Eurodeputowana Ilaria Salis została poddana policyjnej kontroli w pokoju hotelowym w Rzymie 28 marca 2026 roku o 7.30 rano, kilka godzin przed planowaną ogólnokrajową demonstracją „No Kings”. Spór o to, jak przebiegała interwencja i czy była zgodna z prawem, szybko przerodził się w starcie między jej partią a włoskimi władzami. Rzym twierdzi, że chodziło o obowiązkową czynność uruchomioną przez niemieckie ostrzeżenie w systemie Schengen, a Salis mówi o zastraszaniu.

Kontrola w hotelu przed demonstracją

Ilaria Salis twierdzi, że funkcjonariusze przesłuchiwali ją przez niemal godzinę w pokoju hotelowym w Rzymie, kilka godzin przed demonstracją „No Kings”.

Spór o wersję policji

Komenda Policji utrzymuje, że była to obowiązkowa czynność związana z alertem Schengen wpisanym przez Niemcy i że nie doszło do przeszukania pokoju.

AVS żąda reakcji rządu

Liderzy AVS oczekują wyjaśnień od rządu i pytają, dlaczego nie podjęto działań wobec władz Niemiec w sprawie immunitetu Salis.

Eurodeputowana Ilaria Salis została poddana policyjnej kontroli w pokoju hotelowym w Rzymie 28 marca 2026 roku o 7.30 rano, na kilka godzin przed planowaną ogólnokrajową demonstracją „No Kings”, co wywołało ostry spór między jej partią a włoskimi władzami o charakter i legalność interwencji. Salis, która reprezentuje Alleanza Verdi e Sinistra w Parlamencie Europejskim, powiedziała, że dwóch funkcjonariuszy przyszło bezpośrednio pod drzwi jej pokoju hotelowego, bez żadnego wcześniejszego powiadomienia z recepcji, i przesłuchiwało ją przez niemal godzinę, mimo że od razu okazała dokumenty. Opisała całe zdarzenie jako „wstrząsające i dezorientujące”. Rzymska Komenda Policji odpowiedziała szybko, twierdząc, że była to obowiązkowa czynność uruchomiona przez alert Schengen wpisany przez Niemcy na początku marca i całkowicie niezwiązana z popołudniową demonstracją. Obie relacje różnią się zasadniczo w kilku kluczowych punktach, w tym w kwestii tego, jakie pytania padły i czy funkcjonariusze weszli do pokoju.

Salis mówi, że funkcjonariusze pytali o marsz i niebezpieczne przedmioty Salis przedstawiła szczegółową wersję rozmowy w kilku mediach, w tym w Corriere della Sera i Fanpage.it, kwestionując opis interwencji podany przez Komendę Policji jako zwykłą kontrolę dokumentów. Powiedziała, że funkcjonariusze pytali ją wprost, czy zamierza wziąć udział w demonstracji tego dnia, czy uczestniczyła w innych protestach w przeszłości oraz czy ma przy sobie jakiekolwiek niebezpieczne przedmioty. „Zapytali mnie, czy mam niebezpieczne przedmioty. Odpowiedziałam: książki, nie wiem, czy można je uznać za niebezpieczne przedmioty” — Ilaria Salis via Fanpage.it Salis zakwestionowała też moment przeprowadzenia kontroli, zaznaczając, że przyjechała do Rzymu w czwartkowy wieczór i spędziła już jedną noc w tym samym hotelu bez żadnego kontaktu ze strony policji. „Jeśli był raport, na podstawie którego musieli mnie sprawdzić, to dlaczego nie przyszli w piątek rano, tylko dzisiaj? Hotel powinien przekazywać, gdzie jestem, w czasie rzeczywistym, więc to do mnie nie przemawia” — Ilaria Salis via Fanpage.it Dodała, że całe zdarzenie miało charakter zastraszania, i stwierdziła, że jeśli takie kontrole można przeprowadzać wobec urzędującej eurodeputowanej, można je też przeprowadzić wobec każdego obywatela korzystającego z prawa do protestu. W mediach społecznościowych Salis napisała, że Włochy stały się „państwem policyjnym”, i wezwała zwolenników na wiec o 14.00 na Piazza della Repubblica.

