Prokuratura we Frankfurcie postawiła zarzuty 33-letniemu mężczyźnie i 35-letniej kobiecie po dwóch napadach na banki w centrum miasta. Z obu prób mieli łącznie 30 euro i 30 centów. Do zdarzeń doszło 13 listopada 2025 roku. Sprawą zajmie się teraz Sąd Krajowy we Frankfurcie nad Menem, który zdecyduje o otwarciu procesu.
Dwa napady, bardzo mały łup
Prokuratura we Frankfurcie postawiła zarzuty 33-letniemu mężczyźnie i 35-letniej kobiecie po dwóch napadach na banki, z których mieli łącznie 30 euro i 30 centów.
Pierwszy cel: Frankfurter Sparkasse
W oddziale Frankfurter Sparkasse pracownik nie dał się zastraszyć, a napastnik wyszedł bez pieniędzy.
Druga próba w Postbank
Do oddziału Postbank mężczyzna wszedł dwa razy. Przy drugim podejściu zabrał gotówkę z lady i uruchomił alarm.
Świadek pomógł policji
Osoba, która zauważyła ucieczkę z Postbank, ruszyła za mężczyzną i doprowadziła policję do obojga podejrzanych.
Decyzja należy do sądu
Sąd Krajowy we Frankfurcie nad Menem zdecyduje, czy otworzyć postępowanie główne przeciwko obojgu oskarżonym.
Prokuratura we Frankfurcie oskarżyła 33-letniego mężczyznę i 35-letnią kobietę o dwa napady na banki w centrum Frankfurtu po tym, jak z ich wspólnych działań wyniosły zaledwie 30 euro i 30 centów – poinformowała 27 marca 2026 roku frankfurcka prokuratura. Para zaatakowała dwa oddziały bankowe 13 listopada 2025 roku, mając przy sobie duży nóż i pisemne żądanie wydania pieniędzy. Pierwsza próba, w oddziale Frankfurter Sparkasse, nie przyniosła żadnych pieniędzy, bo pracownik banku nie dał się zastraszyć, a mężczyzna wyszedł z pustymi rękami. Druga próba, w pobliskim oddziale Postbank, wymagała dwóch wejść, zanim mężczyzna zdołał zabrać z lady niewielką kwotę. Oboje podejrzanych przebywa obecnie w areszcie tymczasowym, a sprawa trafia teraz do Sądu Krajowego we Frankfurcie nad Menem, który zdecyduje, czy dopuścić akt oskarżenia i otworzyć postępowanie główne.
Obserwacja z piekarni i nóż, który nie zrobił wrażenia Przebieg wydarzeń 13 listopada 2025 roku pokazuje metodyczne, choć ostatecznie nieskuteczne działanie przestępcze. Według frankfurckiej prokuratury 35-letnia kobieta wybrała oddział Postbank jako drugi cel i prowadziła obserwację z piekarni po drugiej stronie ulicy, gdy mężczyzna dokonywał napadu. W Frankfurter Sparkasse 33-latek położył na ladzie pisemną notatkę z żądaniem pieniędzy i wyjął duży nóż, ale pracownik banku nie uległ presji, a mężczyzna odszedł bez gotówki. Para przeniosła się następnie do oddziału Postbank, gdzie mężczyzna zastosował ten sam sposób – notatka i nóż – ale znów poproszono go o opuszczenie placówki. Kilka minut później wrócił, by spróbować ponownie w Postbank, ponownie pokazując nóż, i tym razem uruchomił alarm oddziału, po czym zabrał pieniądze z lady i uciekł z miejsca zdarzenia. Cała operacja w dwóch bankach przyniosła mniej niż koszt zwykłego posiłku w restauracji.
Pościg świadka zakończył ucieczkę Ucieczka podejrzanych trwała krótko. Świadek zauważył mężczyznę uciekającego z oddziału Postbank i ruszył za nim, co ostatecznie doprowadziło policję bezpośrednio do obojga podejrzanych – podała prokuratura. Aresztowanie 33-latka i 35-latki było skutkiem tej jednej interwencji. Prokuratorzy postawili im zarzut dwóch usiłowań kwalifikowanego wymuszenia rozbójniczego – obejmujących nieudaną próbę w Frankfurter Sparkasse oraz pierwsze, nieudane wejście do Postbank – a także jeden zarzut kwalifikowanego rozboju za drugie wejście do Postbank, kiedy rzeczywiście zabrano gotówkę. Zarzuty odzwierciedlają surowe znaczenie prawne, jakie niemieckie prawo przypisuje rozbojowi z użyciem broni, niezależnie od wartości zabranych pieniędzy. Oboje podejrzanych pozostaje w areszcie tymczasowym, a sprawa czeka na decyzję sądu o skierowaniu do procesu.
W niemieckim prawie karnym kwalifikowany rozbój zagrożony jest surową karą, ponieważ o przestępstwie decyduje użycie broni lub groźba przemocy, a nie wartość zabranego mienia. Marka Postbank wywodzi się z prywatyzacji Deutsche Bundespost w 1994 roku i dziś funkcjonuje jako oddział Deutsche Bank. Frankfurter Sparkasse to jedna z największych niemieckich kas oszczędnościowych i ważny element frankfurckiej dzielnicy finansowej.
Sąd krajowy zdecyduje, czy ruszy proces Sąd Krajowy we Frankfurcie nad Menem przeanalizuje teraz akt oskarżenia i ustali, czy istnieją wystarczające podstawy do otwarcia postępowania głównego przeciwko dwojgu oskarżonym. Zgodnie z niemieckim prawem procesowym taki etap wstępnej kontroli przez sąd jest standardową procedurą przed rozpoczęciem pełnego procesu karnego. Wynik tej kontroli zdecyduje, czy 33-letni mężczyzna i 35-letnia kobieta staną przed publicznym sądem pod zarzutami kwalifikowanego rozboju i usiłowania wymuszenia. Sprawa przyciągnęła uwagę opinii publicznej mniej ze względu na złożoność prawną, a bardziej przez wyraźną dysproporcję między wagą zarzutów a znikomą kwotą łupu. „Die Welt” odnotowała, że para prawdopodobnie nie zdobyła nawet jednego banknotu 50 euro podczas obu prób napadu. Frankfurcka prokuratura przedstawiła przebieg zdarzeń, a o zarzutach informowały 27 marca 2026 roku liczne niemieckie media.
Sources: 3 articles
- Kriminalität: Nur 30 Euro Beute bei Banküberfällen in Frankfurt - Anklage (Frankfurter Allgemeine)
- Schwerer Raub: Nur 30 Euro Beute - Anklage nach Banküberfällen in Frankfurt (ZEIT ONLINE)
- Nur 30 Euro Beute - Anklage nach Banküberfällen in Frankfurt (Süddeutsche Zeitung)
- Nur 30 Euro Beute - Anklage nach Banküberfällen in Frankfurt - WELT (DIE WELT)
- Hessen: Nur 30 Euro Beute - Anklage nach Banküberfällen in Frankfurt (N-tv)