Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 dobiegły końca po zachwycającej ceremonii zamknięcia w antycznej Arenie di Verona. Międzynarodowa prasa chwali wizualny rozmach Włochów, choć wskazuje również na obiektywne trudności logistyczne rozproszonego modelu. Wyjątkowe wyniki oglądalności telewizyjnej idą w parze z pogłębiającą się debatą na temat zmian klimatycznych oraz organizacyjnej przyszłości sportów zimowych.

Ceremonia w Weronie

Widowiskowy finał w antycznej Arenie di Verona wzbudził zachwyt międzynarodowej prasy. Odnotowano wysokie wyniki oglądalności w wielu europejskich krajach.

Triumf telemetryczny gigantów

Niemieckie stacje telewizyjne oraz szwajcarski kanał cyfrowy osiągnęły rekordowe wskaźniki i dziesiątki milionów kontaktów skumulowanych wśród publiczności.

Zagrożenia opadów i klimatu

Eksperci oraz stacje z całego świata kładą nacisk na zgubny wpływ zmian klimatycznych na przyszłość narciarstwa i organizację zimowych igrzysk.

Debata o finansach w RFN

W Niemczech toczy się żarliwa dyskusja o kosztowności elitarnych dyscyplin na lodowych rynnach oraz niewłaściwym dystrybuowaniu krajowych środków.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 przeszły do historii, a ich zwieńczeniem stała się we wczesny poniedziałek spektakularna ceremonia w Arenie di Verona. Zagraniczni komentatorzy, w tym dziennikarze francuskich i niemieckich dzienników, nie szczędzili słów uznania dla przygotowanego widowiska. „Un hommage à la beauté de l'Italie” (Hołd dla piękna Włoch) — Le Monde Włoska premier Giorgia Meloni wyraziła ogromne wzruszenie oraz dumę z narodowego osiągnięcia, podkreślając wagę imprezy dla wizerunku państwa. Zgaszenie znicza olimpijskiego i symboliczne przekazanie uprawnień organizatorom kolejnych zmagań we francuskich Alpach przebiegło w otoczeniu antycznej architektury, co nadało wydarzeniu unikalny charakter. Zgodna linia potakiwań została zaledwie lekko zarysowana uwagami szwajcarskiego dziennikarza stacji SRF, Stefana Hofmännera, który podczas transmisji narzekał na reżyserię i formę przekazu telewizyjnego. Igrzyska na Półwyspie Apenińskim były wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w pełni wdrożono tak szeroki model rozproszonej organizacji, opierając się niemal w zupełności na modernizacji istniejącej infrastruktury. Koncepcja ta zrodziła się w odpowiedzi na wytyczne MKOl, mające skłonić kandydatów do ograniczenia gigantycznych budżetów i unikania budowy tak zwanych białych słoni. Fasada wizualnego triumfu rodzi jednak pytania o przyszłość zimowego sportu profesjonalnego w Europie. Sukces komercyjny wydaje się niepodważalny. Włoskie programy zdominowały wieczorne pasma, natomiast stacje niemieckie, w tym ARD i ZDF, odnotowały gigantyczny zasięg, docierając do około 40 milionów unikalnych widzów, co stanowi połowę populacji kraju. Choć wskaźniki cyfrowe były rekordowe, to właśnie szeroki zasięg telewizyjny potwierdził niesłabnące zainteresowanie igrzyskami w Niemczech. Mimo tego organizacyjny model ujawnił swoje słabości. Niemiecka korespondencja prasowa punktowała uciążliwości komunikacyjne, przypominając alpejskie realia podróżowania z dala od głównych szlaków szybkich pociągów. Süddeutsche Zeitung ironizowała o powrocie do lodu zamiast nowoczesnych składów kolejowych. Rozproszenie dyscyplin sprawiło również, iż dziennikarze poszukiwali dawnej, skondensowanej magii wioski olimpijskiej. Od strony sportowej impreza wykreowała jednak historyczne momenty. Ikona włoskiego sportu, biathlonistka Dorothea Wierer, oficjalnie zakończyła karierę na ośnieżonych trasach rodzinnego Antholz w emocjonalnej obecności swoich wiernych fanów. 105 mln — skumulowanych kontaktów widzów z emisjami w Niemczech Opadający po igrzyskach kurz uwydatnia szersze zjawiska, przed którymi stoi cały zimowy ruch olimpijski. Arabski portal Al Jazeera, powołując się na analizy szwajcarskie, wprost wskazał na nieustanne ocieplenie klimatu jako największe zagrożenie dla sportów opartych na mrozie. Równocześnie u zachodnich sąsiadów Polski na sile przybiera dyskusja dotycząca obciążeń finansowych poszczególnych dyscyplin. Krytyka wymierzona w Niemiecką Olimpijską Konfederację Sportu dowodzi narastającego buntu społecznego względem potężnych kosztów przeznaczanych z państwowej kasy na zdobycie pojedynczego krążka. Choć eksperci przestrzegają przed skreślaniem logistycznie żmudnych konkurencji saneczkarskich pod wpływem rosnącej presji ekonomicznej, widmo racjonalizacji cięć krąży nad decydentami. Z pewnością Włochom udało się zamknąć te dyskusje chociaż na kilka dni urokliwym spektaklem na rzymskiej estradzie, zaspokajając oczekiwania wielomilionowej globalnej widowni.

Perspektywy mediów: Uwydatnia ekologiczne granice sportów zimowych oraz potrzebę cięcia zbędnych nakładów publicznych rozdmuchanych komercjalizacją igrzysk. Cieszy się z ogromnej oglądalności telewizyjnej oraz potężnego, opartego na historycznej dumie sukcesu włoskiego konserwatywnego rządu.

Mentioned People

  • Giorgia Meloni — Premier Włoch, wyraziła dumę z końcowej uroczystości i osiągnięć włoskiej koordynacji rozgrywek.
  • Stefan Hofmänner — Szwajcarski prezenter stacji SRF, który podczas transmisji narzekał na elementy reżyserii ceremonii w Weronie.
  • Dorothea Wierer — Utytułowana włoska biathlonistka, zakończyła karierę sportową na domowej trasie podczas zimowych zmagań.

Sources: 93 articles from 46 sources