Premier Węgier Viktor Orbán nie wycofał sprzeciwu wobec dużego pakietu pożyczkowego UE dla Ukrainy podczas czwartkowego szczytu. Jego decyzja wywołała ostrą reakcję Berlina oraz szefów unijnych instytucji. Orbán uzależnił zmianę stanowiska od kwestii dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń, ostrzegając przed wstrząsem energetycznym.

Orbán nie wycofał blokady

Premier Węgier utrzymał sprzeciw wobec unijnego pakietu pożyczkowego dla Ukrainy o wartości 90 mld euro.

Ostra reakcja Berlina i Brukseli

Friedrich Merz, António Costa i Ursula von der Leyen skrytykowali stanowisko Budapesztu i zapowiedzieli dalsze działania.

Spór dotyczy także rosyjskiej ropy

Orbán uzależnia zgodę od gwarancji dotyczących dostaw przez rurociąg Przyjaźń i ostrzega przed wstrząsem energetycznym.

Słowacja również wstrzymuje zgodę

Według dostępnych informacji także Bratysława nie poparła pakietu bez zabezpieczeń dotyczących dostaw rosyjskiej ropy.

UE rozważa obejście weta

Komisja i państwa członkowskie sygnalizują, że pożyczka dla Kijowa może zostać uruchomiona alternatywną ścieżką.

Premier Węgier Viktor Orbán podczas czwartkowego szczytu UE odmówił wycofania blokady wobec dużego pakietu pożyczkowego UE dla Ukrainy. Wywołało to ostre reakcje kanclerza Niemiec Friedricha Merza, przewodniczącego Rady Europejskiej António Costy oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Orbán powiązał swoją odmowę z kwestią dostaw rosyjskiej ropy przez rurociąg Przyjaźń. Przekonywał, że Unia Europejska nie może funkcjonować bez rosyjskiej ropy i ostrzegał przed wstrząsem energetycznym. Według wyników wyszukiwania internetowego zablokowany pakiet ma wartość 90 mld euro. Przywódcy UE zarzucili Orbánowi, że wykorzystuje pożyczkę jako narzędzie nacisku. Costa określił to jako próbę szantażowania instytucji unijnych.

Węgry pod rządami Viktora Orbána wielokrotnie ścierały się z instytucjami UE w sprawach standardów praworządności, polityki migracyjnej oraz wsparcia dla Ukrainy od czasu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku. Budapeszt blokował lub opóźniał kilka decyzji UE dotyczących Ukrainy, w tym pakiety pomocowe i przedłużenia sankcji, najczęściej powołując się na bezpieczeństwo energetyczne i interes narodowy. Zależność Węgier od rosyjskich surowców energetycznych, w tym ropy dostarczanej rurociągiem Przyjaźń, pozostaje stałym źródłem napięć między Brukselą a innymi państwami członkowskimi.

Merz ostrzega przed konsekwencjami po „poważnym naruszeniu zaufania” Friedrich Merz użył pod adresem Orbána jednych z najmocniejszych sformułowań, jakie padły ze strony ważnego przywódcy UE. Ocenił działania węgierskiego premiera jako „poważne naruszenie zaufania” oraz „akt poważnej nielojalności”, który będzie miał konsekwencje. Merz, który jest kanclerzem Niemiec od maja 2025 roku, nie sprecyzował, jaką formę miałyby przyjąć te konsekwencje. Podwójna ocena – jako naruszenia zaufania i aktu nielojalności – pokazała jednak, że Berlin traktuje tę sytuację jako coś więcej niż zwykły spór polityczny. Równie bezpośredni był przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, który stwierdził, że nikt nie może szantażować instytucji UE. Ursula von der Leyen oświadczyła z kolei, że Unia zagwarantuje pożyczkę dla Kijowa „w taki czy inny sposób”. To sygnał, że państwa członkowskie są gotowe szukać alternatywnych mechanizmów, aby ominąć węgierskie weto. Zbieżność stanowisk szefa Rady Europejskiej, szefowej Komisji Europejskiej i przedstawiciela największej gospodarki Europy pokazała skalę zniecierpliwienia partnerów UE wobec powtarzającego się wykorzystywania przez Budapeszt zasady jednomyślności jako narzędzia blokowania decyzji.

Orbán ostrzega przed wstrząsem energetycznym i broni zależności od rosyjskiej ropy Orbán bronił swojego stanowiska, przedstawiając spór przede wszystkim jako problem energetyczny. Oświadczył, że UE „nie może sobie poradzić bez rosyjskiej ropy” i wskazywał na ryzyko wstrząsu energetycznego, jeśli dostawy przez rurociąg Przyjaźń zostałyby zakłócone. Według wyników wyszukiwania internetowego także Słowacja odmówiła zatwierdzenia pakietu pożyczkowego. Zarówno Budapeszt, jak i Bratysława uzależniają swoje poparcie od gwarancji dotyczących dostaw rosyjskiej ropy. Argumentacja Orbána stawia bezpieczeństwo energetyczne w centrum jego sprzeciwu, co ma znaczenie także w polityce krajowej na Węgrzech, biorąc pod uwagę utrzymującą się zależność państwa od rosyjskiej infrastruktury energetycznej. Takie stanowisko stawia go w sprzeczności z szerszym kierunkiem polityki UE, zmierzającym do ograniczenia zależności od rosyjskiej energii. Ten kurs został przyspieszony po inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Z dostępnych relacji wynika, że podczas szczytu żaden inny przywódca UE publicznie nie poparł argumentacji Orbána dotyczącej energii.

Orbán pewny wyniku głosowania i oskarża UE o finansowanie opozycji W krajowym wymiarze politycznym Orbán powiedział dziennikarzom, że jest „pewny zwycięstwa” w nadchodzącym głosowaniu. Oskarżył też UE o finansowanie węgierskiej opozycji. Ten zarzut wpisuje się w trwający od lat spór między Budapesztem a Brukselą o wykorzystanie funduszy unijnych oraz niezależność organizacji społeczeństwa obywatelskiego na Węgrzech. Zapytany, czy premier Włoch Giorgia Meloni okazuje mu solidarność, Orbán odpowiedział uśmiechem, ale nie potwierdził tego słownie. Pozostawił w ten sposób niejasną kwestię ewentualnego wsparcia ze strony sojuszników w UE. Ta wymiana pokazała, w jakim stopniu Orbán nadal funkcjonuje w Unii jako polityk odstający od głównego nurtu bloku. Buduje wizerunek konfrontacyjny, a jednocześnie ostrożnie zarządza relacjami z innymi prawicowymi przywódcami w Europie. Szczyt zakończył się bez rozstrzygnięcia w sprawie pożyczki dla Ukrainy. Instytucje UE zasygnalizowały, że będą szukały obejść, zamiast przyjmować warunki stawiane przez Budapeszt.

Mentioned People