Niemiecka Komisja Budżetowa zatwierdziła w środę zakup amunicji krążącej, tzw. dronów kamikadze, dla krajowych sił zbrojnych. Choć minister obrony Boris Pistorius wnioskował o ramowe finansowanie w wysokości 4,1 miliarda euro, parlamentarzyści drastycznie ograniczyli budżet do ponad 2 miliardów euro. Decyzja ta wiąże się z rygorystycznymi wymogami kontrolnymi oraz kontrowersjami wokół start-upu Stark Defence, wspieranego przez amerykańskiego miliardera Petera Thiela.

Redukcja budżetu o połowę

Zamiast planowanych 4,1 mld euro, parlament zatwierdził limit około 2 mld euro na drony, wymuszając na resorcie obrony większą oszczędność.

Kontrowersje wokół inwestora

Udział Petera Thiela w firmie Stark Defence stał się powodem nałożenia surowych restrykcji dotyczących certyfikacji i bezpieczeństwa systemów.

Priorytet dla flanki wschodniej

Pierwsze drony kamikadze HX-2 mają trafić na wyposażenie brygady stacjonującej na Litwie, wzmacniając obronność regionu bałtyckiego.

Komisja Budżetowa Bundestagu wydała zgodę na kluczowy projekt zbrojeniowy, który ma zrewolucjonizować zdolności uderzeniowe Bundeswehry. Parlamentarzyści zatwierdzili pierwszą transzę o wartości 540 milionów euro na zakup dronów typu HX-2, produkowanych przez firmy Rheinmetall oraz Stark Defence. Jest to jednak sukces połowiczny dla resortu obrony, gdyż posłowie odrzucili pierwotny plan opiewający na 4,1 miliarda euro, decydując się na redukcję długofalowych zobowiązań o niemal połowę. Ograniczenie to wynika z obaw o nadmierne koszty oraz niepewność co do dojrzałości technologicznej oferowanych systemów. Największe emocje wzbudziły powiązania kapitałowe jednego z dostawców. Start-up Stark Defence jest finansowany przez Petera Thiela, co wzbudziło niepokój części polityków koalicji rządowej o autonomię technologiczną Niemiec. W rezultacie komisja nałożyła na Ministerstwo Obrony „strenge Auflagen”, czyli surowe warunki. Resort musi teraz regularnie raportować postępy w testach operacyjnych oraz certyfikacji dronów. Każda kolejna partia zamówień będzie wymagała odrębnej zgody parlamentu, co znacząco zawęża swobodę działania, jaką planował Boris Pistorius. Od czasu zakończenia zimnej wojny Bundeswehra borykała się z niedofinansowaniem, a dyskusja o uzbrojonych dronach była w Niemczech tematem tabu przez ponad dekadę ze względów etycznych. Dostawy nowych systemów mają priorytetowe znaczenie dla brygady litewskiej – pierwszej stałej jednostki niemieckiej stacjonującej na wschodniej flance NATO. Inwestycja ta odzwierciedla wnioski płynące z wojny na Ukrainie, gdzie tanie drony uderzeniowe stały się masowym narzędziem niszczenia ciężkiego sprzętu przeciwnika. Równocześnie w tle pojawiają się napięcia dyplomatyczne na linii Kijów-Waszyngton. Stany Zjednoczone wystosowały ostrzeżenie pod adresem Ukrainy, domagając się wstrzymania ataków dronowych na rosyjskie terminale naftowe, co ma zapobiec destabilizacji światowych cen surowców i chronić amerykańskie interesy gospodarcze.

Mentioned People

  • Boris Pistorius — Minister obrony Niemiec lobbujący za zakupem dronów.
  • Peter Thiel — Amerykański miliarder i inwestor wspierający producenta dronów.

Sources: 36 articles from 17 sources