Międzynarodowy zespół astronomów, wykorzystując dane z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, potwierdził istnienie niezwykle rzadkiego obiektu astronomicznego. Galaktyka o nazwie CDG-2, położona około 300 milionów lat świetlnych od Ziemi, wymyka się dotychczasowym modelom ewolucji wszechświata. Według precyzyjnych obliczeń aż 99,9 procent jej masy stanowi niewidoczna ciemna materia, co czyni ją jednym z najbardziej enigmatycznych znalezisk we współczesnej astrofizyce.
Ekstremalna dominacja ciemnej materii
Galaktyka CDG-2 składa się w 99,9% z ciemnej materii, co czyni ją rekordowo ciemnym obiektem w Gromadzie w Perseuszu.
Obserwacja poprzez gromady kuliste
Wykrycie obiektu było możliwe tylko dzięki czterem jasnym gromadom gwiazd, których ruch zdradził obecność ogromnej, niewidocznej masy.
Podważenie modeli kosmologicznych
Istnienie tak czystych skupisk ciemnej materii zmusza astrofizyków do rewizji teorii o ewolucji galaktyk i ich powstawaniu.
Najnowsze badania publikowane w lutym 2026 roku rzucają nowe światło na strukturę galaktyk o niskiej jasności powierzchniowej. Obiekt skatalogowany jako CDG-2 (Candidate Dark Galaxy 2) znajduje się w obrębie Gromady w Perseuszu. Jest to struktura niemal całkowicie pozbawiona gazu i gwiazd, co sprawia, że pozostaje ona praktycznie invisible dla konwencjonalnych instrumentów optycznych. Astronomowie zdołali zidentyfikować jej obecność jedynie dzięki obserwacji czterech gromad kulistych, które krążą wokół niewidocznego centrum masy z niezwykle dużą prędkością. To właśnie analiza ich dynamiki pozwoliła na oszacowanie całkowitej masy układu. Ciemna materia została teoretycznie przewidziana w latach 30. XX wieku przez Fritza Zwicky'ego, który zauważył, że masa widzialna galaktyk jest zbyt mała, by utrzymać je w całości za pomocą samej grawitacji. Zjawisko to jest skrajnie nietypowe, ponieważ w standardowych galaktykach, takich jak nasza Droga Mleczna, stosunek materii ciemnej do barionowej (widzialnej) jest znacznie niższy. W przypadku CDG-2 zaledwie 0,1% masy przypada na gwiazdy i pył międzygwiezdny. Odkrycie to podważa dotychczasowe teorie formowania się galaktyk, sugerując, że ciemna materia może tworzyć stabilne systemy bez znaczącego udziału zwykłych atomów. Naukowcy spekulują, że CDG-2 mogła utracić swój gaz w wyniku oddziaływań grawitacyjnych z innymi obiektami w gęstej gromadzie, pozostawiając jedynie ciemny „szkielet”. 99,9% — masy galaktyki CDG-2 stanowi ciemna materia Wykorzystanie Kosmicznego Teleskopu Hubble'a w połączeniu z nowymi strategiami wyszukiwania pozwoliło naukowcom na oddzielenie sygnału galaktyki od szumu tła kosmicznego. Projekt ten zaangażował badaczy z wielu krajów, w tym z Austrii i USA. Kolejnym krokiem w badaniach będzie wykorzystanie Teleskopu Jamesa Webba (JWST), aby dokładniej zbadać skład chemiczny nielicznych gwiazd znajdujących się wewnątrz CDG-2. Pomoże to ustalić wiek tej struktury oraz moment jej powstania w historii wszechświata. „To odkrycie to jak znalezienie ducha w samym środku tętniącego życiem miasta; galaktyka CDG-2 niemal całkowicie wymyka się bezpośredniej obserwacji.” — Zespół Badawczy NASA
Sources: 5 articles from 5 sources
- A Galaxy Composed Almost Entirely of Dark Matter Has Been Confirmed (Wired)
- Hubble odkrył galaktykę widmo. 99% jej masy to ciemna materia (geekweek.interia.pl)
- Czy właśnie ZOBACZYLIŚMY ciemną materię? Bardzo możliwe! (Antyweb)
- Praktisch unsichtbare Galaxie aus 99,99 Prozent Dunkler Materie entdeckt (der Standard)
- W kosmosie czai się widmo. Galaktyka tak ciemna, że ledwo ją wykryto (Spider's Web)