W niemieckiej Bremie doszło do niecodziennego incydentu przy Klinikum Links der Weser. Ranny kormoran, mający w dziobie tkwiący potrójny haczyk wędkarski, samodzielnie podszedł do szklanych drzwi izby przyjęć. Ptak uporczywie pukał dziobem w szybę, aby zwrócić na siebie uwagę personelu medycznego. Zaskoczeni lekarze wezwali straż pożarną, która zabezpieczyła zwierzę i umożliwiła udzielenie mu specjalistycznej pomocy weterynaryjnej.
Nietypowa metoda wezwania pomocy
Ranny ptak pukał dziobem w szybę drzwi wejściowych do kliniki, aby wymusić reakcję personelu medycznego na widoczne obrażenia.
Interwencja służb ratunkowych
Na miejsce wezwano straż pożarną z Bremy, która profesjonalnie odłowiła kormorana i przekazała go do dalszego leczenia weterynaryjnego.
Przyczyna urazu zwierzęcia
W dziobie ptaka znajdował się potrójny haczyk wędkarski, który stanowił bezpośrednie zagrożenie dla życia i uniemożliwiał pobieranie pokarmu.
W niedzielę, 15 lutego 2026 roku, pracownicy Klinikum Links der Weser w Bremie byli świadkami sceny, która wydaje się wręcz nieprawdopodobna. Pod wejście do izby przyjęć podszedł ranny kormoran. Ptak miał w dziobie wbity haczyk wędkarski z trzema ostrzami, co uniemożliwiało mu normalne funkcjonowanie i sprawiało ogromny ból. Według relacji naocznych świadków oraz lekarza dyżurnego, ptak zachowywał się tak, jakby doskonale wiedział, że w tym miejscu może otrzymać ratunek. Główny lekarz kliniki, dr Fabian Lieber, podkreślił w mediach, że zwierzę w sposób niezwykle świadomy próbowało nawiązać kontakt z ludźmi. Kormoran pukał dziobem w szklaną szybę drzwi wejściowych, dopóki personel nie zorientował się, że ma do czynienia z biologiczną sytuacją awaryjną. Pracownicy szpitala natychmiast powiadomili straż pożarną, która dysponuje sprzętem do odławiania dzikich zwierząt. Funkcjonariusze sprawnie zabezpieczyli osłabionego pacjenta, by uniknąć dodatkowych obrażeń podczas próby uwolnienia go z metalowego elementu. Kormorany są znane ze swojej wysokiej inteligencji oraz zdolności do adaptacji w środowiskach silnie przekształconych przez człowieka, choć bezpośrednie szukanie pomocy u ludzi wciąż pozostaje zjawiskiem rzadkim i fascynującym dla ornitologów. Po interwencji służb ptak trafił pod opiekę specjalistów. Zdarzenie to stało się tematem licznych komentarzy w niemieckich mediach, które podkreślają hart ducha i instynkt samozachowawczy ptaka. Dr Lieber przyznał, że choć szpital zajmuje się wyłącznie ludźmi, widok cierpienia zwierzęcia poruszył całą załogę. Lecznica w Bremie, choć nie jest placówką weterynaryjną, odegrała kluczową rolę w koordynowaniu akcji ratunkowej, która zakończyła się sukcesem i usunięciem niebezpiecznego haka z pyska ptaka. „U nas pojawił się kormoran szukający pomocy. W sposób widoczny i bardzo świadomy udał się na izbę przyjęć, pukając dziobem w szybę, aby zwrócić na siebie uwagę, ponieważ znajdował się w stanie nagłego zagrożenia medycznego.” — dr Fabian Lieber
Mentioned People
- Fabian Lieber — Lekarz naczelny w Klinikum Links der Weser, który opisał zachowanie kormorana szukającego pomocy.
Sources: 5 articles from 5 sources
- Brema, cormorano ferito "bussa" alla porta di una clinica (Tgcom24)
- Verletzter Kormoran macht sich bei Notaufnahme bemerkbar (Focus)
- Bremen: Verletzter Kormoran pickt gegen Tür von Notaufnahme - WELT (DIE WELT)
- Vogel pickt gegen Eingangstür: Verletzter Kormoran sucht Hilfe in Bremer Klinik (N-tv)
- Rettungseinsatz: Verletzter Kormoran pickt gegen Tür von Notaufnahme (ZEIT ONLINE)