W dwóch miejscowościach w niemieckiej Bawarii doszło w środę do poważnych pożarów budynków mieszkalnych, które spowodowały znaczne straty materialne. W Rosenheim spłonęły niemal równocześnie piwnice dwóch sąsiadujących ze sobą kamienic wielorodzinnych, a w Schierling ogień wywołała źle zabezpieczona gorąca popiół z kominka. Nikt nie ucierpiał fizycznie. W sprawie rosenheimskiej podwójnej pożaru śledztwo przejęła już policja kryminalna.

Podwójny pożar piwnic w Rosenheim

W dwóch sąsiadujących kamienicach wielorodzinnych w Rosenheim niemal jednocześnie wybuchł pożar w piwnicach. Po ugaszeniu mniejszego zarzewia ognia, strażacy odkryli rozległy drugi pożar, który spowodował znaczne szkody. Śledztwo w sprawie przyczyn prowadzi policja kryminalna.

Pożar domu przez gorący popiół w Schierling

W miejscowości Schierling w powiecie Ratyzbona doszło do masywnego uszkodzenia domu jednorodzinnego przez ogień. Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną była niewłaściwie przechowywana gorąca popiół z kominka lub pieca, która zaprószyła ogień. Do akcji wezwano liczny zastęp straży pożarnej.

Brak osób poszkodowanych

Mimo poważnych zniszczeń materialnych w obydwu zdarzeniach, żadna osoba nie odniosła obrażeń. Interweniujące służby zapewniły bezpieczeństwo mieszkańców i skutecznie opanowały oba pożary.

Śledztwa policyjne w toku

W przypadku pożaru w Rosenheim do dokładnego ustalenia przyczyn zdarzenia zaangażowano wydział kryminalny policji. W Schierling policja nadal weryfikuje wstępną hipotezę o nieostrożnym obchodzeniu się z gorącym popiołem.

W środę, 19 lutego, na terenie niemieckiej Bawarii odnotowano dwa poważne, choć niezwiązane ze sobą, pożary budynków mieszkalnych. W Rosenheim, około godziny 14:00, doszło do niemal równoczesnego wybuchu ognia w piwnicach dwóch przylegających do siebie kamienic wielorodzinnych. Do zdarzenia wezwano służby po alarmie czujki dymu. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, najpierw odkryli i ugasili mniejszy punkt zapalny w jednym z budynków. Podczas dalszej kontroli okazało się, że w sąsiednim domu szaleje znacznie większy i groźniejszy pożar, który wymagał intensywnych działań gaśniczych. Straty materialne w obu obiektach są wysokie.

Z kolei wcześniej tego samego dnia, około południa, w miejscowości Schierling w powiecie Ratyzbona, ogień strawił częściowo dom jednorodzinny. Według wstępnego komunikatu policji, źródłem ognia mogła być gorąca popiół z kominka lub pieca, która została niewłaściwie zutylizowana lub przechowana. Ta, najprawdopodobniej, zapaliła pobliskie materiały, prowadząc do szybkiego rozprzestrzenienia się płomieni. Na miejsce zdarzenia skierowano liczny zastęp straży pożarnej, który zdołał opanować żywioł.

Pożary budynków mieszkalnych w Niemczech są stosunkowo częstym zdarzeniem, szczególnie w miesiącach zimowych, gdy wzrasta użycie urządzeń grzewczych. Według niemieckich statystyk ubezpieczycieli, wśród przyczyn dominują wady instalacji elektrycznych, nieprawidłowa eksploatacja pieców i kominków oraz przypadkowe iskry. W Bawarii, z uwagi na tradycyjną drewnianą zabudowę w wielu regionach, ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się ognia jest podwyższone.

W obydwu opisanych przypadkach, na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń. Mieszkańcy zostali ewakuowani lub sami opuścili zagrożone budynki. W Rosenheim, z uwagi na niejasne, potencjalnie podejrzane okoliczności równoczesnego zapłonu w dwóch budynkach, śledztwo przejęła policja kryminalna (Kriminalpolizei), która będzie badała, czy doszło do podpalenia, czy też była to zbieżność awarii. W Schierling trwa standardowe postępowanie wyjaśniające, mające na celu potwierdzenie wstępnej hipotezy o błędzie ludzkim związanym z usuwaniem gorącego popiołu. Oba zdarzenia pokazują, jak drobna nieostrożność lub niewyjaśniona usterka mogą prowadzić do dużych strat materialnych i wymagać zaangażowania znacznych sił i środków ratowniczych.

Sources: 3 articles from 3 sources