Najbliższe dwa dni przyniosą rozstrzygnięcia w rundzie play-off Ligi Mistrzów, wyłaniając uczestników 1/8 finału. Głównym punktem wtorkowych zmagań będzie starcie Atlético Madryt z Club Brugge na Riyadh Air Metropolitano. Po spektakularnym remisie 3:3 w pierwszym spotkaniu, obie drużyny mają równe szanse na awans. Uwaga kibiców skupia się także na trudnej sytuacji Juventusu i Atalanty, które muszą odrabiać straty z pierwszych meczów.

Starcie o 1/8 finału

Atlético i Club Brugge walczą o awans po remisie 3:3 w pierwszym spotkaniu, co gwarantuje emocje do ostatniego gwizdka.

Problemy gigantów

Juventus i Atalanta stają przed niemal niemożliwym zadaniem odrabiania strat po wysokich porażkach w pierwszych meczach.

Kwestie kadrowe Atlético

Aż pięciu kluczowych zawodników madryckiego klubu oraz trener Simeone są zagrożeni zawieszeniem w przypadku otrzymania żółtej kartki.

Wtorkowy wieczór w Madrycie zapowiada się jako jedno z najbardziej emocjonujących widowisk bieżącej edycji europejskich pucharów. Atlético Madryt, prowadzone przez Diego Simeone, zmierzy się z mistrzem Belgii po niezwykle radosnym dla kibiców, acz frustrującym dla trenerów pierwszym meczu. W Brugii hiszpański zespół dwukrotnie marnował przewagę, najpierw prowadząc 2:0 po golach Juliána Álvareza i Ademoli Lookmana, a później 3:2, by ostatecznie zremisować 3:3. Brak zasady goli strzelonych na wyjeździe sprawia, że runda rewanżowa jest traktowana jako czysty finał „o wszystko” – zwycięzca wejdzie do elitarnego grona szesnastu najlepszych drużyn kontynentu. Od sezonu 2021/2022 UEFA zniosła zasadę podwójnego liczenia bramek zdobytych na wyjeździe w fazie pucharowej wszystkich klubowych rozgrywek europejskich, co znacząco zmieniło podejście taktyczne drużyn w meczach rewanżowych. Trener Simeone w przedmeczowych wypowiedziach kładł nacisk na konieczność powrotu do korzeni, czyli żelaznej defensywy, która przez lata była znakiem rozpoznawczym Los Colchoneros. Mimo wysokiej efektywności ofensywnej, zespół wykazuje ostatnio niepokojącą nieregularność, przeplatając spektakularne zwycięstwa z dotkliwymi porażkami w La Liga. Kapitan Koke zaapelował o pełne wsparcie trybun, podkreślając, że stadion musi stać się twierdzą. Z kolei trener gości, Ivan Leko, stara się zdjąć presję ze swoich zawodników, twierdząc, że to faworyzowani Hiszpanie mają więcej do stracenia. 1 300 — funkcjonariuszy służb będzie czuwać nad bezpieczeństwem meczu w Madrycie Równolegle rozstrzygną się losy innych potentatów. W najtrudniejszym położeniu znajduje się Juventus, który po klęsce 2:5 w Stambule musi liczyć na sportowy cud w starciu z Galatasaray. W podobnej, choć nieco lepszej sytuacji, jest Atalanta, próbująca odrobić dwubramkową stratę do Borussii Dortmund. Te intensywne dni zakończą fazę play-off, redefiniując listę kandydatów do końcowego tytułu.

Mentioned People

  • Diego Simeone — Trener Atlético Madryt, apelujący o poprawę poziomu gry w obronie.
  • Ivan Leko — Szkoleniowiec Club Brugge, podkreślający brak presji po stronie swojego zespołu.
  • Ademola Lookman — Napastnik Atlético, zdobywca bramki w pierwszym meczu przeciwko Brugge.

Sources: 24 articles from 12 sources