Około 250 osób, w tym dzieci, uznaje się za zaginione po zatonięciu jednostki przewożącej uchodźców Rohingya oraz obywateli Bangladeszu. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na Morzu Andamańskim, o czym we wspólnym oświadczeniu poinformowały we wtorek wyspecjalizowane agendy ONZ.

Masowe zaginięcie na morzu

Przyjmuje się, że około 250 osób zaginęło po wywróceniu się przeładowanego kutra na Morzu Andamańskim.

Garstka ocalałych

Z blisko 280 pasażerów uratowano tylko dziewięć osób, które dryfowały przez 36 godzin na improwizowanych tratwach.

Przyczyny katastrofy

Zatonięcie przypisuje się trudnym warunkom pogodowym oraz skrajnemu zatłoczeniu łodzi; uchodźcy płacili za obietnicę pracy w Malezji.

Apel organizacji międzynarodowych

UNHCR i IOM wzywają do zajęcia się źródłowymi przyczynami kryzysu w Birmie i zwiększenia pomocy finansowej dla uchodźców w Bangladeszu.

Około 250 osób, w tym dzieci, zaginęło po tym, jak łódź przewożąca uchodźców Rohingya oraz obywateli Bangladeszu wywróciła się na Morzu Andamańskim. Informację tę przekazały we wtorek we wspólnym oświadczeniu Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców oraz Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji. Kuter, który wypłynął z Teknaf w południowym Bangladeszu 4 kwietnia 2026 roku, zmierzał do Malezji. Jednostka zatonęła prawdopodobnie z powodu silnego wiatru, wzburzonego morza oraz przeładowania. Na pokładzie znajdowało się około 280 osób — mężczyzn, kobiet i dzieci. Potwierdzono uratowanie jedynie dziewięciu osób. „Ta sytuacja podkreśla poważne koszty ludzkie długotrwałego przesiedlenia oraz ciągły brak trwałych rozwiązań dla ludności Rohingya” — UNHCR i IOM za Reuters

Rohingya uciekają z Birmy od dziesięcioleci, jednak kryzys nasilił się gwałtownie w 2017 roku, gdy birmańska armia rozpoczęła ofensywę, która zmusiła co najmniej 730 000 osób do ucieczki do sąsiedniego Bangladeszu. Ocalali zgłaszali przypadki zabójstw, masowych gwałtów i podpaleń. Misja wyjaśniająca ONZ uznała, że operacja wojskowa z 2017 roku obejmowała „akty ludobójstwa”. Birma, kraj z większością buddyjską, odrzuciła te oskarżenia, utrzymując, że działania armii były uzasadnione zwalczaniem rebelii Rohingya. Obecnie ponad milion przedstawicieli tej mniejszości żyje w obozach Balukhali i Kutupalong w Cox's Bazar w Bangladeszu, w warunkach określanych przez organizacje pomocowe jako skrajnie zatłoczone. Każdego roku tysiące osób podejmuje niebezpieczne próby przeprawy morskiej w kierunku Malezji, Indonezji i Tajlandii.

Dziewięciu ocalałych uratowanych po 36 godzinach na pełnym morzu Bangladeski statek płynący z Chittagong do Indonezji dostrzegł 9 kwietnia kilka osób dryfujących na morzu. Rozbitkowie, znajdujący się w pobliżu Andamanów, wykorzystywali kanistry i pnie drzew, aby utrzymać się na powierzchni. Łącznie uratowano dziewięć osób, w tym jedną kobietę. Sabbir Alam Sujan, rzecznik Straży Przybrzeżnej Bangladeszu, potwierdził przebieg operacji ratunkowej. „Bengalski statek, który wypłynął z Chittagong do Indonezji, dostrzegł 9 kwietnia kilka osób dryfujących na morzu dzięki kanistrom i pniom drzew, a następnie uratował ich u wybrzeży Andamanów” — Sabbir Alam Sujan za AFP Jeden z ocalałych, 40-letni Rafiqul Islam z obozu Kutupalong, powiedział agencji AFP, że dryfował przez niemal 36 godzin. Według jego relacji pasażerowie byli stłoczeni w ładowni kutra, a on sam doznał poparzeń od paliwa, które rozlało się na pokładzie. Poinformował, że jednostka płynęła przez cztery dni i noce przed zatonięciem, a od 25 do 30 osób zmarło wcześniej z powodu uduszenia i ścisku. Według agencji Anadolu, sześciu z dziewięciu uratowanych jest podejrzanych o handel ludźmi i zostało zatrzymanych przez policję.

280 (osób) — szacowana liczba pasażerów na pokładzie w momencie wypłynięcia

Obietnica pracy w Malezji skłoniła uchodźców do wejścia na przeładowany kuter Rafiqul Islam zeznał, że wszedł na pokład przepełnionej łodzi rybackiej po obietnicy znalezienia zatrudnienia w Malezji. Według doniesień medialnych, osoby te zdecydowały się na podróż, aby uciec z obozu Balukhali w Cox's Bazar, gdzie w trudnych warunkach przebywa ponad milion uchodźców. Malezja, kraj z większością muzułmańską i znaczną diasporą Rohingya, pozostaje preferowanym celem takich przepraw. UNHCR i IOM zauważyły, że utrzymująca się przemoc w stanie Rakhine w Birmie zmniejszyła nadzieje na bezpieczny powrót, a malejąca pomoc humanitarna oraz ograniczony dostęp do edukacji i środków do życia skłaniają uchodźców do ryzykownych podróży morskich. W styczniu 2025 roku Malezja zawróciła dwie łodzie z około 300 uchodźcami po dostarczeniu im żywności i wody, jak podawało BBC. Organizacje wezwały społeczność międzynarodową do utrzymania i zwiększenia finansowania pomocy ratującej życie uchodźców w Bangladeszu oraz wsparcia dla społeczności lokalnych przyjmujących przyjezdnych.

Agendy ONZ żądają działań w celu usunięcia przyczyn przesiedleń UNHCR i IOM wydały pilny apel o podjęcie wspólnych działań międzynarodowych, ostrzegając, że bez nich na morzu będzie ginąć coraz więcej osób. „Bez wspólnych działań więcej ludzi zginie na morzu podczas desperackich podróży na śmiercionośnych trasach” — UNHCR i IOM za Al Jazeera Agencje podkreśliły konieczność zajęcia się pierwotnymi przyczynami przesiedleń w Birmie oraz stworzenia warunków umożliwiających uchodźcom dobrowolny, bezpieczny i godny powrót do domów. W oświadczeniu zauważono, że tragedia zbiegła się w czasie z nowym rokiem w Bangladeszu, co ma przypominać o pilnej potrzebie rozwiązania kryzysu. Dokładne okoliczności zatonięcia pozostają niejasne; agencje opisują przyczyny jako prawdopodobne, a nie kategorycznie potwierdzone. Morze Andamańskie, rozciągające się wzdłuż zachodnich wybrzeży Birmy, Tajlandii i Półwyspu Malajskiego, stanowi jeden z najczęściej uczęszczanych i najbardziej niebezpiecznych szlaków morskich dla osób próbujących opuścić ten region.

Katastrofa łodzi na Morzu Andamańskim — kluczowe wydarzenia: — ; — ; — ; —

Mentioned People

  • Sabbir Alam Sujan — Rzecznik Straży Przybrzeżnej Bangladeszu
  • Rafiqul Islam — 40-letni ocalały z obozu dla uchodźców Kutupalong

Sources: 15 articles