W rejonie Doliny Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich doszło do tragicznego wypadku lawinowego, w którym śmierć poniosło dwóch Polaków. Ofiarami są ceniony snowboardzista Ali Olszański oraz skialpinista Marek Patola. Mimo posiadania profesjonalnego ekwipunku i ogromnego doświadczenia w górach wysokich, sportowcy nie zdołali przeżyć porwania przez zwał śniegu. Słowaccy ratownicy HZS potwierdzili odnalezienie ciał ofiar po ustaniu bezpośredniego zagrożenia.

Śmierć dwóch Polaków

Ali Olszański i Andrzej Patola zginęli pod lawiną w Dolinie Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach.

Trzeci stopień zagrożenia

Ratownicy potwierdzili, że w dniu tragedii obowiązywało znaczne ryzyko lawinowe, mimo prób samodzielnej oceny pokrywy przez ofiary.

Doświadczenie kontra natura

Ofiary były profesjonalistami wyposażonymi w sprzęt ratunkowy, co jednak nie wystarczyło wobec potęgi żywiołu.

W środę wieczorem tatrzańska społeczność pogrążyła się w żałobie po informacji o śmierci dwóch wybitnych polskich sportowców górskich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej. Ofiarami lawiny stali się Ali Olszański, uznawany za legendę polskiego freeride'u, oraz doświadczony skialpinista Andrzej Patola. Obaj mężczyźni byli doskonale znani w środowisku wspinaczkowym i narciarskim jako osoby o niezwykle wysokich kompetencjach, które wielokrotnie przesuwały granice w narciarstwie ekstremalnym. Tragiczne zdarzenie miało miejsce podczas zjazdu w trudnym terenie, gdzie mimo posiadania zestawu ABC, siła natury okazała się przeważająca. Dolina Mięguszowiecka od dziesięcioleci stanowi jeden z najbardziej wymagających rejonów Tatr Wysokich, będąc areną zarówno wielkich sukcesów, jak i największych tragedii polskiego oraz słowackiego taternictwa zimowego.Kontrowersje wokół wypadku wzbudziły ostatnie relacje zamieszczone przez Alego Olszańskiego w mediach społecznościowych. Sportowiec dokumentował na nich proces sprawdzania stabilności pokrywy śnieżnej, co przez część opinii publicznej zostało błędnie zinterpretowane jako zapewnienie o bezpieczeństwie. Słowaccy ratownicy z Horská záchranná služba (HZS) informowali o trudnych warunkach, wskazując na utrzymujący się drugi stopień zagrożenia lawinowego, który przy ociepleniu i operacji słońca stwarzał realne ryzyko. To właśnie przy „znacznym” stopniu zagrożenia statystycznie dochodzi do największej liczby wypadków, gdyż warunki wydają się wprawnym narciarzom możliwe do zaakceptowania, mimo realnego i wysokiego ryzyka samoistnego zejścia mas śniegu. „HZS zdôrazňuje, že hodnotenie stability snehovej pokrývky zverejnené súkromnými osobami by sa nemalo považovať za oficiálne bezpečnostné pokyny.” (HZS pragnie podkreślić, że ocena stabilności pokrywy śnieżnej publikowana przez osoby prywatne nie powinna być traktowana jako oficjalne wytyczne bezpieczeństwa.) — Horská záchranná službaRodziny i przyjaciele ofiar wspominają ich jako osoby niezwykle pomocne, pełne pasji i skromności. Matka 30-letniego Andrzeja w poruszającym wyznaniu przyznała, że tragedia „złamała im serca”, podkreślając jednocześnie, że góry były dla jej syna całym życiem. Tymczasem ratownicy w Bieszczadach również ostrzegają przed skrajnie trudnymi warunkami i oblodzeniem szlaków, co wskazuje na ogólnopolskie pogorszenie aury w rejonach górskich. Służby apelują o bezwzględne respektowanie komunikatów HZS oraz TOPR, przypominając, że w górach wysokich nawet najlepszy sprzęt nie gwarantuje przetrwania w starciu z lawiną.

Mentioned People

  • Ali Olszański — Znany polski snowboardzista i freerider, ofiara wypadku.
  • Andrzej Patola — Doświadczony polski skialpinista, który zginął wraz z Olszańskim.

Sources: 38 articles from 29 sources