Projekt programu SAFE kończy ścieżkę parlamentarną i ma trafić do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Rząd przekonuje, że zwłoka osłabi tempo modernizacji armii, a część prawicowych komentatorów ostrzega przed warunkami i zależnością od mechanizmów UE. Równolegle Sąd Najwyższy wskazał sześcioro kandydatów na Pierwszego Prezesa SN, co otwiera kolejną decyzję personalną dla prezydenta.

Ustawa SAFE u prezydenta

Po zakończeniu prac parlamentarnych projekt wdrożenia SAFE ma trafić do Karola Nawrockiego. Rząd apeluje o szybki podpis, a krytycy wskazują na ryzyka i warunki.

Rząd odpiera zarzuty o Berlin

Radosław Sikorski kwestionuje tezę, że inwestycje z SAFE mają służyć Niemcom. W debacie pojawia się też wątek relacji z Berlinem oraz reparacji.

Armia półmilionowa jako cel

Władysław Kosiniak-Kamysz podtrzymuje cel rozbudowy wojska do 500 tys. osób i mówi o odstraszaniu. Wypowiedzi wpisują SAFE w priorytety modernizacji armii.

Firmy zbrojeniowe chcą SAFE

Część polskich firm obronnych deklaruje poparcie dla programu, argumentując, że wspólne działania mogą przyspieszyć inwestycje i zamówienia, jeśli Polska nie straci czasu.

Sześciu kandydatów na szefa SN

Sąd Najwyższy wskazał sześcioro kandydatów na Pierwszego Prezesa. W mediach trwa spór o ich status oraz o możliwość kwestionowania nominacji sędziowskich.

Spór o ustawę wdrożeniową do programu SAFE nasilił się, gdy projekt zaczął zmierzać na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk publicznie wiązał decyzję głowy państwa z politycznym dylematem, a w relacjach medialnych pojawiła się sugestia, że prezydent znajduje się pod silną presją własnego zaplecza. Rząd argumentuje, że bez podpisu Polska straci czas i część korzyści finansowych oraz organizacyjnych, natomiast krytycy podnoszą ryzyko zobowiązań i ograniczeń. W prawicowych mediach i komentarzach powraca teza, że w SAFE „zaszyto” kamienie milowe, a część autorów określa program jako potencjalną „pułapkę”. „Na jego twarzy maluje się niemal rozpacz” — Donald Tusk Od powstania NATO w 1949 roku europejskie bezpieczeństwo opierało się głównie na amerykańskich gwarancjach i interoperacyjności państw sojuszu. Po 2014 roku, wraz ze wzrostem zagrożenia na wschodzie, UE stopniowo rozwija własne instrumenty wspierania przemysłu i finansowania obronności, aby skracać czas zakupów i wzmacniać produkcję. 500 tys. — docelowa liczebność armii Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że SAFE ma odpowiadać „realnym potrzebom armii”, a w debacie wrócił rządowy postulat budowy „armii półmilionowej” i zdolności odstraszania. Minister finansów Andrzej Domański, wypowiadając się w Brukseli, sygnalizował oczekiwanie, że prezydent poprze rozwiązania wzmacniające obronność, natomiast szef MSZ Radosław Sikorski odpierał zarzut, iż inwestycje z SAFE mają służyć Berlinowi. Z kolei część polskich firm zbrojeniowych deklarowała poparcie dla SAFE, podkreślając wspólny interes w wykorzystaniu okna finansowania. Równolegle w obozie PiS media opisywały spory dyscyplinarne po wypowiedziach o SAFE, w tym spekulacje o konsekwencjach wobec Michała Dworczyka. W osobnym wątku prezydent miał zwrócić się do władz Niemiec w sprawach łączących reparacje i bieżącą debatę o SAFE, co przenosi spór także na poziom relacji polsko-niemieckich. „Armia 500, armia półmilionowa to jest cel strategiczny” — Władysław Kosiniak-Kamysz Na krajowym froncie instytucjonalnym Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wyłoniło sześcioro kandydatów na Pierwszego Prezesa SN. Zgodnie z procedurą, po planowanym na 27 lutego głosowaniu, lista zostanie ograniczona do pięciu nazwisk i dopiero wtedy trafi do prezydenta, co umożliwi mu podjęcie ostatecznej decyzji personalnej. Część redakcji ocenia, że największe szanse mają osoby określane jako neo-sędziowie, a inne zwracają uwagę na konflikt o możliwość kwestionowania statusu sędziów, który ma rozstrzygać pełny skład SN. W tle pojawiały się też publikacje o sporach wokół Trybunału Konstytucyjnego i pomysłach omijania roli prezydenta w obsadzie kluczowych stanowisk.

Perspektywy mediów: Media liberalne akcentują ryzyko opóźnień w modernizacji armii i spór o praworządność w SN. Media konserwatywne podkreślają suwerenność decyzji prezydenta i ostrzegają przed warunkami UE w SAFE.

Mentioned People

  • Donald Tusk — Premier, komentuje presję wokół decyzji prezydenta w sprawie SAFE.
  • Karol Nawrocki — Prezydent, ma zdecydować o podpisie ustawy wdrożeniowej SAFE oraz powołać Pierwszego Prezesa SN.
  • Władysław Kosiniak-Kamysz — Wicepremier i minister obrony, wskazuje na cel budowy armii półmilionowej i broni SAFE jako potrzeby wojska.
  • Andrzej Domański — Minister finansów, wypowiada się w Brukseli o oczekiwaniu poparcia SAFE przez prezydenta.
  • Radosław Sikorski — Minister spraw zagranicznych, odpiera zarzut, że SAFE służy Berlinowi.
  • Michał Dworczyk — Polityk PiS, media opisują możliwe konsekwencje partyjne po wypowiedziach o SAFE.
  • Jarosław Kaczyński — Prezes PiS, w debacie pojawiają się wątki dyscypliny w klubie i krytyka ze strony premiera.
  • Waldemar Żurek — Sędzia, w publicystyce pojawia się wątek planów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.
  • Wiesław Kukuła — Generał, media relacjonują jego wystąpienie jako ważny sygnał w sprawach obronności.

Sources: 272 articles from 52 sources