Manchester City pewnie pokonał Chelsea 3:0, zdobywając trzy bramki w ciągu zaledwie 17 minut drugiej połowy. Zwycięstwo to pozwoliło drużynie Pepa Guardioli zmniejszyć stratę do lidera Premier League, Arsenalu, do sześciu punktów przy jednym zaległym spotkaniu. Kluczowe rozstrzygnięcia w walce o tytuł mogą zapaść już w najbliższą niedzielę podczas bezpośredniego starcia obu pretendentów na Etihad Stadium.

Przełom w 17 minut

Manchester City strzelił trzy gole w drugiej połowie, deklasując Chelsea na Stamford Bridge i włączając się do gry o mistrzostwo.

Rayan Cherki gwiazdą meczu

Młody Francuz zanotował dwie asysty, otwierając drogę do bramek O’Reilly'emu i Guehiemu.

Arsenal pod presją

Po porażce z Bournemouth przewaga lidera stopniała do sześciu punktów, przy czym City ma jeden mecz zaległy.

Manchester City pokonał Chelsea 3:0 na Stamford Bridge w niedzielę 12 kwietnia, strzelając trzy gole w 17 minut drugiej połowy i zmniejszając stratę do lidera Premier League, Arsenalu, do sześciu punktów. Mistrzowie Anglii mają do rozegrania jeden zaległy mecz, a bezpośrednie starcie o tytuł na Etihad Stadium zaplanowano na kolejną niedzielę. Wynik w 51. minucie otworzył Nico O'Reilly, który strzałem głową wykończył dośrodkowanie Rayana Cherkiego po wygraniu pojedynku z Andreyem Santosem. W 57. minucie na 2:0 podwyższył Marc Guehi, trafiając w dolny róg bramki po kolejnym podaniu Cherkiego. Rezultat ustalił w 68. minucie Jeremy Doku, który odebrał piłkę Moisesowi Caicedo i pokonał Roberta Sancheza. Zwycięstwo to nastąpiło dzień po sensacyjnej porażce Arsenalu u siebie z Bournemouth 1:2, co otworzyło drogę do odrobienia strat jeszcze przed rozpoczęciem meczu City. Zespół Pepa Guardioli ma obecnie 64 punkty w 31 meczach, podczas gdy Arsenal zgromadził 70 punktów w 32 spotkaniach. Dwie asysty Cherkiego kluczem do sukcesu CityRayan Cherki był głównym architektem ofensywy City w drugiej połowie, notując dwie asysty w ciągu sześciu minut. Przy pierwszym golu 22-letni Francuz cierpliwie wypracował pozycję, po czym precyzyjnie dośrodkował do wbiegającego w pole karne O'Reilly'ego. Chwilę później Cherki zszedł z lewego skrzydła do środka, zamarkował strzał i podał do Guehiego, który zdobył bramkę. 10 (asyst) — liczba asyst Cherkiego w tym sezonie ligowym Po meczu Guardiola chwalił instynkt byłego zawodnika Lyonu. „Rayan ma w sobie to coś wyjątkowego. Prosiłem go o właściwe wybory przy podaniach, a on zagrał do Marca Guehiego w sposób, którego ja z boku nawet nie dostrzegłem.” — Pep Guardiola via The New York Times Chelsea po tej porażce zajmuje szóste miejsce, tracąc cztery punkty do piątego Liverpoolu. Ich szanse na grę w Lidze Mistrzów maleją po czterech porażkach w ostatnich pięciu meczach ligowych oraz odpadnięciu z tegorocznej edycji tych rozgrywek z Paris St Germain wynikiem 2:8 w dwumeczu. Rosenior o braku odporności psychicznej piłkarzy ChelseaTrener Chelsea Liam Rosenior przyznał, że niezdolność jego zespołu do reagowania na trudne sytuacje stała się powtarzającym się problemem w starciach z czołówką. Choć Chelsea przeważała w pierwszej połowie, zryw City obnażył te same braki defensywne i psychiczne, z którymi Rosenior walczy od dłuższego czasu. Londyńczycy radzili sobie bez zawieszonego Enzo Fernandeza – na którego klub nałożył karę za wypowiedzi dla argentyńskich mediów – oraz kontuzjowanego Reece'a Jamesa. Rosenior podtrzymał decyzję o ukaraniu Fernandeza mimo trudnej sytuacji kadrowej. „Po fakcie łatwo oceniać, ale choć Enzo to świetny piłkarz i człowiek, na którego powrót czekam, czasami decyzje podejmuje się z myślą o przyszłości klubu, a nie o krótkoterminowym interesie.” — Liam Rosenior via Irish Examiner Trener odniósł się też do mentalności składu: „Musimy się tym zająć, ponieważ zbyt często powtarza się to w meczach z najsilniejszymi rywalami.” — Liam Rosenior via Irish Examiner[{"side1": "Chelsea", "side2": "Manchester City", "score1": 0, "score2": 3, "round": "32. kolejka"}]Chelsea, Manchester City, Arsenal Guardiola stawia City w roli underdoga przed meczem o tytułMimo dobrej passy, obejmującej zwycięstwo nad Arsenalem w finale Pucharu Ligi oraz wygraną z Liverpoolem w Pucharze Anglii, Guardiola upiera się, że to jego zespół będzie underdogiem w starciu 19 kwietnia. „Tracimy do nich sześć punktów. Jeśli wygrają lub zremisują, będzie po wszystkim. Gramy przeciwko drużynie, która w 49 meczach przegrała tylko trzy razy i nie doznała porażki w Lidze Mistrzów. To my musimy ich gonić.” — Pep Guardiola via Irish Examiner Arsenal przystąpi do tego meczu pod dużą presją, mając w tygodniu zaplanowany ćwierćfinał Ligi Mistrzów przeciwko Sportingowi. Tymczasem na dole tabeli debiut Roberto De Zerbiego w roli trenera Tottenhamu zakończył się porażką 0:1 z Sunderlandem po rykoszecie Nordiego Mukiele. Seria Tottenhamu bez zwycięstwa trwa od 14 spotkań, co według Reutersa jest najgorszym wynikiem klubu od 1935 roku i plasuje go w strefie spadkowej na sześć kolejek przed końcem. Były kapitan reprezentacji Anglii, Wayne Rooney, ocenił w swoim podcaście, że to City ma przewagę psychologiczną dzięki doświadczeniu Guardioli i rosnącej presji, która ciąży na Arsenalu po ostatnich niepowodzeniach.Arsenal: 70, Manchester City: 64

Mentioned People

  • Pep Guardiola — menedżer klubu Premier League Manchester City
  • Liam Rosenior — główny trener klubu Premier League Chelsea
  • Mikel Arteta — menedżer klubu Premier League Arsenal
  • Roberto De Zerbi — główny trener klubu Premier League Tottenham Hotspur
  • Nico O'Reilly — pomocnik Manchesteru City i strzelec bramki
  • Rayan Cherki — napastnik Manchesteru City, autor dwóch asyst
  • Marc Guehi — obrońca Manchesteru City i strzelec bramki
  • Jeremy Doku — skrzydłowy Manchesteru City i strzelec bramki
  • Moises Caicedo — pomocnik Chelsea
  • Wayne Rooney — były kapitan reprezentacji Anglii i ekspert telewizyjny

Sources: 25 articles