Sąd Okręgowy w Seulu skazał byłego prezydenta Korei Południowej, Juna Suk Jeola, na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Wyrok dotyczy wydarzeń z grudnia 2024 roku, kiedy to polityk podjął nieudaną próbę wprowadzenia stanu wojennego. Sędziowie uznali jego działania za próbę siłowego naruszenia porządku konstytucyjnego oraz kierowanie rebelią. Prokuratura domagała się kary śmierci, jednak sąd zdecydował się na wymierzenie łagodniejszej z najwyższych możliwych sankcji.

Wyrok dożywocia

Sąd skazał Juna Suk Jeola na bezwzględne dożywocie za próbę zamachu stanu w grudniu 2024 roku, odrzucając wniosek o karę śmierci.

Zarzut insurekcji

Polityk został uznany winnym kierowania rebelią i użycia wojska do zablokowania prac Zgromadzenia Narodowego i aresztowania polityków.

Inni skazani

Razem z prezydentem wyroki usłyszeli jego współpracownicy, w tym były minister obrony, co kończy proces rozliczania puczu.

W czwartek, 19 lutego 2026 roku, zapadł historyczny wyrok w Seulu. Były prezydent Korei Południowej, Jun Suk Jeol, został uznany winnym zbrodni przeciwko państwu. Sąd Centralny Dystryktu Seul potwierdził, że oskarżony dopuścił się kierowania insurekcją oraz nadużycia władzy. Kluczowym dowodem w sprawie była próba wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 2024 roku. Wówczas Jun Suk Jeol wysłał wojsko do parlamentu, próbując sparaliżować prace władzy ustawodawczej i aresztować przeciwników politycznych. Sędzia Ji Gwi-yeon podkreśliła w uzasadnieniu, że prezydent zlekceważył procedury demokratyczne i użył siły fizycznej do podważenia norm konstytucyjnych. Wyrok dożywocia zapadł mimo wniosku prokuratury o karę śmierci. Choć najwyższy wymiar kary wciąż figuruje w koreańskim kodeksie, w kraju obowiązuje od 1997 roku nieformalne moratorium na wykonywanie egzekucji. W procesie skazano również innych urzędników, w tym byłego ministra obrony Kim Yong-hyuna. Korea Południowa ma długą historię rozliczania swoich przywódców przed wymiarem sprawiedliwości. W latach 90. dwaj byli prezydenci, Chun Doo-hwan i Roh Tae-woo, również zostali skazani za zdradę stanu i korupcję, co stało się fundamentem koreańskiej demokratyzacji. „Oskarżony Jun Suk Jeol naruszył procedury prawne i użył środków przemocy, aby unieszkodliwić Zgromadzenie Narodowe i podważyć normy demokratyczne.” — Ji Gwi-yeon Wyrok nie jest prawomocny, a Jun Suk Jeol ma tydzień na złożenie apelacji. Przed gmachu sądu zgromadziły się setki osób, zarówno przeciwników prezydenta domagających się srogiej kary, jak i jego zwolenników. Wydarzenia te kończą jeden z najbardziej burzliwych okresów w nowoczesnej historii kraju, który rozpoczął się od nagłego, telewizyjnego wystąpienia prezydenta skierowanego przeciwko „siłom antypaństwowym”. 14 miesięcy — minęło od próby przewrotu do wyroku Kalendarium upadku Juna Suk Jeola: 3 grudnia 2024 — Próba stanu wojennego; 4 grudnia 2024 — Głosowanie parlamentu; 15 stycznia 2025 — Aresztowanie Juna; 19 lutego 2026 — Wyrok dożywocia Liberalne media podkreślają zwycięstwo praworządności i konieczność surowego ukarania za próbę zniszczenia demokracji siłą militarną. | Konserwatywne głosy zwracają uwagę na polarzycję kraju i wskazują, że kara dożywocia jest wystarczająco surowa bez sięgania po karę śmierci.

Mentioned People

  • Jun Suk Jeol — Były prezydent Korei Południowej skazany na dożywocie za próbę wprowadzenia stanu wojennego.
  • Ji Gwi-yeon — Przewodnicząca składu sędziowskiego Sądu Okręgowego w Seulu, która wydała wyrok.
  • Kim Yong-hyun — Były minister obrony skazany wraz z prezydentem za udział w próbie zamachu stanu.

Sources: 91 articles from 62 sources