Żużlowa PGE Ekstraliga od nadchodzącego sezonu będzie dostępna dla widzów wyłącznie w ofercie platformy Canal+. Jak wynika z doniesień prasowych, właściciel praw telewizyjnych nie przedłużył sublicencji dla stacji Eleven Sports, kończąc tym samym wieloletnią współpracę. Decyzja ta koncentruje całość transmisji ligowych w rękach jednego nadawcy. Równolegle ogłoszono, że kluczowe mecze, w tym derby, w nowym sezonie rozgrywane będą w piątkowe wieczory, co spotkało się z krytyką części kibiców. Canal+ zapowiada budowę kompleksowej oferty wokół żużla, jednak nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących pakietów i cen.

Koniec sublicencji dla Eleven

Canal+, właściciel praw do PGE Ekstraligi, nie przedłużył sublicencji dla stacji Eleven Sports. Oznacza to, że od sezonu 2026 wszystkie mecze ligowe będą transmitowane wyłącznie na platformie Canal+, kończąc okres, w którym żużel był dostępny u dwóch nadawców.

Derby w piątki, kibice niezadowoleni

Nowy harmonogram rozgrywek przewiduje, że kluczowe spotkania, w tym derby pomiędzy największymi rywalami, odbędą się w piątkowe wieczory. Część kibiców krytykuje ten termin, argumentując, że utrudni on dojazd na stadiony osobom z innych miast i może wpłynąć na frekwencję.

Niepewność co do oferty i cen

Canal+ ogłosił strategiczną decyzję o skupieniu praw, ale nie ujawnił szczegółów nowej oferty. Nie wiadomo, czy transmisje będą w podstawowym pakiecie, czy wymagać będą dodatkowej opłaty. Brak klarownej komunikacji budzi obawy kibiców przed wzrostem kosztów.

Rynek medialny polskiego żużla czeka zasadnicza zmiana. Od sezonu 2026 wszystkie mecze PGE Ekstraligi będą dostępne dla widzów wyłącznie za pośrednictwem platformy Canal+. Jak donoszą portale branżowe i regionalne dzienniki, właściciel praw telewizyjnych – Canal+ – nie przedłużył sublicencji dla stacji Eleven Sports, z którą współpracował od kilku lat. Decyzja ta kończy okres dualnego dostępu do transmisji i koncentruje całość oferty wokół tej dyscypliny w rękach jednego, silnego gracza. Przedstawiciel Canal+ w rozmowie z Interią uzasadnił ten krok chęcią zbudowania kompleksowej oferty. „To strategiczna decyzja, która pozwoli nam zbudować kompleksową ofertę wokół żużla i dotrzeć z nią do wszystkich fanów tego sportu.” (To strategiczna decyzja, która pozwoli nam zbudować kompleksową ofertę wokół żużla i dotrzeć z nią do wszystkich fanów tego sportu.) — Przedstawiciel Canal+ Nie rozwiewa to jednak podstawowych wątpliwości widzów co do konkretów nowej oferty i jej dostępności cenowej. Równolegle z informacjami o prawach telewizyjnych ujawniono nowy terminarz rozgrywek na sezon 2026. Jak relacjonuje „Gazeta Lubuska”, kluczowe mecze, w tym derby pomiędzy największymi rywalami, zaplanowano na piątkowe wieczory. Decyzja ta spotkała się z wyraźnym niezadowoleniem części środowiska kibicowskiego. Argumentują oni, że piątek jest trudnym terminem dla osób dojeżdżających na stadiony z innych miast, co może negatywnie wpłynąć na frekwencję i atmosferę podczas najważniejszych spotkań. Terminarz stał się więc dodatkowym, gorącym tematem dyskusji wokół przyszłości i wizerunku ligi, nakładając się na niepewność związaną z dostępnością transmisji. Prawa do transmisji żużlowej Ekstraligi były przedmiotem dynamicznych zmian na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. Po okresie dominacji telewizji publicznej i komercyjnych stacji naziemnych, sport ten wraz z rozwojem rynku platform cyfrowych stał się wartościowym produktem dla nadawców płatnych. Canal+ nabył wyłączne prawa w 2021 roku, sublicencjonując je następnie do Eleven Sports, co przez kilka sezonów zapewniało pewną dualność w dostępie. Obecna decyzja o wycofaniu sublicencji wpisuje się w szerszą, globalną tendencję konsolidacji praw sportowych w rękach pojedynczych, silnych graczy, często kosztem dostępności dla widza. Główną niewiadomą, która nie została jeszcze rozwiana przez Canal+, pozostaje kwestia dostępności i ceny. Jak zauważa „Nowości Dziennik Toruński”, w mediach pojawiły się pytania, czy liga będzie transmitowana w ramach podstawowego pakietu platformy, czy też powstanie specjalna, dodatkowo płatna opcja. Brak oficjalnej i szczegółowej komunikacji w tej sprawie rodzi niepokój wśród kibiców obawiających się znaczącego wzrostu miesięcznych kosztów oglądania ulubionej dyscypliny. Portal HDTVPolska podkreśla, że zmiana oznacza konieczność posiadania abonamentu u konkretnego dostawcy, co dla części gospodarstw domowych może być barierą. Konsolidacja praw w jednych rękach, choć z punktu widzenia nadawcy może być strategicznie uzasadniona, stawia przed ligą i jej zarządem nowe wyzwania wizerunkowe. Kluczowe będzie, czy Canal+ zaoferuje atrakcyjną cenowo i technologicznie usługę, która zrównoważy utratę alternatywnego kanału dystrybucji oraz czy uda się złagodzić konflikt wokół piątkowych terminów meczów.

Sources: 5 articles from 5 sources