Wyprawa Aston Villi na Molineux Stadium zakończyła się dotkliwą porażką 0:2, która prawdopodobnie przekreśla marzenia ekipy Unaia Emery’ego o tytule mistrzowskim. Zwycięstwo Wolverhampton Wanderers, dopiero drugie w bieżącym sezonie, pozwoliło drużynie prowadzonej przez Roba Edwardsa przekroczyć historycznie najniższy dorobek punktowy w Premier League. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Gomes, wprawiając w osłupienie faworyzowanych gości walczących o miejsce w Lidze Mistrzów.

Koniec marzeń o tytule

Porażka z ostatnią drużyną tabeli zdaniem ekspertów definitywnie wyklucza Aston Villę z walki o mistrzostwo Premier League.

Uniknięcie niechlubnego rekordu

Dzięki wygranej Wolverhampton przekroczyło najniższy w historii ligi dorobek punktowy, unikając miana najgorszej ekipy wszech czasów.

Dublet Gomesa

Dwa kluczowe trafienia Gomesa zapewniły gospodarzom dopiero drugie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach ligowych.

Spotkanie derbowe pomiędzy Wolverhampton Wanderers a Aston Villą przyniosło rozstrzygnięcie, którego niewielu ekspertów spodziewało się przed pierwszym gwizdkiem. Gospodarze, okupujący ostatnie miejsce w tabeli, przystępowali do meczu z widmem ustanowienia najgorszego historycznego wyniku punktowego w dziejach Premier League. Determinacja zespołu Roba Edwardsa pozwoliła jednak na odniesienie prestiżowego zwycięstwa 2:0 nad lokalnym rywalem z Birmingham. Bohaterem wieczoru stał się Gomes, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zapewniając swojej drużynie kluczowe trzy punkty w walce o honor i matematyczne szanse na utrzymanie. Porażka ta ma dramatyczne skutki dla podopiecznych Unaia Emery’ego. Media sportowe zgodnie oceniają, że strata punktów na tym etapie rozgrywek definitywnie eliminuje Aston Villę z wyścigu o mistrzostwo Anglii. Teraz priorytetem klubu z Villa Park staje się obrona miejsca gwarantującego start w Lidze Mistrzów. Przed meczem zespół był postrzegany jako faworyt, biorąc pod uwagę ich dotychczasową wysoką formę, jednak na boisku to Wolves wykazali się większą skutecznością i dyscypliną taktyczną. Rywalizacja między Wolverhampton a Aston Villą, znana jako lokalne derby West Midlands, ma ponad stuletnią tradycję i zawsze budzi ogromne emocje wśród kibiców w środkowej Anglii.Zwycięstwo gospodarzy ma wymiar symboliczny – pozwoliło im uniknąć miana najgorszej drużyny w historii ligi, co przez wiele tygodni było niemal przesądzone. Mimo triumfu sytuacja Wolves w tabeli pozostaje trudna, a widmo relegacji nadal jest realne. Dla Aston Villi nadchodzące tygodnie będą testem charakteru, gdyż muszą oni szybko odzyskać stabilność, aby nie wypaść z czołowej piątki ligi, co przy obecnej formie rywali byłoby bolesnym zakończeniem udanego do tej pory sezonu. „We understand the significance of avoiding being the worst Premier League team. This victory is for our fans.” (Rozumiemy znaczenie unikania zostania najgorszym zespołem w historii Premier League. To zwycięstwo jest dla naszych fanów.) — Rob Edwards

Mentioned People

  • Unai Emery — Menedżer Aston Villi, który stara się utrzymać zespół w czołówce tabeli mimo ostatniej wpadki.
  • Rob Edwards — Trener Wolverhampton Wanderers, celebrujący ważne zwycięstwo nad faworytem.
  • Gomes — Strzelec dwóch goli w meczu przeciwko Aston Villi.

Sources: 17 articles from 10 sources