Liverpool bez większych problemów pokonał Brighton & Hove Albion 3:0 w meczu czwartej rundy Pucharu Anglii na Anfield. Bramki dla zespołu prowadzonego przez Arne Slota zdobyli Curtis Jones, Dominik Szoboszlai oraz Mohamed Salah, który skutecznie wyegzekwował rzut karny. Dla Jonesa było to szczególne spotkanie, gdyż przerwał on trwającą ponad rok serię meczów bez zdobytego gola, otwierając wynik efektownym uderzeniem z półwoli.

Przełamanie Curtisa Jonesa

Wychowanek Liverpoolu zdobył bramkę po 57 meczach przerwy, otwierając wynik meczu strzałem z półwoli.

Powrót Mohameda Salaha

Egipcjanin wystąpił w podstawowym składzie i zdobył bramkę z rzutu karnego, rozwiewając plotki o problemach w klubie.

Dominacja na Anfield

Zespół Arne Slota pewnie awansował do piątej rundy, dokumentując przewagę wynikiem 3:0.

Liverpool FC pewnie zameldował się w piątej rundzie Pucharu Anglii, pokonując na własnym stadionie Brighton & Hove Albion 3:0. Spotkanie na Anfield przebiegało pod dyktando gospodarzy, którzy od pierwszych minut kontrolowali tempo gry. Głównym bohaterem początku meczu został Curtis Jones. Wychowanek klubu z Toxteth zdobył swoją pierwszą bramkę od grudnia 2024 roku, kończąc tym samym passę 57 meczów bez trafienia do siatki. Jego gol strzelony technicznym uderzeniem z półwoli dał drużynie niezbędny spokój. Rywalizacja Liverpoolu z Brighton w ostatnich latach nabrała rumieńców, szczególnie po objęciu sterów w zespole gości przez utalentowanych menedżerów, jednak historycznie to „The Reds” dominują w bezpośrednich starciach na własnym terenie. Drugą bramkę dla gospodarzy zdobył Dominik Szoboszlai, popisując się efektownym uderzeniem z dystansu, co stało się już niemal znakiem rozpoznawczym węgierskiego pomocnika. Wynik spotkania ustalił Mohamed Salah, wykorzystując rzut karny. Występ Egipcjanina przykuł szczególną uwagę mediów ze względu na wcześniejsze spekulacje dotyczące jego przyszłości w klubie. Salah, powracający do wyjściowego składu, zaprezentował wysoką formę, co zdaje się kończyć okres niepewności co do jego statusu w zespole Arne Slota. Liverpool dzięki temu zwycięstwu kontynuuje walkę o trofeum, prezentując solidną defensywę i skuteczność w ataku. 57 — tyle meczów czekał Curtis Jones na ponowne zdobycie bramki dla Liverpoolu Mimo starań podopiecznych Fabiana Hürzelerera, zespół Brighton nie potrafił realnie zagrozić bramce rywali. Drużyna z południa Anglii skupiała się głównie na defensywie, jednak błędy w ustawieniu i indywidualna jakość piłkarzy Liverpoolu przeważyły o losach awansu. Wygrana ta umacnia Liverpool w roli jednego z faworytów do końcowego triumfu, podczas gdy Brighton musi skupić się na rozgrywkach Premier League. Statystyki meczowe potwierdziły dominację gospodarzy, którzy oddali więcej strzałów celnych i dłużej utrzymywali się przy piłce. Czwarta runda Pucharu Anglii (14.02.2026): Liverpool FC 3:0 Brighton & Hove Albion

Mentioned People

  • Mohamed Salah — Napastnik Liverpoolu, zdobywca bramki z rzutu karnego.
  • Curtis Jones — Pomocnik Liverpoolu, zdobywca otwierającej bramki.
  • Dominik Szoboszlai — Węgierski pomocnik Liverpoolu, strzelec efektownego gola z dystansu.
  • Arne Slot — Menedżer Liverpoolu.

Sources: 5 articles from 5 sources