Giacomo Bongiorni, 47-letni menedżer, zmarł w wyniku ataku grupy młodzieży w centrum Massy. Do tragicznego zdarzenia doszło 12 kwietnia 2026 roku, gdy mężczyzna poprosił napastników o zaprzestanie rzucania butelkami w witrynę sklepową. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch obywateli Rumunii oraz 17-letniego Włocha.

Tragiczny finał interwencji

47-latek został śmiertelnie pobity po tym, jak zwrócił uwagę grupie młodzieży rzucającej butelkami w witrynę sklepu.

Zatrzymania podejrzanych

Służby ujęły dwóch dorosłych obywateli Rumunii oraz 17-letniego Włocha; trwają czynności wobec pozostałych członków grupy.

Spór o przebieg zdarzenia

Partnerka ofiary twierdzi, że nie był to nieszczęśliwy wypadek po jednym ciosie, lecz brutalne pobicie leżącego mężczyzny.

Giacomo Bongiorni, 47-letni menedżer z Massy, zmarł we wczesnych godzinach porannych 12 kwietnia 2026 roku po tym, jak grupa młodych ludzi zaatakowała go na Piazza Felice Palma. Atak nastąpił, gdy Bongiorni poprosił ich o zaprzestanie rzucania szklanymi butelkami w witrynę sklepową. W związku z zabójstwem zatrzymano trzy osoby: 23-letniego Ionuta Alexandru Mirona i 19-letniego Eduarda Alina Carutasu (obaj są obywatelami Rumunii) oraz 17-letniego obywatela Włoch. Do napaści doszło na oczach 11-letniego syna Bongiorniego oraz jego partnerki, Sary Tognocchi, w historycznym centrum miasta, niedaleko ratusza i koszar policji. Podczas zajścia pobity został również szwagier ofiary, który trafił do szpitala ze złamaniami. Zgon Bongiorniego stwierdzono po długotrwałej i bezskutecznej reanimacji. Partnerka kwestionuje oficjalną wersję zdarzeńSara Tognocchi, partnerka zmarłego, podważyła wstępne ustalenia śledczych, według których mężczyzna zmarł w wyniku uderzenia głową o podłoże po pojedynczym ciosie. W rozmowie z „Corriere della Sera” oświadczyła, że grupa biła Bongiorniego nawet wtedy, gdy ten leżał już na ziemi, a napastnicy uciekli dopiero po uświadomieniu sobie, że mężczyzna nie żyje. „To nieprawda, że Giacomo zmarł, bo upadł na ziemię po jednym ciosie. Napiszcie prawdę.” — Sara Tognocchi via Corriere della Sera Tognocchi opisała moment, w którym widziała nieruchomego partnera z krwią wydobywającą się z uszu, podczas gdy syn trzymał go za rękę i prosił, by wstał. Dodała, że jej brat Gabriele, który pierwszy zwrócił uwagę grupie, doznał urazów i złamania kolana. Para planowała ślub w lipcu 2026 roku i przeprowadzkę do nowego domu. Śledczy zlecili sekcję zwłok, która ma precyzyjnie określić przyczynę zgonu. 17-latek podejrzany o zadanie śmiertelnego ciosuWedług dziennika „La Stampa”, 17-letni Włoch jest podejrzany o zadanie ciosu, po którym Bongiorni upadł i uderzył głową o podstawę parasola. Nieletni został przewieziony do ośrodka pierwszej pomocy dla nieletnich w Genui, gdzie sprawą zajmuje się Sąd dla Nieletnich w Genui. Dwaj dorośli zatrzymani, Miron i Carutasu, przebywają w areszcie w Massie pod zarzutem współudziału w zabójstwie z zamiarem ewentualnym, z niskich pobudek. Śledczy badają udział innych osób nieletnich, choć prokuratura w Genui objęła te postępowania klauzulą poufności. Karabinierzy zidentyfikowali podejrzanych dzięki nagraniom z monitoringu oraz zeznaniom świadków. Przesłuchania przed sędzią śledczym sądu w Massie zaplanowano na początek przyszłego tygodnia. Ofiara była kibicem piłkarskim i doświadczonym pracownikiemBongiorni urodził się w Viareggio, ale od lat mieszkał w dzielnicy Mirteto w Massie. Pracował jako menedżer w firmie Tsi Meccanica. Koledzy z pracy opisują go jako cenionego profesjonalistę. Był kibicem Fiorentiny i przez wiele lat grał w piłkę nożną. Pozostawił dwoje dzieci, partnerkę oraz starszych rodziców. Burmistrz Massy, Francesco Persiani, po zdarzeniu wziął udział w nadzwyczajnym posiedzeniu komitetu ds. bezpieczeństwa publicznego, na którym zadecydowano o zwiększeniu liczby patroli w mieście. Grupa atakująca liczyła około dziesięciu osób w wieku od 16 do 20 lat, które miały być pod wpływem alkoholu. Krewny ofiary, Matteo Bruzzi, powiedział „il Giornale”: „Grupa chłopców pobiła Giacomo na śmierć. Był tam spokojnie z synem i partnerką, został zaatakowany przez te zwierzęta, bo powiedział, żeby nie rzucali butelkami.” — Matteo Bruzzi via il Giornale Włochy zmagają się z powtarzającymi się aktami przemocy ulicznej z udziałem grup młodych ludzi, co wywołuje debaty publiczne na temat bezpieczeństwa i przestępczości nieletnich. Prowincja Massa-Carrara to ośrodek przemysłowy w północnej Toskanii. Zgodnie z włoską procedurą karną, sprawy nieletnich podlegają wyspecjalizowanym sądom, a zatrzymani muszą zostać przesłuchani przez sędziego w celu zatwierdzenia aresztu w ciągu kilku dni.Zabójstwo Giacomo Bongiorniego — kluczowe wydarzenia: — ; — ; — ; — ; —

Mentioned People

  • Giacomo Bongiorni — 47-letni menedżer i ofiara napaści
  • Sara Tognocchi — Partnerka ofiary i świadek ataku
  • Ionut Alexandru Miron — 23-letni obywatel Rumunii zatrzymany za współudział w zabójstwie
  • Eduard Alin Carutasu — 19-letni obywatel Rumunii zatrzymany za współudział w zabójstwie
  • Francesco Persiani — Burmistrz Massy urzędujący od 31 maja 2023 roku

Sources: 18 articles