Hiszpański rząd rozpoczął formalną procedurę redukcji czasu pracy dla pracowników administracji państwowej z dotychczasowych 37,5 do 35 godzin tygodniowo. Reforma, wyczekiwana od lat przez związki zawodowe, ma wejść w życie już w marcu 2026 roku. Zmiana ta stawia Hiszpanię w gronie europejskich liderów w zakresie krótkiego czasu pracy urzędników, choć budzi obawy o wydolność sektora publicznego w obliczu fali nadchodzących emerytur.

Skrócenie czasu pracy

Czas pracy w administracji państwowej spadnie do 35 godzin tygodniowo, co oznacza realizację postulatów związkowych z 2022 roku.

Termin wdrożenia zmian

Nowe przepisy wejdą w życie prawdopodobnie w marcu 2026 roku po zakończeniu wszystkich etapów legislacyjnych.

Kryzys kadrowy w AGE

Tylko 13% stanowisk w promocji wewnętrznej zostało obsadzonych przez ostatnie 4 lata z powodu braku kandydatów.

Kontrowersje wokół zakresu

Związkowcy krytykują wykluczenie z reformy blisko 250 tysięcy pracowników przez Ministerstwo Funkcji Publicznej.

Hiszpańska Administracja Generalna Państwa przygotowuje się do historycznej zmiany modelu pracy. Rząd Óscara Lópeza zainicjował proces legislacyjny, który ma na celu skrócenie tygodniowego wymiaru czasu pracy do 35 godzin, co przekłada się na 7 godzin dziennie. Decyzja ta stanowi realizację postanowień porozumienia ramowego podpisanego jeszcze w 2022 roku między rządem a głównymi centralami związkowymi. Według przedstawicieli związku UGT, nowe przepisy mają stać się „konstytucyjną awangardą”, która może w przyszłości zainspirować podobne zmiany w sektorze prywatnym. Hiszpania od lat boryka się z problemem starzenia się kadr w administracji publicznej. Szacuje się, że w ciągu najbliższej dekady na emeryturę przejdzie znaczna część personelu zatrudnionego w latach 80. XX wieku w okresie dynamicznej rozbudowy struktur państwa demokratycznego. Wprowadzenie reformy nie obyło się jednak bez kontrowersji. Związki zawodowe alarmują, że minister Óscar López pominął w projekcie blisko 250 000 urzędników, co wywołuje napięcia w negocjacjach. Ponadto eksperci wskazują na problem braku chętnych do pracy w administracji – w ostatnich czterech latach obsadzono jedynie 13% oferowanych stanowisk w ramach awansów wewnętrznych. „Związek zawodowy wezwie partie polityczne do zawarcia społecznego paktu na rzecz usług publicznych, aby przezwyciężyć obecną polaryzację.” — Isabel Araque Skrócenie czasu pracy ma być sposobem na zwiększenie atrakcyjności zatrudnienia w budżetówce, jednak krytycy wskazują, że bez systemowych zmian w procesie rekrutacji, mniejsza liczba godzin może doprowadzić do paraliżu niektórych urzędów. Zmiany w czasie pracy urzędników: Tygodniowy wymiar pracy: 37,5 godziny → 35 godzin; Dzienny wymiar pracy: 7,5 godziny → 7 godzin; Średnia unijna: Powyżej średniej → Jedna z najniższych W marcu 2026 roku reforma ma zostać ostatecznie zaakceptowana przez radę ministrów, co definitywnie zakończy okres przejściowy. Rząd stoi przed wyzwaniem nie tylko logistycznym, ale i wizerunkowym, gdyż pogłębiająca się różnica w przywilejach między sektorem publicznym a prywatnym staje się przedmiotem ożywionej debaty publicznej w Hiszpanii. 13% — obsadzonych miejsc pracy w ostatnich latach

Podkreśla poprawę dobrostanu pracowników i nowoczesne podejście do regeneracji sił, widząc w tym wzór dla całego rynku pracy. | Akcentuje zagrożenie dla stabilności usług publicznych oraz niesprawiedliwy podział przywilejów względem sektora prywatnego.

Mentioned People

  • Óscar López — Hiszpański minister odpowiedzialny za funkcję publiczną, nadzorujący proces wdrażania reformy 35-godzinnego tygodnia pracy.
  • Isabel Araque — Sekretarz generalna UGT do spraw usług publicznych, opowiadająca się za szerokim zasięgiem reformy.

Sources: 7 articles from 5 sources