Amerykańskie departamenty Energii oraz Obrony dokonały historycznego przelotu z jednym z pierwszych mikroreaktorów jądrowych nowej generacji. Urządzenie firmy Valar Atomics zostało przewiezione z Kalifornii do Utah na pokładzie wojskowego samolotu Boeing C-17 Globemaster III. Operacja ta ma dowieść, że nowoczesne, niewielkie jednostki energetyczne mogą być błyskawicznie dostarczane w miejsca konfliktów zbrojnych lub na tereny dotknięte klęskami żywiołowymi, zapewniając niezależność energetyczną.

Historyczny lot samolotu C-17

Amerykańskie siły powietrzne po raz pierwszy przetransportowały bezpaliwowy mikroreaktor jądrowy Ward 250 z Kalifornii do Utah, udowadniając mobilność nowej technologii.

Strategiczne wsparcie Pentagonu

Wiceszef Departamentu Obrony Michael Duffey uznał transport za kluczowe narzędzie logistyki wojskowej, które pozwoli zasilać bazy w warunkach polowych.

Postępy certyfikacji Kaleidos

Równolegle system Kaleidos przeszedł drugą z trzech kontroli bezpieczeństwa Departamentu Energii, co przybliża seryjną produkcję reaktorów w 2028 roku.

W niedzielę 15 lutego 2026 roku amerykańska administracja przeprowadziła operację, która może zrewolucjonizować energetykę wojskową i cywilną. Z bazy March Air Reserve w Kalifornii wystartował ciężki samolot transportowy C-17 Globemaster III, niosący na pokładzie rozładowany mikroreaktor o nazwie Ward 250. Urządzenie dostarczone przez kalifornijski startup Valar Atomics waży tyle, co minivan, i zostało przetransportowane do bazy Hill w Utah. W wydarzeniu osobiście uczestniczyli sekretarz energii Chris Wright oraz wiceszef Pentagonu Michael Duffey, co podkreśla rangę testu dla obecnej administracji. Transport ten stanowi praktyczną realizację strategii prezydenta Donalda Trumpa, zmierzającej do upowszechnienia małych instalacji atomowych. Choć reaktor przewożono bez paliwa nuklearnego, udana logistyka potwierdza gotowość do szybkiego rozmieszczania źródeł energii w dowolnym miejscu globu. Urządzenia te mają zasilać bazy wojskowe, eliminując zależność od linii przesyłowych czy dostaw paliw kopalnych. Przedstawiciele Departamentu Energii wskazują, że jest to krok milowy w budowie odpornego systemu energetycznego Stanów Zjednoczonych. Historia transportu materiałów jądrowych drogą lotniczą sięga lat 50. XX wieku, kiedy w USA prowadzono eksperymentalne prace nad nuklearnym napędem bombowców (projekt Convair NB-36H), jednak dopiero obecna miniaturyzacja reaktorów pozwala na ich bezpieczny przewóz jako gotowych modułów energetycznych. Sektor cywilny również obserwuje te postępy z dużym zainteresowaniem. Jednocześnie inne podmioty, jak firma Radiant, pracują nad własnymi systemami, takimi jak Kaleidos, które przeszły już kluczowe weryfikacje bezpieczeństwa. Mikroreaktory mają stać się komercyjną alternatywą dla generatorów prądotwórczych, oferując czystą energię w kontenerowej formie. Urzędnicy Pentagonu nazywają technologię SMR kluczowym narzędziem do wygrywania przyszłych bitew oraz wspierania krytycznej infrastruktury państwa w sytuacjach kryzysowych. „Przybliża nas to do przemieszczania energii nuklearnej w czasie i w miejsce, gdzie jest potrzebna, by nasi żołnierze mieli narzędzia do wygrywania bitew.” — Michael Duffey Planowana moc i czas pracy mikroreaktorów: Moc elektryczna (MWe): 0.25, Czas pracy bez tankowania (lata): 5, Czas instalacji (godziny): 48 15 luty — Data pierwszego w historii transportu lotniczego mikroreaktora Media liberalne akcentują ryzyko związane z transportem materiałów jądrowych i koszty technologii, którą promuje administracja Donalda Trumpa. | Media konserwatywne opisują test jako wielki sukces bezpieczeństwa narodowego i odzyskiwanie przez USA dominacji technologicznej.

Mentioned People

  • Chris Wright — Sekretarz energii Stanów Zjednoczonych, obecny podczas historycznego transportu mikroreaktora.
  • Michael Duffey — Podsekretarz obrony ds. zakupów i utrzymania, promujący mobilną energetykę jądrową w wojsku.

Sources: 14 articles from 14 sources