Piłkarze Leeds United wywalczyli awans do piątej rundy Pucharu Anglii, pokonując Birmingham City 4:2 w serii rzutów karnych. Choć goście prowadzili od początku drugiej połowy po trafieniu Lukasa Nmechy, determinacja gospodarzy doprowadziła do wyrównania w 89. minucie za sprawą Patricka Robertsa. Ostatecznie o losach rywalizacji na St Andrew's przesądziła większa precyzja podopiecznych Daniela Farke przy wykonywaniu jedenastek, co przybliżyło ich do pierwszego ćwierćfinału od ponad dwóch dekad.
Decydujące rzuty karne
Leeds United wygrało serię jedenastek 4:2, a kluczową bramkę zdobył Sean Longstaff po obronie strzału rywala przez Lucasa Perriego.
Późne wyrównanie Robertsa
Mimo prowadzenia gości po golu Lukasa Nmechy w 49. minucie, Birmingham wyrównało w 89. minucie, wymuszając dogrywkę.
Perspektywa historyczna
Awans daje Leeds szansę na pierwszy ćwierćfinał Pucharu Anglii od sezonu 2002/2003, co jest priorytetem dla trenera Daniela Farke.
Niedzielne starcie w ramach czwartej rundy Pucharu Anglii dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a o końcowym sukcesie faworyzowanego Leeds United musiały zadecydować rzuty karne. Pierwsza połowa spotkania na stadionie St Andrew's upłynęła pod znakiem przewagi gospodarzy, którzy mimo kilku dogodnych sytuacji nie zdołali pokonać bramkarza gości. Lukas Nmecha wyprowadził Leeds na prowadzenie tuż po wznowieniu gry w 49. minucie, popisując się precyzyjnym strzałem z krawędzi pola karnego. Wydawało się, że ekipa z Premier League utrzyma skromne prowadzenie do końcowego gwizdka, jednak ambitne Birmingham City doprowadziło do wyrównania w samej końcówce regulaminowego czasu gry. Bohaterem miejscowych kibiców został Patrick Roberts, który w 89. minucie strzałem z dystansu zmusił bramkarza do kapitulacji i doprowadził do dogrywki. Dodatkowe trzydzieści minut nie przyniosło rozstrzygnięcia, co skierowało oba zespoły do konkursu rzutów karnych. W tej próbie nerwów lepsi okazali się zawodnicy Leeds United. Celne strzały oddali Joel Piroe, Dominic Calvert-Lewin, Brenden Aaronson oraz Sean Longstaff, który przypieczętował awans swojej drużyny. Po stronie Birmingham fatalnie spisał się Roberts, przenosząc piłkę nad poprzeczką, a uderzenie Tommy'ego Doyle'a brawurowo zatrzymał bramkarz Lucas Perri. Zwycięstwo to ma dla Leeds wymiar historyczny, dając nadzieję na pierwszy ćwierćfinał od sezonu 2002/2003. Leeds United posiada bogatą tradycję w Pucharze Anglii, triumfując w tych rozgrywkach w 1972 roku po pokonaniu Arsenalu w finale na starym Wembley. Od czasu spadku z elity na początku XXI wieku klub rzadko docierał do decydujących faz turnieju. Warto zaznaczyć, że w innych niedzielnych meczach również nie brakowało trudnych warunków. Wolverhampton Wanderers musieli mierzyć się nie tylko z rywalem, ale i z fatalnym stanem murawy na Grimsby, co dziennikarze określili mianem „błotnej kąpieli”. Niemniej jednak obie ekipy z najwyższej klasy rozgrywkowej zdołały uniknąć kompromitacji i zameldowały się w kolejnej fazie turnieju. Dla Leeds niedzielny triumf jest sygnałem wzrostu formy pod wodzą Daniela Farke, choć styl zwycięstwa nad zespołem z Championship pozostawił pewien niedosyt wśród ekspertów. „To było prawdziwe pucharowe starcie, w którym liczy się tylko awans. Moi zawodnicy wykazali się ogromną odpornością psychiczną w serii jedenastek.” — Daniel Farke IV Runda FA Cup - Kluczowy mecz: Birmingham City 1:1 Leeds United
Mentioned People
- Lukas Nmecha — Niemiecki napastnik Leeds United, zdobywca bramki otwierającej wynik meczu.
- Patrick Roberts — Piłkarz Birmingham City, który doprowadził do dogrywki, ale spudłował rzut karny.
- Sean Longstaff — Pomocnik Leeds United, wykonawca decydującego rzutu karnego.
Sources: 6 articles from 5 sources
- Leeds beat Birmingham on penalties in Cup, Wolves survive Grimsby mud bath (Reuters)
- Leeds survive Birmingham scare to reach FA Cup fifth round (France 24)
- Leeds beat Birmingham on penalties to reach FA Cup fifth round (Reuters)
- Leeds sink Birmingham in penalty shootout to reach FA Cup fifth round (The Guardian)
- Leeds survive FA Cup scare to beat Birmingham on penalties (The Independent)
- Birmingham 1 Leeds 1 (2-4 pens) - Perri the hero as Farke's side sneak through to FA Cup fifth round (The New York Times)