Czteroletni Madoua, który ma zaburzenia ze spektrum autyzmu i nie komunikuje się werbalnie, zaginął w środę po południu na placu zabaw w Neuilly-Plaisance pod Paryżem. Ostatni raz widziano go na nagraniach z monitoringu, gdy biegł w kierunku sąsiedniej miejscowości Perreux-sur-Marne. Władze uruchomiły szeroko zakrojone poszukiwania z użyciem dronów, śmigłowca z kamerami termowizyjnymi, nurków i psów tropiących. Prefektura policji w Paryżu wydała apel do świadków o pomoc w poszukiwaniach. Mimo intensywnych działań dziecko nie zostało jeszcze odnalezione.
Zaginięcie na placu zabaw
Madoua zaginął w środę około godziny 14:15 podczas zabawy na placu zabaw przy promenadzie André Devambez w Neuilly-Plaisance. Przebywał tam z matką i braćmi, jednak na krótko wymknął się spod jej opieki i pobiegł w kierunku Perreux-sur-Marne. Został uwieczniony na kamerach miejskiego monitoringu.
Wyspecjalizowany aparat poszukiwawczy
Do poszukiwań zaangażowano zaawansowany sprzęt, w tym drony oraz śmigłowiec wyposażony w kamery termowizyjne. W akcji brali także udział nurkowie oraz psy tropiące. Burmistrz Neuilly-Plaisance, Christian Demuynck, przyznał, że mimo szeroko zakrojonych działań dziecko pozostaje introuvable – niemożliwe do odnalezienia.
Apel do świadków i opis dziecka
Prefektura policji w Paryżu wydała oficjalny apel do świadków, określając zaginięcie jako „niepokojące”. Madoua ma około metra wzrostu, drobną budowę ciała i krótkie włosy. W chwili zaginięcia miał na sobie szare spodnie, czerwoną koszulkę oraz granatową kurtkę typu parka z jasnoniebieskim poziomym paskiem. Inne źródło opisuje go w niebieskim swetrze z czerwonymi naramiennikami.
Kontekst kliniczny i wyzwania
Dziecko jest diagnozowane jako „dotknięte zaburzeniami autystycznymi” i nie komunikuje się werbalnie. Ten fakt znacząco komplikuje poszukiwania, ponieważ chłopiec nie będzie reagował na wołanie ani nie będzie w stanie samodzielnie poprosić o pomoc, co zwiększa poczucie pilności i niepokój otoczenia oraz służb.
We francuskiej gminie Neuilly-Plaisance, położonej w regionie Île-de-France na północny wschód od Paryża, trwają intensywne i nabrzmiewające niepokojem poszukiwania czteroletniego chłopca o imieniu Madoua. Dziecko, które ma zaburzenia ze spektrum autyzmu i nie posługuje się mową, zaginęło w środę, 25 lutego, około godziny 14:15. Ostatni raz widziano je na placu zabaw przy promenadzie André Devambez, położonej nad brzegiem rzeki Marny. Według relacji, przebywało tam pod opieką matki wraz z braćmi, jednak na krótką chwilę wymknęło się spod jej nadzoru. Neuilly-Plaisance to niewielka, licząca około 21 tysięcy mieszkańców gmina w departamencie Seine-Saint-Denis, wchodząca w skład aglomeracji paryskiej. Region ten, podobnie jak całe przedmieścia francuskiej stolicy, charakteryzuje się gęstą zabudową mieszkaniową oraz rozbudowaną siecią transportową, co w przypadku zaginięcia osoby, zwłaszcza dziecka, stwarza szczególnie złożone wyzwania logistyczne dla służb.Nagrania z miejskiego systemu monitoringu wskazują, że chłopiec pobiegł w kierunku sąsiedniej miejscowości Perreux-sur-Marne, położonej w departamencie Val-de-Marne. Po tym ślad urywa się. Burmistrz Neuilly-Plaisance, Christian Demuynck, potwierdził medialnie te informacje, dodając, że mimo rozległych poszukiwań dziecko wciąż nie zostało odnalezione. Władze, uznając sytuację za wyjątkowo poważną, uruchomiły szeroko zakrojony i wyspecjalizowany aparat poszukiwawczy. W akcję zaangażowano służby policyjne, które wykorzystują drony do przeczesywania terenu z powietrza. Kluczowym elementem operacji jest śmigłowiec wyposażony w kamery termowizyjne, pozwalające na wykrywanie źródeł ciepła, co może być nieocenione w przypadku poszukiwań nocnych lub w trudno dostępnych miejscach. Do działań włączono również nurków, co sugeruje, że obszar poszukiwań obejmuje akweny wodne, prawdopodobnie samą rzekę Marnę lub jej okolice. Psie ekipy ratownicze prowadzą tropienie naziemne. Mimo tych zaawansowanych środków, jak relacjonuje burmistrz Demuynck, działania nie przyniosły jak dotąd rezultatu: „Płetwonurkowie i psy przyjechały, ale nic”. Prefektura policji w Paryżu, nadzorująca działania w regionie, oficjalnie wydała apel do świadków, określając zaginięcie jako „niepokojące”. W komunikacie podano szczegółowy opis wyglądu dziecka: Madoua ma „afrykańskie” pochodzenie etniczne, krótkie włosy, mierzy około metra wzrostu i jest drobnej budowy. W momencie zaginięcia miał na sobie szare spodnie, czerwoną koszulkę oraz granatową kurtkę typu parka z jasnoniebieskim, poziomym paskiem. Inne źródło, cytujące bliskich rodziny, opisuje go jednak w niebieskim swetrze z czerwonymi naramiennikami, co może wskazywać na nieścisłość w przekazie lub zmianę ubioru. Sytuację pogarsza stan zdrowia dziecka. Wszystkie źródła zgodnie podkreślają, że Madoua jest „dotknięty zaburzeniami autystycznymi” i „nie wyraża się werbalnie”. Oznacza to, że chłopiec nie będzie reagował na wołanie po imieniu, nie odszuka drogi do domu ani nie będzie w stanie samodzielnie zwrócić się o pomoc do przypadkowych osób. Ten kliniczny kontekst nadaje sprawie szczególnego, dramatycznego wymiaru i niewątpliwie wpływa na tak szeroki zakres zaangażowanych środków. Rodzina i lokalna społeczność z niepokojem oczekują na wieści, a służby kontynuują działania przez całą noc i kolejny dzień, mając świadomość, że z każdą godziną szanse na szczęśliwe odnalezienie mogą maleć.
Mentioned People
- Christian Demuynck — Burmistrz Neuilly-Plaisance, udzielił informacji mediom o przebiegu poszukiwań i nagraniach z monitoringu.
- Madoua — Zaginiony czteroletni chłopiec z zaburzeniami autystycznymi, który nie komunikuje się werbalnie.
Sources: 3 articles from 3 sources
- Un appel à témoins lancé après la disparition d'un garçon de 4 ans atteint de trouble autistique en Seine-Saint-Denis (Franceinfo)
- Un important dispositif de recherche déployé pour retrouver Madoua, 4 ans, atteint de trouble autistique et disparu à Neuilly-Plaisance (BFMTV)
- Neuilly-Plaisance : intenses recherches pour retrouver Madoua, enfant autiste âgé de trois ans porté disparu (Le Parisien)