W biały dzień, podczas przerwy obiadowej, nieznani sprawcy włamali się do oddziału Volksbanku w miejscowości Stuhr niedaleko Bremy. Przestępcy dostali się do piwnicy przez szyb świetlikowy, gdzie zdołali sforsować zabezpieczenia i opróżnić skrytki depozytowe. Służby medyczne interweniowały po tym, jak pracownicy banku poczuli się źle z powodu nieznanej substancji rozpylonej wewnątrz budynku. Policja prowadzi intensywne śledztwo, starając się ustalić tożsamość sprawców.

Zuchwały modus operandi

Sprawcy wkroczyli do Volksbanku w Stuhr przez szyb świetlikowy w biały dzień, wykorzystując przerwę obiadową personelu placówki.

Nieznana substancja chemiczna

Pracownicy banku doznali nudności po kontakcie z rozpyloną cieczą, co wymusiło interwencję służb ratunkowych i ewakuację części budynku.

Bilans strat w skarbcu

Z łącznej liczby 728 skrytek, sprawcy zdołali zrabować zawartość 14 z nich, po czym zbiegli prawdopodobnie czarnym samochodem.

W dolnosaksońskiej miejscowości Stuhr doszło do zuchwałego włamania do oddziału Volksbanku. Według najnowszych ustaleń śledczych, do zdarzenia doszło w piątek 13 lutego 2026 roku, dokładnie w czasie przerwy obiadowej, co pozwoliło sprawcom na uniknięcie natychmiastowego wykrycia. Przestępcy przedostali się do piwnicy banku wykorzystując szyb świetlikowy, a następnie pokonali szereg drzwi zabezpieczających, by dotrzeć do pomieszczenia ze skrytkami. Choć początkowe raporty były nieprecyzyjne, policja w Diepholz potwierdziła, że sprawcy zdołali otworzyć i opróżnić 14 skrytek depozytowych z łącznie 728 znajdujących się w placówce. Sytuacja stała się dramatyczna, gdy pracownicy banku po powrocie z przerwy zaczęli skarżyć się na nagłe nudności i złe samopoczucie. Na miejscu odkryto obecność dziwnej cieczy, która mogła być źródłem dolegliwości. Policja podejrzewa, że sprawcami byli trzej mężczyźni ubrani w robocze kombinezony, którzy oddalili się z miejsca zdarzenia czarnym pojazdem. Świadkowie wskazują na dynamiczny przebieg akcji, a klienci banku, tacy jak Stephan Drettmann, wyrażają głębokie zaniepokojenie o los swoich kosztowności. Niemiecki system bankowy opiera się w dużej mierze na sieci lokalnych banków spółdzielczych i oszczędnościowych (Sparkassen i Volksbanken), które dysponują rozbudowaną infrastrukturą skrytek depozytowych, coraz częściej stających się celem zorganizowanych grup przestępczych ze względu na przechowywanie w nich złota i gotówki poza systemem cyfrowym. Obecnie śledczy nie podają dokładnej wartości skradzionych przedmiotów, argumentując to brakiem pełnej wiedzy o zawartości prywatnych skrytek klientów. Sytuacja ta budzi analogie do głośnego włamania w Gelsenkirchen z końcówki 2025 roku, gdzie łupem padły miliony euro. W przypadku Stuhr bank uruchomił specjalną infolinię kryzysową dla poszkodowanych klientów. „Na ten moment nie możemy określić dokładnej zawartości skrytek, ponieważ nie wiemy, co konkretnie zdeponowali w nich klienci banku.” — Rzecznik policji Śledztwo koncentruje się teraz na zabezpieczeniu nagrań z monitoringu oraz analizie zabezpieczonych śladów biologicznych i chemicznych w skarbcu. 14 — skrytek depozytowych zostało doszczętnie opróżnionych Przebieg zdarzeń w Stuhr: 13 lutego, południe — Włamanie do piwnicy; 13 lutego, 13:30 — Alarm medyczny; 14 lutego, rano — Potwierdzenie strat

Mentioned People

  • Stephan Drettmann — Zaniepokojony klient banku, który poszukiwał informacji o bezpieczeństwie swoich depozytów.

Sources: 24 articles from 10 sources