Komenda Policji twierdzi, że alert Schengen nie dawał pola do uznaniowości Rzymska Komenda Policji, kierowana przez szefa policji Roberto Massucciego, wydała oficjalne oświadczenie, w którym kategorycznie odrzuciła jakikolwiek związek między kontrolą a demonstracją „No Kings” lub ostatnimi przepisami o porządku publicznym. Questura stwierdziła, że interwencja „wynika, jako czynność obowiązkowa, z raportu pochodzącego z państwa trzeciego w europejskiej przestrzeni, który nie pozostawia żadnego marginesu uznaniowości w procedurach wymaganych od włoskich władz”, wskazując Niemcy jako źródło alertu. Według Questury funkcjonariusze ograniczyli się do poproszenia Salis i towarzyszącej jej osoby o dokumenty oraz przerwali wszelkie czynności w chwili, gdy zidentyfikowali ją jako eurodeputowaną, bez wchodzenia do pokoju hotelowego i bez przeprowadzania przeszukania. W oświadczeniu dodano, że „w żadnym przypadku i w żaden sposób identyfikacji nie można łączyć z niedawnymi przepisami przyjętymi w sprawie porządku publicznego”. Liderzy AVS Angelo Bonelli i Nicola Fratoianni spotkali się z Massuccim osobiście, aby uzyskać wyjaśnienia, i przyjęli jego zapewnienie, że kontrola nie miała związku z marszem, nazywając to „dobrą wiadomością”. Jednocześnie utrzymywali, że zdarzenie pozostaje poważne niezależnie od jego źródła, ponieważ narusza artykuł 68 włoskiej konstytucji i prerogatywy parlamentarne urzędującej eurodeputowanej. „To, co się wydarzyło, ma bezprecedensową wagę i narusza artykuł 68 konstytucji oraz konstytucyjne gwarancje włoskiej eurodeputowanej” — Angelo Bonelli and Nicola Fratoianni via ANSA

AVS domaga się od rządu działań w obronie Salis przed niemieckim alertem Bonelli i Fratoianni skierowali swoją krytykę nie tylko do policji, ale także do włoskiego rządu, pytając, dlaczego minister spraw wewnętrznych Marco Piantedosi nie interweniował u władz Niemiec, by chronić immunitet parlamentarny Salis, zanim alert został wykonany. „Pytamy ministra Piantedosiego i rząd, dlaczego nie interweniował u rządu niemieckiego, aby przypomnieć o prerogatywach parlamentarzysty i je chronić” — Angelo Bonelli and Nicola Fratoianni via ANSA Liderzy AVS wezwali rząd do ogłoszenia konkretnych kroków, które mają doprowadzić do kontaktu z Berlinem i zapewnić, że konstytucyjne gwarancje Salis będą respektowane także w przyszłości. Sama Salis zwróciła uwagę na szersze konsekwencje całej sprawy, ostrzegając, że jeśli alert Schengen z obcego państwa może uruchomić poranną kontrolę urzędującej eurodeputowanej bez wcześniejszego powiadomienia władz włoskich lub samej parlamentarzystki, ten sam mechanizm może zostać użyty przeciwko każdemu członkowi Parlamentu Europejskiego. Salis została aresztowana w Budapeszcie w lutym 2023 roku pod zarzutem napaści na neonazistowskich aktywistów podczas demonstracji. Spędziła około 16 miesięcy w areszcie na Węgrzech, zanim jej wybór do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku doprowadził do zwolnienia. W październiku 2025 roku plenum w Strasburgu potwierdziło jej immunitet parlamentarny przewagą jednego głosu, a Salis nazwała tę decyzję zwycięstwem antyfaszystowskiej Europy. Immunitet parlamentarny w Europie ma, zgodnie z przepisami traktatowymi UE, chronić eurodeputowanych przed arbitralnymi prześladowaniami politycznymi i gwarantować swobodne wykonywanie mandatu. Zdarzenie miało miejsce tego samego dnia co ogólnokrajowa demonstracja „No Kings” w Rzymie, wielka manifestacja, której nazwa i termin dodały politycznej wagi starciu między Salis a włoskimi władzami, mimo że Questura utrzymywała, iż oba wydarzenia były całkowicie niezwiązane.

Mentioned People

  • Ilaria Salis — Włoska aktywistka i polityczka, posłanka do Parlamentu Europejskiego
  • Nicola Fratoianni — Włoski polityk, deputowany, sekretarz i lider Sinistra Italiana oraz Alleanza Verdi e Sinistra
  • Angelo Bonelli — Włoski polityk, rzecznik Europa Verde i deputowany Alleanza Verdi e Sinistra
  • Matteo Piantedosi — Włoski minister spraw wewnętrznych
  • Roberto Massucci — Szef policji (Questore) w Rzymie

Sources: 18 articles