Południowo-zachodnia Francja zmaga się z rekordowymi wezbraniami rzek po przejściu niszczycielskiej burzy Nils. W sobotę 14 lutego Météo-France utrzymało najwyższy, czerwony poziom ostrzeżenia dla departamentów Żyronda oraz Lot-et-Garonne. Garonna osiągnęła w wielu miejscach poziomy nienotowane od lat, wymuszając prewencyjne ewakuacje setek mieszkańców. Sytuacja pozostaje krytyczna, ponieważ nadchodzące kolejne fronty opadowe uniemożliwiają szybki odpływ mas wody z zalanych terenów.

Czerwony alarm powodziowy

Departamenty Żyronda i Lot-et-Garonne objęte najwyższym stopniem zagrożenia z powodu rekordowych przyborów Garonny.

Masowe braki prądu

Blisko 182 000 odbiorców straciło dostęp do energii elektrycznej po przejściu burzy Nils.

Ewakuacje w Marmande

W samym Marmande ewakuowano 900 osób, a fala kulminacyjna przekroczyła poziom 10 metrów.

Południowo-zachodnie regiony Francji znajdują się w stanie „powodzi uogólnionej”, co jest bezpośrednim skutkiem przejścia gwałtownej burzy Nils. Najtrudniejsza sytuacja panuje w departamentach Żyronda oraz Lot-et-Garonne, gdzie obowiązuje czerwony alarm hydrologiczny. Poziom rzeki Garonna w miejscowości Tonneins osiągnął 9,54 metra, przekraczając historyczny odczyt z 2021 roku. W Marmande poziom wody rano w sobotę wyniósł 10,18 metra, a lokalne władze przygotowują się na przejście kulminacyjnej fali wezbraniowej. Służby ratunkowe pracują z najwyższą intensywnością, koncentrując się na bezpieczeństwie mieszkańców i zabezpieczaniu mienia w zalanych gospodarstwach. Instytucja Vigicrues ostrzega, że powrót do normalności nie nastąpi w najbliższych dniach. Vigicrues wskazuje na niekorzystne prognozy meteorologiczne, które zakładają kolejne opady deszczu, co doprowadzi do ponownego zasilania koryt rzecznych. Skutki żywiołu są dotkliwe: blisko 182 000 gospodarstw domowych pozostaje bez prądu, a liczne drogi lokalne i esplanady w miastach takich jak Agen zostały całkowicie wyłączone z ruchu. W miejscowości Couthures-sur-Garonne mieszkańcy zostali odcięci od świata, a jedynym środkiem transportu pozostają łodzie. Historycznie dorzecze Garonny jest jednym z najbardziej narażonych na gwałtowne wezbrania obszarów Francji. Największa odnotowana powódź w tym regionie miała miejsce w 1875 roku, kiedy to poziom rzeki w Tuluzie osiągnął niespotykane dotąd wartości, powodując śmierć setek osób.„Nie jesteśmy obecnie w żadnej logice powrotu do normalności w nadchodzących dniach.” — Lucie Chadourn-Facon Władze lokalne apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do poleceń służb. W Marmande ewakuowano już 900 osób, a strażacy ostrzegają przed osiągnięciem granic wydolności operacyjnej. Wiele mniejszych gmin, jak Lagruère, zmaga się z całkowitym brakiem łączności telefonicznej i ogrzewania. Choć burza Nils przemieściła się w stronę Alp i Korsyki, nasycenie gleby wodą sprawia, że każdy kolejny opad drastycznie pogarsza sytuację hydrologiczną w dolinach rzek. 182 000 — francuskich domów pozostaje bez dostaw prąduWzrost poziomu Garonny w Tonneins: 2026-02-13T07:30: 9.30, 2026-02-13T19:00: 9.45, 2026-02-14T09:47: 9.54

Mentioned People

  • Lucie Chadourn-Facon — Dyrektor instytucji Vigicrues monitorującej zagrożenie powodziowe we Francji.

Sources: 31 articles from 7 sources