W Waszyngtonie uroczyście zainaugurowano pierwsze obrady specjalnej Rady Pokoju, wykreowanej z inicjatywy Donalda Trumpa w celu koordynacji polityki na Bliskim Wschodzie. Uczestnicy spotkania zadeklarowali miliardowe środki pomocowe adresowane do zrujnowanej Strefy Gazy. Chociaż projekt jawnie stanowi próbę marginalizacji struktur Organizacji Narodów Zjednoczonych, spotkał się z nieoczekiwaną, wstępną aprobatą bojowników Hamasu wobec stacjonowania sił zagranicznych.

Miliardowy pakiet na odbudowę

Prezydent USA ogłosił zasilenie autorskiej inicjatywy dziesięcioma miliardami dolarów i celowe skierowanie zdecydowanej większości na gazańską infrastrukturę.

Projekt piłkarskiej infrastruktury sportowej

Uruchomiono współpracę z FIFA o wartości 75 milionów dolarów na tworzenie rekreacyjnych kompleksów obok zrujnowanych osiedli.

Zagraniczne wojska oraz interwencja

Maroko dołącza do obozów patrolowych, natomiast Pentagon ewaluuje szanse na montaż ogromnej twierdzy ekspedycyjnej wspartej azjatyckimi żołnierzami.

Warunkowa otwartość kontyngentowa Hamasu

Przedstawiciel rządu Strefy Gazy zadeklarował zgodę na siły deeskalacyjne pod warunkiem trwałego rozejmu bez wewnątrzpaństwowego recenzowania.

W amerykańskiej stolicy odbyło się pierwsze oficjalne posiedzenie nowej Rady Pokoju – autorskiej inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych, która w zamyśle administracji ma stanowić zdecydowaną dyplomatyczną i operacyjną alternatywę dla dotychczasowego systemu zarządzania kryzysowego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Priorytetowym tematem wielostronnych waszyngtońskich obrad było utrwalenie kruchego zawieszenia broni pomiędzy zwaśnionymi stronami oraz sprawna koordynacja globalnych wysiłków na rzecz odbudowy krytycznej infrastruktury terytoriów palestyńskich. Prezydent oficjalnie zadeklarował rychłe zasilenie rachunków nowo utworzonej struktury łączną kwotą około 10 miliardów dolarów. Lwia część tej alokacji, rzędu 7 miliardów, została ściśle przeznaczona na oddzielny fundusz fizycznej obudowy zdewastowanej Gazy. W 2020 roku administracja Donalda Trumpa zdołała doprowadzić do przypieczętowania historycznych Porozumień Abrahamowych. Znacznie unormowały one wówczas relacje miedzy Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Bieżący projekt stanowi swoistą kontynuację dyplomacji opartej bardziej na mechanizmach biznesowych i finansowych niż na normach klasycznego prawa międzynarodowego powielanego od dekad. Amerykański przywódca ogłosił również nietypowe porozumienia ze strukturami niemilitarnymi. Wspólnie z przedstawicielami piłkarskiej federacji FIFA władze wyasygnują 75 milionów dolarów na program sportowej rehabilitacji, zakładającej wybudowanie pięćdziesięciu bezpiecznych kompleksów sportowych oraz profesjonalnej akademii z narodowym stadionem na czele. Plan jest jednak odbierany ze sporym dystansem i obawami wśród tradycyjnych europejskich sojuszników, zważających na rażące omijanie dorobku i agend pomocowych kluczowego ONZ. 20 000 — planowanych żołnierzy stabilizacyjnych w enklawie Niezależnie od obiekcji wielu zachodnich kręgów politycznych, pierwsze owoce negocjacji są już widoczne. Rząd Maroka jako pierwszy w świece arabskim ogłosił gotowość delegacji własnego personelu wojskowego, podczas gdy armia Stanów Zjednoczonych aktywnie analizuje budowę na plażach Gazy stałego ufortyfikowanego garnizonu zdolnego skoszarować do pięciu tysięcy amerykańskich mundurowych. Zaledwie kilkanaście godzin później spłynęły kolejne istotne potwierdzenia polityczne. W strukturach zbrojnego Hamasu trwają pospieszne tajne elekcje dla wyłonienia pełniącego obowiązki szefa organizacji, jednak dotychczasowy oficjalny głos ruchu brzmi nader innowacyjnie w stosunku do poprzedniego dogmatyzmu izolacyjnego. „Notre position sur les forces internationales est claire : nous voulons des forces de paix qui surveillent le cessez-le-feu, qui assurent sa mise en œuvre et sans ingérence dans les affaires intérieures.” (Nasze stanowisko w sprawie sił międzynarodowych jest jasne: chcemy sił pokojowych, które będą monitorować zawieszenie broni, wdrożą je w życie, lecz bez ingerencji w sprawy wewnętrzne.) — Hazem Qassem Zarządcy spraw administracyjnych oblężonego terytorium potwierdzili swą zgodę na przysłanie sił nadzorujących rygory ewentualnego długotrwałego rozejmu. Zastrzeżono mategorycznie konieczność kompletnego wstrzymania obcych agend wojskowych i absolutny zakaz jakiegokolwiek bezpośredniego wtrącania się pokojowych kontyngentów w lokalny proces ustrojowy. Różnica pomiędzy deklaracjami w klimatyzowanych salonach amerykańskiej aglomeracji a wciąż opłakanym stanem cywilów na terenach ruin obnaża powagę najbliższych dyplomatycznych dni.

Proeuropejskie portale analityczne punktują projekt za iluzoryczne obietnice w oderwaniu od realnego głodu, mające wyłącznie zmarginalizować oenzetowską demokrację globalną. | Niezależne media biznesowe doceniają konkretność rozwiązania – bezwzględny strumień gotówki omijający skompromitowane biurokratyczne wektory.

Mentioned People

  • Donald Trump — Prezydent USA narzucający nowe mechanizmy z zarządzaniu strukturami dla regionu objętego chaosem bojowym.
  • Hazem Qassem — Działacz i powołany oficjalnie rzecznik decyzyjnej palestyńskiej frakcji zatwierdzającej kooperację militarną.
  • Robert Gabriel Jr. — Doradca w amerykańskiej strefie bezpieczeństwa narodowego powołany jako istotny koordynator strategiczny.

Sources: 50 articles from 39 sources