Polska osiągnęła kulminacyjny moment sezonu grypowego, odnotowując niemal pół miliona przypadków zachorowań w ciągu jednego tygodnia. Główny Inspektor Sanitarny oraz epidemiolodzy ostrzegają, że wysoka aktywność wirusa utrzyma się jeszcze przez kilka tygodni. Choć liczba infekcji RSV i SARS-CoV-2 wykazuje tendencję spadkową, to grypa pozostaje obecnie najpoważniejszym zagrożeniem epidemiologicznym, szczególnie obciążającym system ochrony zdrowia w wybranych województwach oraz dużych aglomeracjach.

Rekordowa liczba zachorowań

W ciągu jednego tygodnia odnotowano około 430 tys. zachorowań, co potwierdza, że Polska znajduje się w szczycie fali grypy.

Wielkopolska w trudnej sytuacji

W samym Poznaniu w pierwszej połowie lutego zachorowało ponad 6 tys. osób, z czego 54 pacjentów trafiło do szpitala.

Walka z medycznymi mitami

Eksperci przypominają, że antybiotyki nie leczą wirusów, a kluczowa jest profilaktyka i szczepienia przed szczytem sezonu.

Obecna sytuacja epidemiologiczna w Polsce wskazuje na osiągnięcie szczytu zachorowań na grypę sezonową. Według najnowszych danych, w trzecim tygodniu lutego odnotowano blisko 430 tysięcy przypadków infekcji, co przekłada się na wskaźnik zapadalności wynoszący ponad 400 osób na 100 tysięcy mieszkańców. Eksperci podkreślają, że choć w niektórych regionach dynamika wzrostu może wyhamowywać, proces wygaszania fali będzie długotrwały i stopniowy. Główny Inspektor Sanitarny zaznacza, że sezon ten charakteryzuje się wyjątkowo wysoką aktywnością wirusa, która dominuje nad innymi patogenami układu oddechowego. Historycznie najpoważniejszym polskim sezonem grypowym ostatnich lat był okres 2017/2018, kiedy to liczba zachorowań i podejrzeń przekroczyła barierę 5 milionów w skali całego roku, co wymusiło rewizję krajowych programów szczepień. Szczegółowe dane z ośrodków regionalnych, takich jak Poznań, potwierdzają powagę sytuacji. W pierwszej połowie lutego w samej stolicy Wielkopolski i powiecie poznańskim zarejestrowano ponad 6200 przypadków, z czego kilkadziesiąt wymagało hospitalizacji. Hospitalizacja w przebiegu grypy dotyczy najczęściej osób starszych oraz dzieci cierpiących na powikłania płucne. Lekarze apelują o ostrożność i rozróżnianie faktów od mitów medycznych, przypominając, że antybiotyki nie są skuteczne w walce z wirusami. „Ten szczyt fali obniża się stopniowo, więc to nie jest tak, że możemy powiedzieć: grypa znikła. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że ten sezon będzie dłuższy.” — dr Paweł Grzesiowski W kontekście profilaktyki, specjaliści rekomendują szczepienia ochronne oraz dbanie o higienę rąk. Epidemiolodzy zwracają uwagę, że mimo dużej dostępności leków objawowych, jedyną skuteczną metodą zapobiegania ciężkim stanom jest budowanie odporności swoistej. Wzrost liczby zachorowań nie jest zjawiskiem izolowanym – podobną tendencję obserwuje się w większości krajów Europy Środkowej, gdzie wirus grypy aktualnie wiedzie prym przed wirusem RSV oraz SARS-CoV-2. 430 tys. — Polaków zachorowało na grypę w szczycie fali Zachorowania w Poznaniu (1-15 lutego): Grypa: 6254, RSV: 581, COVID-19: 328 fałsz: Grypy nie można wyleczyć antybiotykami, ponieważ są to leki zwalczające bakterie, a nie wirusy. Niewłaściwe stosowanie antybiotyków prowadzi jedynie do lekooporności. (GIS) Media liberalne kładą większy nacisk na wydolność publicznej służby zdrowia i statystyki hospitalizacji w dobie kryzysu epidemicznego. | Media konserwatywne skupiają się częściej na domowych sposobach dbania o odporność oraz indywidualnej odpowiedzialności obywateli.

Mentioned People

  • Paweł Grzesiowski — Główny Inspektor Sanitarny, ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń.
  • Cyryla Staszewska — Rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

Sources: 5 articles from 5 sources