Federalny Sąd Najwyższy Niemiec (BGH) oddalił skargę rewizyjną Królestwa Maroka przeciwko dziennikom „Süddeutsche Zeitung” i „ZEIT”. Maroko domagało się zaprzestania publikacji i sprostowania artykułów z 2021 roku o użyciu oprogramowania szpiegowskiego Pegasus do inwigilacji polityków, twierdząc, że naruszają one „cześć państwową”. Sąd stwierdził, że państwo jako takie nie jest podmiotem ochrony osobowości i nie może skutecznie pozywać o zniesławienie w Niemczech.
Kluczowe orzeczenie BGH
Federalny Sąd Najwyższy Niemiec orzekł, że państwo nie posiada osobistej czci ani ogólnego prawa do ochrony osobowości, co uniemożliwia mu pozywanie o zniesławienie.
Przypadek oprogramowania Pegasus
Sprawa dotyczyła publikacji z 2021 roku, które sugerowały, iż marokańskie służby użyły szpiegowskiego oprogramowania Pegasus do inwigilacji zagranicznych dziennikarzy i polityków.
Zasada wolności prasy
Wyrok potwierdza szeroką ochronę wolności mediów w Niemczech i stwarza istotną barierę dla prób cenzurowania doniesień przez obce rządy.
Klęska postępowania sądowego
Maroko przegrało już wcześniej przed sądami niższej instancji w Hamburgu; wyrok BGH jest ostateczny i zamyka drogę do dalszych odwołań w Niemczech.
Federalny Sąd Najwyższy Niemiec (BGH) w Karlsruhe wydał przełomowy wyrok, który mocno ogranicza możliwość pozywania niemieckich mediów przez obce państwa. Sędzia przewodniczący Stephan Seiters ogłosił w piątek oddalenie skargi rewizyjnej Królestwa Maroka przeciwko redakcjom „Süddeutsche Zeitung” i „ZEIT”. Maroko domagało się, aby sąd nakazał mediom zaprzestanie publikacji oraz opublikowanie sprostowań do artykułów z lata 2021 roku. Doniesienia te, oparte na śledztwie konsorcjum dziennikarskiego, sugerowały, że marokańskie służby specjalne używały izraelskiego oprogramowania szpiegowskiego Pegasus do inwigilacji dziennikarzy i polityków na całym świecie.
„Der Staat hat weder eine persönliche Ehre noch ist er Träger eines allgemeinen Persönlichkeitsrechts.” (Państwo nie ma ani osobistej czci, ani nie jest podmiotem ogólnego prawa do ochrony osobowości.) — Stephan Seiters To kluczowe stwierdzenie sądu oznacza, że państwo jako abstrakcyjna osoba prawna nie może dochodzić ochrony prawnej przed zniesławieniem w taki sam sposób jak osoba fizyczna. Sąd w Hamburgu już wcześniej oddalił pozew Maroka, a BGH jedynie potwierdził to rozstrzygnięcie, odmawiając uwzględnienia skargi rewizyjnej. Orzeczenie jest ostateczne i zamyka drogę dla dalszych odwołań w niemieckim wymiarze sprawiedliwości.
Sprawa Pegasusa wybuchła w 2021 roku, gdy międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy ujawniło, że oprogramowanie szpiegowskie firmy NSO Group było używane przez rządy do inwigilacji przeciwników politycznych, dziennikarzy i aktywistów. Lista potencjalnych celów obejmowała tysiące numerów telefonów na całym świecie, co wywołało skandal o zasięgu globalnym. W kontekście niemieckim wyrok BGH ma fundamentalne znaczenie dla wolności prasy. Stwarza on istotną barierę proceduralną dla zagranicznych rządów, które chciałyby wykorzystywać niemieckie sądy do cenzurowania krytycznych doniesień. Prawo prasowe w Niemczech silnie chroni media przed tzw. sprawami SLAPP. Dla Maroka porażka w BGH jest kolejnym ciosem wizerunkowym w trwającej od lat międzynarodowej aferze szpiegowskiej. Kraj konsekwentnie zaprzecza jakiemukolwiek zaangażowaniu w korzystanie z Pegasusa. Jednak wyrok niemieckiego sądu najwyższego, opublikowany w piątek, stanowi mocne wsparcie dla pracy dziennikarzy śledczych i ich prawa do informowania o podejrzeniach nadużyć władzy, nawet jeśli dotyczą one suwerennych państw.
Perspektywy mediów: Gazety liberalne i lewicowe podkreślają wyrok jako triumf wolności słowa nad próbami zastraszania mediów przez autorytarne reżimy, wskazując na szerszy problem nadzoru cyfrowego. Komentatorzy konserwatywni i prawicowi mogą akcentować potrzebę ochrony relacji dyplomatycznych i zasadę nieingerencji, wyrażając obawę, że takie orzeczenia mogą komplikować stosunki międzypaństwowe. Orzeczenie BGH pozostawia jednak otwartą kwestię odpowiedzialności indywidualnych urzędników. Sąd wyraźnie zaznaczył, że jego wyrok nie wyklucza możliwości dochodzenia roszczeń przez konkretne osoby fizyczne, które czułyby się pokrzywdzone publikacjami. W praktyce jednak dowiedzenie zniesławienia przez wysokiego rangą urzędnika państwowego w związku z jego funkcjami publicznymi jest niezwykle trudne wobec wysokiego standardu ochrony krytyki prasowej wobec władzy. Wyrok wzmacnia więc pozycję mediów jako czwartej władzy w demokratycznym państwie prawa.
Mentioned People
- Stephan Seiters — Sędzia przewodniczący w Federalnym Sądzie Najwyższym Niemiec (BGH), który ogłosił wyrok.
Sources: 6 articles from 4 sources
- BGH: Staaten können nicht gegen Berichterstattung klagen (tagesschau.de)
- Urteil des Bundesgerichtshofs: Ein Königreich kann man nicht beleidigen (ZEIT ONLINE)
- Artikel zu Spionageverdacht: BGH urteilt über Klage Marokkos gegen Medien (stern.de)
- Klage Marokkos gegen deutsche Medien wegen Artikeln zu Spionageverdacht scheitert (stern.de)
- Artikel zu Spionageverdacht: Marokko kann nicht gegen deutsche Medien vorgehen (stern.de)
- Marokko verliert Rechtsstreit gegen SZ und Zeit wegen Berichten über Späh-Software (Süddeutsche Zeitung)