Załoga śmigłowca ratowniczego z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przeprowadziła w czwartek, 19 lutego, skomplikowaną operację ewakuacji medycznej na Morzu Bałtyckim. Pomocy potrzebował mężczyzna znajdujący się na statku handlowym pod duńską banderą, oddalonym o około 25 mil morskich od Łeby. Po otrzymaniu wezwania, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych natychmiast zadysponowało maszynę z bazy w Gdyńskiej Brygadzie, która bezpiecznie przetransportowała poszkodowanego do placówki medycznej.
Ewakuacja z duńskiego statku
Wojskowy śmigłowiec ratowniczy interweniował 25 mil morskich od Łeby, aby pomóc choremu mężczyźnie na pokładzie duńskiej jednostki.
Szósta misja w roku
Dla Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej była to już szósta akcja medyczna przeprowadzona na Bałtyku od początku 2026 roku.
Szybka koordynacja służb
Akcję nadzorowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a zabezpieczenie z wody zapewniali ratownicy morscy wspierający lotników.
W czwartek, 19 lutego 2026 roku, polskie służby ratownicze zostały postawione w stan gotowości po otrzymaniu sygnału o zagrożeniu życia na otwartym morzu. Mężczyzna przebywający na jednostce pływającej pod duńską banderą wymagał natychmiastowej specjalistycznej opieki lekarskiej. Statek znajdował się wówczas w odległości około 25 mil morskich (blisko 46 kilometrów) na północ od Łeby. Decyzją Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych do akcji skierowano śmigłowiec ratowniczy. Lotnicy morscy z Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej po dotarciu na miejsce precyzyjnie zlokalizowali statek i przystąpili do procedury podjęcia chorego. Akcja przebiegała w trudnych warunkach pełnego morza, a działania lotników z dołu zabezpieczali ratownicy morscy. Była to już szósta interwencja tej jednostki w bieżącym roku kalendarzowym, co podkreśla intensywność eksploatacji sił Marynarki Wojennej w zakresie ratownictwa cywilnego. Polska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jest jedyną formacją w kraju, która utrzymuje całodobową gotowość do prowadzenia działań ratowniczych typu SAR (Search and Rescue) nad obszarami morskimi, bazując na międzynarodowych konwencjach o bezpieczeństwie na morzu. Po skutecznym podjęciu poszkodowanego z pokładu statku, śmigłowiec udał się w stronę lądu, aby przekazać pacjenta zespołowi medycznemu w szpitalu. Choć dokładny stan zdrowia mężczyzny nie został podany do publicznej wiadomości, komunikaty wojskowe potwierdzają, że ewakuacja zakończyła się sukcesem. Szybka reakcja służb była możliwa dzięki sprawnemu systemowi powiadamiania i koordynacji między cywilnymi służbami dozoru ruchu morskiego a dowództwem wojskowym. 25 mil — odległość statku od najbliższego polskiego brzegu Eksperci podkreślają, że operacje tego typu wymagają od załóg najwyższego kunsztu pilotażu, szczególnie podczas zawisu nad pokładem jednostki będącej w ruchu. Warto zauważyć, że polska strefa odpowiedzialności w ratownictwie morskim obejmuje znaczny obszar Bałtyku, co czyni lotnictwo morskie kluczowym elementem systemu bezpieczeństwa państwa. „Załoga podjęła osobę potrzebującą specjalistycznej pomocy medycznej z pokładu jednostki i bezpiecznie przetransportowała na ląd.” — Komunikat DORSZ Przebieg czwartkowej akcji SAR: 19 lutego, ok. 18:00 — Wezwanie pomocy; 19 lutego, ok. 18:30 — Start śmigłowca; 19 lutego, ok. 19:15 — Podjęcie pacjenta; 19 lutego, ok. 19:40 — Przekazanie chorego
Sources: 5 articles from 5 sources
- Pilna ewakuacja na pełnym morzu. Wojskowy śmigłowiec ruszył do akcji nad Bałtykiem (Super Express)
- Pilna akcja koło Łeby. Śmigłowiec marynarki wojennej wezwany do pomocy (wydarzenia.interia.pl)
- Akcja ratunkowa na Bałtyku. Mężczyzna potrzebował pilnej pomocy medycznej (radiogdansk.pl)
- Poderwano polski śmigłowiec. DORSZ o kulisach akcji nad Bałtykiem (rmf24.pl)
- Akcja ratunkowa na Bałtyku. Mężczyzna potrzebował pilnej pomocy medycznej (TVN24)