Pogoń Szczecin pokonała Widzew Łódź 1:0 w meczu 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Jedyną bramkę spotkania zdobył Karol Angielski, przerywając swoją długą niemoc strzelecką. Wydarzenie miało wymiar szczególny ze względu na 200. występ Kamila Grosickiego w barwach Dumy Pomorza. Podczas gdy szczecinianie umacniają swoją pozycję w czołówce, sytuacja Widzewa staje się dramatyczna, co wywołuje falę krytyki ze strony ekspertów i dawnych legend klubu.
Minimalne zwycięstwo Pogoni
Szczecinianie pokonali Widzew 1:0 po bramce Karola Angielskiego, który przerwał serię niemal czterech lat bez gola.
Jubileusz Kamila Grosickiego
Kapitan Pogoni rozegrał 200. spotkanie w barwach szczecińskiego klubu, zostając uhonorowany przed rozpoczęciem meczu.
Dramat Widzewa Łódź
Kolejna porażka łodzian przybliża ich do strefy spadkowej, wywołując ostrą krytykę ze strony Zbigniewa Bońka.
Sobotnie starcie w Szczecinie, określane mianem „meczu przyjaźni” ze względu na relacje kibiców obu drużyn, zakończyło się skromnym, lecz niezwykle ważnym zwycięstwem gospodarzy 1:0. Decydujący cios zadał Karol Angielski, dla którego było to trafienie o szczególnym znaczeniu emocjonalnym. Napastnik Pogoni czekał na bramkę w oficjalnym spotkaniu niemal 1400 dni, co czyni jego sobotni wyczyn jednym z najbardziej spektakularnych powrotów do formy w bieżącym sezonie. Wygrana Portowców pozwoliła im utrzymać kontakt z ligową czołówką i potwierdziła wysoką dyspozycję podopiecznych Thomasa Thomasberga, który po meczu nie szczędził pochwał pod adresem kibiców, podkreślając ich kluczową rolę w niesieniu zespołu do sukcesu. Wydarzenie to zostało jednak przyćmione przez pogłębiający się kryzys w łódzkim Widzewie. Kolejna porażka sprawia, że widmo spadku do pierwszej ligi staje się dla łodzian coraz bardziej realne. Głos w sprawie zabrał m.in. Zbigniew Boniek, który w mediach społecznościowych wyraził swoje głębokie rozczarowanie postawą macierzystego klubu, twierdząc, że „serce boli” od patrzenia na obecną formę zespołu. Trener Widzewa, mimo deklaracji o kontynuowaniu walki, przyznał, że sytuacja jest alarmująca. Dodatkowym elementem destabilizującym atmosferę wokół klubu są doniesienia o nieudanych inwestycjach transferowych dyrektora sportowego, Dariusza Adamczuka, które miały kosztować klub miliony euro, nie przynosząc oczekiwanych rezultatów na boisku. Rywalizacja Pogoni z Widzewem ma wieloletnią tradycję sięgającą lat 50. XX wieku, jednak to w latach 80. Oba kluby święciły największe sukcesy w europejskich pucharach, tworząc jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w polskim futbolu. Mecz był także sceną wielkiego jubileuszu Kamila Grosickiego. Reprezentant Polski rozegrał swój 200. mecz w barwach Pogoni Szczecin, co zostało odpowiednio uhonorowane przez władze klubu i fanów przed pierwszym gwizdkiem arbitra. Grosicki, będący ikoną szczecińskiego sportu, ponownie udowodnił, że jest kluczowym ogniwem w taktyce swojej drużyny. Równolegle do wydarzeń w Szczecinie, polska piłka żyje również doniesieniami z innych stadionów. W Poznaniu trwa gorączkowa wymiana murawy przed nadchodzącym meczem z Rakowem Częstochowa, co wiąże się z ogromnymi kosztami sięgającymi blisko 800 tysięcy złotych. Jednocześnie świat sportu z uwagą śledzi losy ukraińskiego Szachtara Donieck, którego trener otwarcie sprzeciwia się dalszemu rozgrywaniu meczów domowych w Polsce, co może wpłynąć na organizację przyszłych turniejów UEFA w naszym kraju. „Serce boli od patrzenia na to, co dzieje się z moim ukochanym klubem.” — Zbigniew Boniek Podsumowując, weekend w Ekstraklasie upływa pod znakiem kontrastów: stabilizacji i radości w Szczecinie oraz narastającej frustracji i strachu o przyszłość w Łodzi. Fani Widzewa z niepokojem patrzą na terminarz, licząc na przełamanie w nadchodzących kolejkach, podczas gdy Pogoń, budowana konsekwentnie wokół doświadczonych liderów, wyrasta na jednego z głównych faworytów do walki o najwyższe cele.
Perspektywy mediów: Media podkreślają zasłużone zwycięstwo Pogoni i jubileusz legendy klubu, Kamila Grosickiego, przy jednoczesnej krytyce zarządu Widzewa. Komentatorzy skupiają się na dramatycznej sytuacji Widzewa i błędach transferowych, które mogą doprowadzić do degradacji zasłużonego klubu.
Mentioned People
- Kamil Grosicki — Kapitan Pogoni Szczecin, który rozegrał swój 200. mecz w barwach klubu.
- Zbigniew Boniek — Były prezes PZPN i legenda Widzewa, krytykujący obecną formę drużyny.
- Karol Angielski — Strzelec zwycięskiej bramki dla Pogoni Szczecin.
- Thomas Thomasberg — Trener Pogoni Szczecin, który chwalił wsparcie kibiców.
- Dariusz Adamczuk — Dyrektor sportowy Pogoni Szczecin, oskarżany o straty finansowe.
Sources: 96 articles from 22 sources
- Widzew nie zatrzymał rozpędzonej Pogoni (TVN24.pl)
- Po meczu Pogoń - Widzew trener Łodzian mówi: Przegraliśmy mecz, ale bitwa trwa. Szkoda, że biją tylko piłkarzy Widzewa (Dziennik Łódzki)
- Coraz gorsza sytuacja Widzewa. Pogoń wygrała u siebie (www.polsatsport.pl)
- Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa. Kurs 123.50 na gola w hicie! (Przegląd Sportowy)
- Piłka nożna. Pogoń wygrała czerwony mecz przyjaźni (24kurier.pl)
- "Serce boli". Boniek załamany (sportowefakty.wp.pl)
- Thomas Thomasberg: Wielkie słowa uznania dla naszych kibiców, bo nieśli nas do zwycięstwa (Głos Szczeciński)
- Chyba Robert Dobrzycki nie przejdzie do historii jako ten, który spuścił Widzew do pierwszej ligi. Serce Bońka boli (Dziennik Łódzki)
- Trener Widzewa Łódź nie ukrywał dużego rozczarowania (sportowefakty.wp.pl)
- Chyba Robert Dobrzycki nie przejdzie do historii jako ten, który spuścił Widzew do pierwszej ligi (Dziennik Łódzki)