej partii PSPV-PSOE, Diana Morant, wezwała Partię Ludową do natychmiastowego usunięcia Mazóna z partii. Zarzuca mu ona, że w czasie gdy ginęli ludzie, polityk spożywał lunch w restauracji „El Ventorro”. Te doniesienia, wspierane przez zeznania ochrony, sugerują, że prezydent świadomie rezygnował z eskorty, aby ukryć swoje miejsce pobytu w godzinach największego zagrożenia powodziowego.

Mentioned People

  • Carlos Mazón — Były prezydent Generalitat Valenciana, którego działania podczas powodzi są przedmiotem śledztwa.
  • Diana Morant — Sekretarz generalna PSPV-PSOE, domagająca się dymisji Mazóna.
  • Raúl Quílez — Dyrektor generalny ds. innowacji w sytuacjach nadzwyczajnych, który podał się do dymisji.

Sources: 45 articles from 12 sources