Posłowie PiS ostro skrytykowali na sejmowej komisji infrastruktury decyzję PKP Intercity o zakupie 50 używanych wagonów od niemieckiego Deutsche Bahn. Politycy opozycji określili je mianem „niemieckiego złomu” i sugerowali, że mogą zawierać azbest. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak bronił transakcji, wskazując na pilne potrzeby taborowe i opóźnienia w dostawach nowych pojazdów z polskich producentów. Równocześnie ujawnił, że przewoźnik potrzebuje nawet 200 dodatkowych wagonów, by sprostać rekordowemu popytowi, który w październiku ubiegłego roku sięgnął 437 tysięcy pasażerów w ciągu doby.

Krytyka zakupu przez PiS

Posłowie PiS podczas burzliwego, pięciogodzinnego posiedzenia komisji infrastruktury zarzucili rządowi, że PKP Intercity kupuje „niemiecki złom”. Mariusz Krystian z PiS sugerował, że używane wagony mogą zawierać szkodliwy azbest i domagał się publikacji szczegółowych badań technicznych.

Obrona transakcji przez rząd

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak oraz szef PKP Intercity Janusz Malinowski tłumaczyli, że zakup jest koniecznością. Malepszak argumentował, że wagony od DB są w lepszym stanie niż modernizowane polskie składy, a decyzja wynika m.in. z niezrealizowanych zamówień taboru z czasów rządów PiS.

Rekordowy popyt i niedobory taboru

Malepszak ujawnił, że PKP Intercity dysponuje obecnie 270-280 tys. miejsc dziennie, co jest niewystarczające. W niedzielę 17 sierpnia 2025 r. przewiozło 356 tys. pasażerów, a 14 października aż 437 tys. Według wiceministra, by zaspokoić potrzeby, zwłaszcza w letnie weekendy, spółka potrzebuje nie 50, a co najmniej 200 dodatkowych wagonów.

Opóźnienia w dostawach nowych wagonów

Jak wynika z artykułu Spider's Web, termin odbioru pierwszych nowych wagonów od polskich producentów, planowany pierwotnie na lipiec, został poważnie przesunięty. To dodatkowo uzasadniało w oczach rządu decyzję o zakupie taboru używanego.

Spór o zakup przez PKP Intercity 50 używanych wagonów od niemieckiego przewoźnika Deutsche Bahn zdominował środowe obrady sejmowej komisji infrastruktury. Pięciogodzinne posiedzenie, opisane przez Gazetę Prawną, było areną ostrych ataków posłów PiS na rządową koalicję. Politycy opozycji określali transakcję jako zakup „niemieckiego złomu” i domagali się wyjaśnień. Poseł Mariusz Krystian z PiS sugerował nawet, że wagony mogą zawierać szkodliwy azbest, i pytał, dlaczego nie opublikowano wyników szczegółowych badań. „Dlaczego nie opublikowaliście wyników szczegółowych badań tych wagonów? Czy pasażerowie nie zasługują na coś więcej niż na niemiecki złom?„ – pytał szefa PKP Intercity i wiceministra infrastruktury. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak oraz prezes Janusz Malinowski stanowczo bronili decyzji. Malepszak przekonywał, że zakupione wagony są w lepszym stanie technicznym niż modernizowane polskie składy. Jako jedną z przyczyn sięgnięcia po używany tabor wskazał niezrealizowane zamówienia na nowe pojazdy z czasów poprzednich rządów. Argument ten, przytoczony przez Gazetę Prawną, bezpośrednio odnosił się do okresu, gdy u steru Ministerstwa Infrastruktury stał Andrzej Adamczyk z PiS. Równocześnie, jak donosił Spider's Web, termin dostawy pierwszych nowych wagonów od polskich producentów, planowany pierwotnie na lipiec, został poważnie przesunięty, co zwiększyło presję na szybkie pozyskanie taboru. Problemy z niedoborem taboru kolejowego w Polsce mają charakter systemowy i sięgają lat transformacji ustrojowej. Po 1989 roku nastąpiła drastyczna redukcja inwestycji w kolejnictwo, a wiele zakładów produkcyjnych upadło lub zostało sprywatyzowanych. Dopiero przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i dostęp do funduszy strukturalnych pozwoliły na stopniową odbudowę floty, jednak proces ten wciąż nie nadąża za rosnącym popytem na przewozy pasażerskie.Podczas posiedzenia Malepszak ujawnił szczegóły obrazujące skalę wyzwania logistycznego, przed jakim stoi PKP Intercity. Obecnie spółka może zaoferować podróżnym od 270 do 280 tysięcy miejsc na dobę. Jednakże, jak podał wiceminister, popyt wielokrotnie przekracza te możliwości. W niedzielę 17 sierpnia 2025 roku pociągami PKP Intercity podróżowało 356 tysięcy osób, a 14 października liczba ta sięgnęła rekordowych 437 tysięcy pasażerów. W obliczu tych danych Malepszak stwierdził, że zakup 50 wagonów to „kropla w morzu potrzeb”. Jego zdaniem, by realnie zaspokoić popyt, zwłaszcza w szczycie sezonu letniego, spółka potrzebowałaby co najmniej 200 dodatkowych jednostek. Te liczby wskazują na fundamentalny problem pojemnościowy polskiej kolei dalekobieżnej. Spór w komisji infrastruktury jest elementem szerszej debaty o polityce transportowej i bezpieczeństwie pasażerów. Zarzuty o potencjalną obecność azbestu, choć niepoparte publicznie dostępnymi dowodami, odnoszą się do realnych obaw o stan techniczny importowanego taboru. Z drugiej strony, argumenty rządu podkreślają pilność sytuacji i konieczność zapewnienia podstawowej oferty przewozowej. Dyskusja ta toczy się również w kontekście zapowiedzianej przez ministra Dariusza Klimczaka z PSL audycji w RMF FM, gdzie polityk ma odpowiadać na pytania dotyczące nie tylko tej transakcji, ale także modernizacji warszawskiej linii średnicowej, rozbudowy autostrady A4 czy zachodniej obwodnicy Szczecina. Decyzja o zakupie używanych wagonów od Deutsche Bahn uwidacznia zatem dylemat między krótkoterminowym łagodzeniem niedoborów a długofalową, kosztowną strategią odnowy taboru opartą na rodzimym przemyśle.

Perspektywy mediów: Media liberalne i branżowe podkreślają racjonalność decyzji w obliczu kryzysu taborowego i opóźnień w polskich dostawach, traktując zakup jako konieczny, tymczasowy środek. Media prawicowe i politycy PiS przedstawiają transakcję jako skandal, kwestionując jakość wagonów i stawiając zarzuty o lekceważenie interesu polskiego przemysłu i bezpieczeństwa pasażerów.

Mentioned People

  • Piotr Malepszak — Wiceminister infrastruktury, bronił decyzji o zakupie wagonów od Deutsche Bahn.
  • Janusz Malinowski — Prezes zarządu PKP Intercity, uczestniczył w obradach sejmowej komisji.
  • Mariusz Krystian — Poseł PiS, krytykował zakup wagonów, sugerował obecność azbestu.
  • Dariusz Klimczak — Minister infrastruktury, poseł PSL, zapowiedziany gość audycji w RMF FM.

Sources: 3 articles from 3 sources