Sąd krajowy w Heilbronn wydał wyrok w sprawie przeciwko sieci dyskontów Lidl, uznając jej głośną kampanię marketingową z maja 2025 roku za wprowadzającą w błąd. Sprawę do sądu wniosło stowarzyszenie ochrony konsumentów z Hamburga, kwestionując obietnicę obniżki cen pięciuset produktów. Sąd orzekł, że sieć nie może kontynuować spornej kampanii, gdyż informacje dla klientów były nieczytelne i niemożliwe do zweryfikowania przez przeciętnego odbiorcę.

Wyrok skazujący za reklamę

Sąd w Heilbronn uznał kampanię promocyjną Lidla za wprowadzającą w błąd ze względu na brak przejrzystości cenowej.

500 produktów pod lupą

Sieć obiecywała stałą obniżkę cen dla 500 artykułów, jednak nie przedstawiła ich konkretnej listy konsumentom.

Możliwa apelacja sieci

Lidl może odwołać się od decyzji sądu. Przedstawiciele firmy wcześniej odrzucali zarzuty, broniąc swojej strategii marketingowej.

Niemiecki wymiar sprawiedliwości rozstrzygnął spór dotyczący jednej z najbardziej intensywnych kampanii reklamowych w branży handlowej w ostatnich latach. W maju 2025 roku sieć Lidl promowała swoje usługi hasłem o „największej obniżce cen w historii”, deklarując, że natychmiastowo i trwale stanieją 500 produktów. Jednak Verbraucherzentrale Hamburg zakwestionowała te twierdzenia, wskazując na brak przejrzystości i trudność w identyfikacji rzekomo przecenionych artykułów. Sąd w Heilbronn, po analizie materiału dowodowego, przyznał rację rzecznikom konsumentów, uznając praktyki giganta handlowego za nieuczciwą konkurencję. Niemieckie prawo dotyczące reklamy należy do najbardziej restrykcyjnych w Europie, opierając się na ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (UWG), która surowo zabrania wprowadzania konsumentów w błąd co do faktycznych korzyści cenowych.Sędziowie podkreślili w uzasadnieniu, że obietnice marketingowe muszą być weryfikowalne dla klienta w momencie dokonywania zakupu. W przypadku Lidla, brak udostępnienia szczegółowej listy przecenionych towarów uniemożliwił konsumentom realną ocenę oferty. Przedstawiciele sieci bronili się, argumentując, że publikacja pełnego wykazu byłaby niekorzystna ze względów strategicznych i konkurencji rynkowej z innymi dyskontami, takimi jak Aldi. „To dobry wyrok dla konsumentek i konsumentów, który stawia granice agresywnym i niejasnym obietnicom cenowym.” — Armin Valet 500 — produktów miało trwale stanieć w ramach kampaniiWyrok nie jest jeszcze prawomocny, co oznacza, że Lidl zachowuje prawo do wniesienia apelacji do sądu wyższej instancji. Niemniej jednak, czwartkowe orzeczenie stanowi ważny precedens dla całego sektora handlu detalicznego, szczególnie w dobie ostrej rywalizacji o klienta wrażliwego na punkcie inflacji i rosnących kosztów życia. Eksperci wskazują, że sieci handlowe będą musiały teraz z większą ostrożnością formować hasła obiecujące rekordowe rabaty, aby uniknąć kosztownych procesów i strat wizerunkowych, które w branży budowanej na zaufaniu do niskich cen są niezwykle bolesne. Kampania Lidla: Teoria kontra rzeczywistość: Liczba produktów: Deklarowane 500 sztuk → Trudna do zweryfikowania; Opis obniżki: Największa w historii → Uznana za irytującą manipulację; Status prawny: Legalna promocja → Reklama wprowadzająca w błądMedia liberalne podkreślają sukces organizacji konsumenckich w walce z korporacyjną nieprzejrzystością i wagę ochrony praw słabszej strony rynku. | Media konserwatywne i biznesowe zwracają uwagę na prawo firm do ochrony tajemnic handlowych i agresywną walkę konkurencyjną dyskontów.

Mentioned People

  • Armin Valet — Przedstawiciel stowarzyszenia ochrony konsumentów Verbraucherzentrale Hamburg.

Sources: 12 articles from 10 sources