Koalicyjny rząd Nowej Zelandii pod przewodnictwem premiera Christophera Luxona przegłosował ustawę uznającą język angielski za urzędowy. Obecnie w kraju funkcjonują jako oficjalne język maoryski oraz język migowy. Projekt, zgłoszony przez populistyczną partię Nowa Zelandia Najpierw, spotkał się z ostrą krytyką. Opozycja oraz społeczność Maorysów oskarżają rządzących o cyniczny manewr polityczny, mający odwrócić uwagę od poważniejszych problemów i podważyć status języka maoryskiego. Decyzja wywołała debatę na temat tożsamości narodowej i relacji z rdzenna ludnością.

Uchwalenie kontrowersyjnej ustawy

Izba Reprezentantów Nowej Zelandii przegłosowała ustawę nadającą językowi angielskiemu status urzędowy. Głosowanie odbyło się w czwartek. Za przyjęciem projektu opowiedziała się rządowa koalicja złożona z partii Narodowej, Nowej Zelandii Najpierw oraz ACT. Opozycyjna Partia Pracy, Zieloni oraz Partia Maoryska sprzeciwiły się ustawie.

Polityczny cel populistów

Inicjatorem ustawy jest populistyczna partia Nowa Zelandia Najpierw, której lider, Winston Peters, jest obecnie wicepremierem. Krytycy wskazują, że projekt ma charakter symboliczny i jest obliczony na zdobycie poparcia konserwatywnego elektoratu. Zdaniem opozycji, ruch ten stanowi atak na język i kulturę Maorysów, a jego realna potrzeba jest znikoma, skoro angielski i tak dominuje w życiu publicznym.

Reakcje i protesty społeczne

Decyzja wywołała oburzenie wśród Maorysów i części społeczeństwa. Przed parlamentem w Wellington odbyły się protesty. Liderzy społeczności maoryskiej, jak członkini parlamentu Partii Maoryskiej, Hana-Rawhiti Maipi-Clarke, ostrzegają przed marginalizacją ich języka i kultury. Premier Luxon broni decyzji, twierdząc, że angielski jako „język wspólny” zasługuje na formalne uznanie.

Kontekst historyczny statusu języków

Nowa Zelandia przez dekady nie posiadała oficjalnego języka. Sytuacja zmieniła się w 1987 roku, gdy te reo maoryski został uznany za pierwszy język urzędowy. W 2006 roku dołączył do niego nowozelandzki język migowy. Proponowana ustawa nie zmienia statusu tych języków, ale w symbolicznym wymiarze stawia je obok angielskiego, który jest językiem większości.

Nowozelandzki parlament uchwalił kontrowersyjną ustawę nadającą językowi angielskiemu status urzędowy, co wywołało burzliwą debatę na temat tożsamości narodowej i relacji z ludnością Maorysów. Rządowa koalicja premiera Christophera Luxona, złożona z partii Narodowej, populistycznej Nowej Zelandii Najpierw oraz ACT, przegłosowała projekt w czwartek. Inicjatorem ustawy jest partia Nowa Zelandia Najpierw, której lider, Winston Peters, pełni funkcję wicepremiera. Krytycy, w tym opozycyjna Partia Pracy, Zieloni i Partia Maoryska, zarzucają koalicji cyniczny manewr polityczny obliczony na zdobycie poparcia konserwatywnego elektoratu oraz odwrócenie uwagi od bieżących problemów gospodarczych i społecznych. Nowa Zelandia, będąca dawniej brytyjską kolonią, przez większość swojej historii nie posiadała ustawowo określonego języka urzędowego. Dopiero w 1987 roku, po wieloletnich kampaniach aktywistów maoryskich, język maoryski (te reo) uzyskał ten status, co było kamieniem milowym w procesie rewitalizacji rdzennej kultury po latach polityki asymilacji. W 2006 roku uznano również nowozelandzki język migowy. W praktyce jednak angielski od dawna dominuje w administracji, biznesie i mediach, będąc językiem „wspólnym” dla niemal całego społeczeństwa. Zarzuty o cynizm wynikają z faktu, że angielski jest już językiem powszechnie używanym przez ponad 95% mieszkańców. Przeciwnicy ustawy, tacy jak członkini parlamentu z Partii Maoryskiej, Hana-Rawhiti Maipi-Clarke, uważają ten krok za symboliczny atak na maoryską kulturę i kolejny przejaw tzw. „wojny kulturowej” prowadzonej przez prawicową koalicję. Premier Luxon odpiera te zarzuty, argumentując, że formalne uznanie angielskiego za język urzędowy jest gestem uznania dla jego roli jako spoiwa narodowego. „English is the language that the vast majority of New Zealanders speak and that unites us as a country. It is right that we recognize that.” (Angielski jest językiem, którym posługuje się większość Nowozelandczyków i który łączy nas jako naród. Uznanie tego faktu jest właściwe.) — Christopher Luxon Nie uspokoiło to nastrojów, o czym świadczą protesty, które odbyły się przed gmachem parlamentu w Wellington. Debata odsłania głębsze napięcia w nowozelandzkim społeczeństwie. Dla wielu Maorysów język te reo jest kluczowym elementem tożsamości i walki o równouprawnienie. Jego rewitalizacja, wspierana przez państwową agencję Te Taura Whiri i te Reo Māori, postrzegana jest jako proces naprawczy. Obecna decyzja, choć technicznie nie odbiera statusu językowi maoryskiemu, w symboliczny sposób deprecjonuje jego wyjątkowość, stawiając go na równi z wszechobecnym angielskim. Sprawa ujawnia również wewnętrzne rozdarcie w rządzącej koalicji, gdzie partie populistyczne naciskają na symboliczne gesty mające konsolidować ich elektorat. Kwestia, czy ustawa ostatecznie wejdzie w życie, zależy teraz od formalnej procedury, w tym od uzyskania zgody gubernator generalnej. Wydarzenie to stanowi wyraźny przykład, jak polityka językowa może stać się narzędziem walki politycznej i polem konfliktu o kształt narodowej wspólnoty.

Mentioned People

  • Christopher Luxon — Premier Nowej Zelandii, lider partii Narodowej, broni ustawy o języku angielskim.
  • Winston Peters — Wicepremier Nowej Zelandii, lider populistycznej partii Nowa Zelandia Najpierw, inicjator ustawy.
  • Hana-Rawhiti Maipi-Clarke — Członkini parlamentu z Partii Maoryskiej, krytyczka ustawy, ostrzega przed marginalizacją języka maoryskiego.

Sources: 3 articles from 3 sources

  • New Zealand coalition votes to make English an official language as critics slam 'cynical' bill (The Guardian)
  • L'anglais comme langue officielle ? Pourquoi la Nouvelle-Zélande se déchire (20minutes)
  • Anglophone à près de 100 %, la Nouvelle-Zélande veut une nouvelle langue officielle : l'anglais (Courrier international)