Sejm przyjął projekt ustawy wdrażającej unijny program SAFE (Security Action for Europe), który ma umożliwić Polsce zaciągnięcie preferencyjnych pożyczek na obronność w wysokości blisko 44 mld euro. Za nowymi przepisami głosowała koalicja rządząca i Partia Razem, natomiast przeciw opowiedziały się kluby PiS oraz Konfederacji. Opozycja alarmuje, że wieloletni kredyt stanowi zagrożenie dla suwerenności finansowej kraju, podczas gdy rząd podkreśla korzyści płynące z niskiego oprocentowania.

Największa pożyczka z UE

Polska ubiega się o rekordowe 43,7 mld euro w ramach programu SAFE, co ma być przeznaczone na modernizację armii.

Opozycja przeciw zadłużaniu

PiS oraz Konfederacja głosowały przeciw, argumentując, że 45-letni kredyt uzależnia Polskę od prawa unijnego i Brukseli.

Ryzyko weta prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki zgłosił wątpliwości na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, rozważając zablokowanie ustawy wdrażającej instrument.

Rządowy plan awaryjny

Pełnomocniczka Magdalena Sobkowiak-Czarnecka twierdzi, że umowa z KE może być podpisana nawet bez podpisu prezydenta pod ustawą.

Sejmowa większość przegłosowała ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, otwierając drogę do zaciągnięcia potężnego zobowiązania finansowego. Polska ma stać się największym beneficjentem programu, ubiegając się o pożyczkę w wysokości 43,7 mld euro, co stanowi równowartość niemal 200 mld zł. Środki te pochodzące z zasobów Unii Europejskiej mają zostać przeznaczone na przyspieszenie modernizacji Sił Zbrojnych i zasilenie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Głosowanie w izbie niższej uwidoczniło głęboki podział polityczny: 236 posłów opowiedziało się za projektem, podczas gdy 199 parlamentarzystów było przeciwnych. Opozycja, na czele z Prawem i Sprawiedliwym oraz Konfederacją, podnosi szereg zastrzeżeń dotyczących warunków kredytowania. Krytycy projektu, jak poseł Janusz Kowalski czy europoseł Tobiasz Bocheński, określają program mianem „pułapki kredytowej” i „łańcucha na polską niepodległość”. Podkreślają oni, że jest to 45-letni kredyt, który będzie obciążał budżet państwa do 2070 roku. Pojawiają się również obawy o tzw. mechanizm warunkowości, który mógłby pozwolić Komisji Europejskiej na szantażowanie Polski poprzez wstrzymywanie wypłat. Ponadto politycy prawicy zwracają uwagę, że wymóg dokonywania zakupów sprzętu w Europie może uderzyć w polsko-amerykańskie i polsko-koreańskie kontrakty zbrojeniowe. Po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku państwa europejskie stanęły przed koniecznością gwałtownego zwiększenia wydatków na obronność, co skłoniło instytucje unijne do stworzenia wspólnych mechanizmów finansowania zakupów wojskowych. Obecnie uwaga opinii publicznej skupia się na postawie prezydenta Karola Nawrockiego, który nie wyklucza skorzystania z prawa weta. Prezydent zgłasza zastrzeżenia dotyczące braku transparentności listy zakupów oraz wpływu pożyczki na suwerenność decyzji o modernizacji armii. Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zapewnia jednak, że dialog z Pałacem Prezydenckim trwa, a rząd posiada plan alternatywny. Według ekspertów rządu, umowa z Komisją Europejską może zostać podpisana nawet w przypadku odrzucenia ustawy, gdyż sama ustawa reguluje jedynie wewnętrzne mechanizmy obsługi długu w kraju, a nie prawo do zaciągnięcia zobowiązania przez Radę Ministrów. 43,7 mld euro — wynosi łączna pula pożyczki dla Polski Głosowanie w Sejmie nad ustawą o SAFE: Za przyjęciem: 236, Przeciw: 199, Wstrzymali się: 4 Kluczowe argumenty w sporze o SAFE: Charakter środków: Bezzwrotne dotacje (Narracja rządu) → Kredyt na 45 lat (Opozycja); Dostawcy sprzętu: Otwarty rynek globalny → Preferencje dla przemysłu UE; Kontrola: Nadzór BGK i Sejmu → Uzależnienie od decyzji KE Podkreśla korzyści z taniego kredytu na bezpieczeństwo i niskie koszty obsługi długu w porównaniu z emisją obligacji. | Akcentuje zagrożenie dla suwerenności, 45-letni okres spłaty i ryzyko unijnego szantażu politycznego.

Mentioned People

Sources: 28 articles from 18 sources