Najnowsze badania laboratoryjne przeprowadzone na zlecenie Fundacji Pro-Test ujawniły obecność licznych pestycydów w popularnych herbatkach rozgrzewających dostępnych w polskich dyskontach. W niektórych produktach, kojarzonych z tradycją i naturalnym składem, wykryto nawet piętnaście różnych substancji chemicznych, w tym związki zakazane na terenie Unii Europejskiej. Wyniki kontroli budzą poważne obawy o bezpieczeństwo żywności oznaczanej jako ekologiczna oraz tradycyjna.
Alarmujące wyniki testów
W jednej z badanych herbatek Herbapolu wykryto aż 15 rodzajów pozostałości pestycydów, co stanowi niechlubny rekord badania przygotowanego przez Pro-Test.
Substancje zakazane w handlu
Laboratorium w Skierniewicach potwierdziło obecność chemikaliów niedopuszczonych do użytku na terenie Unii Europejskiej w popularnych produktach z marketów.
Fikcja certyfikatów bio
Testy wykazały, że jabłka z Lidla oraz szpinak z Biedronki, mimo oznaczeń ekologicznych, zawierały niedozwolone ilości pestycydów.
Fundacja Pro-Test opublikowała wyniki analiz laboratoryjnych dotyczących dziewięciu marek herbatek rozgrzewających, które są chętnie kupowane przez Polaków w okresie zimowym. Badania, wykonane przez Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, objęły aż 517 rodzajów substancji chemicznych. Rezultaty są wysoce niepokojące: w produktach sprzedawanych w sieciach Lidl oraz Biedronka, a także w wyrobach znanej marki Herbapol, odnotowano obecność pozostałości środków ochrony roślin. Najgorszy wynik uzyskał produkt, w którym wykryto aż piętnaście różnych pestycydów. Szczególną uwagę badaczy zwróciła obecność substancji, które nie powinny znaleźć się w obrocie na rynku unijnym. W niektórych próbkach zidentyfikowano pestycydy zakazane w Unii Europejskiej, co sugeruje poważne uchybienia w procesie certyfikacji i kontroli surowców sprowadzanych spoza wspólnoty. Problem nie dotyczy wyłącznie herbat; wcześniejsze testy fundacji wykazały zanieczyszczenia w jabłkach bio oraz szpinaku organicznym, co podważa zaufanie konsumentów do certyfikatów ekologicznych wydawanych produktom spożywczym. Pestycydy są stosowane w rolnictwie od połowy XX wieku, jednak od lat 70. sukcesywnie wycofuje się najbardziej toksyczne związki, takie jak DDT, ze względu na ich trwałość w środowisku i akumulację w organizmach żywych.15 — rodzajów pestycydów wykryto w rekordowo zanieczyszczonej herbacie Eksperci wskazują, że kumulacja wielu różnych substancji chemicznych, nazywana przez badaczy „koktajlem pestycydów”, może mieć trudne do przewidzenia skutki dla zdrowia, nawet jeśli pojedyncze stężenia nie przekraczają drastycznie norm. Konsumenci wybierający herbatki z miodem, imbirem czy cytryną, licząc na wzmocnienie odporności, w rzeczywistości dostarczają organizmowi zbędną chemię. Pestycydy w herbacie są szczególnie problematyczne, gdyż gorący napar sprzyja ich przenikaniu do roztworu spożywanego bezpośrednio przez człowieka. Fundacja apeluje o zaostrzenie kontroli jakości surowców roślinnych u dostawców. Zanieczyszczenie produktów z marketów: Liczba pestycydów (rekord): 0 (norma bio) → 15; Substancje zakazane w UE: brak → obecne; Bezpieczeństwo Bio: wysokie → dyskusyjne
Sources: 7 articles from 7 sources
- Rozgrzewasz się herbatkami? Mamy gorącą informację (twojezdrowie.rmf24.pl)
- Jabłka kupione w Lidlu i szpinak z Biedronki przebadano w laboratorium. Okazało się, że produkty, które miały być bio zawierały pestycydy (Dziennik Łódzki)
- Aż 15 pozostałości pestycydów w herbatce Herbapolu. Tak wypadły testy popularnych herbatek rozgrzewających (Gazeta Pomorska)
- Pestycydy w herbatach z marketów. Rekordzista miał ich aż 15! Wyniki badań przerażają (Dziennik Zachodni)
- "Koktajl pestycydów" w Lidlu i Biedronce? Zbadali znane herbaty z dyskontów (wiadomosci.radiozet.pl)
- Herbaty rozgrzewające pestycydami. W znanych markach tablica Mendelejewa (naTemat.pl)
- Które herbaty zawierają najwięcej pestycydów? (Kobieta)