Paryski sąd apelacyjny utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla Claude Muhayimany, Francuza rwandyjskiego pochodzenia. Został on skazany za współudział w ludobójstwie na ludności Tutsi w Rwandzie w 1994 roku. W kwietniu tego roku sąd pierwszej instancji skazał go na identyczną karę, jednak obrońcy złożyli apelację. Według aktu oskarżenia 62-letni mężczyzna, będący wówczas kierowcą ciężarówki, miał przewozić milicjantów Interahamwe oraz broń, ułatwiając masakry w regionie Kibuye. Wyrok kończy długi proces sądowy, który rozpoczął się od zatrzymania mężczyzny we Francji w 2016 roku. Sprawa stanowi przykład ciągłego ścigania osób podejrzanych o zbrodnie sprzed trzech dekad.

Utwierdzony wyrok 14 lat więzienia

Paryski sąd apelacyjny potwierdził wyrok 14 lat pozbawienia wolności dla Claude Muhayimany za współudział w ludobójstwie Tutsi. Sąd pierwszej instancji wydał identyczny wyrok w kwietniu 2025 roku, który teraz został utrzymany po rozpatrzeniu apelacji obrony.

Zarzuty za działania w 1994 roku

62-letni mężczyzna, będący w czasie ludobójstwa kierowcą ciężarówki, został uznany za winnego ułatwiania masakr w regionie Kibuye. Według oskarżenia przewoził on milicjantów Interahamwe oraz broń, a także bezpośrednio uczestniczył w co najmniej dwóch masakrach, pomagając w blokadzie dróg i dostępu do Jeziora Kiwu.

Długa droga sądowa i areszt we Francji

Proces prawny trwał wiele lat. Claude Muhayimana został zatrzymany we Francji w 2016 roku na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania. Jego proces rozpoczął się przed specjalnym trybunałem w Paryżu w 2021 roku. Był to jeden z kilku procesów we Francji dotyczących ludobójstwa w Rwandzie, prowadzonych na mocy zasady jurysdykcji uniwersalnej.

Reakcje i kontekst międzynarodowego ścigania

Wyrok został zauważony przez środowiska broniące praw ofiar oraz rwandyjskie władze, które od dawna naciskają na ściganie sprawców przebywających za granicą. Sprawa Muhayimany ilustruje trwające wysiłki wymiaru sprawiedliwości różnych krajów w ściganiu zbrodni sprzed 30 lat, często utrudniane przez upływ czasu i problemy z dowodami.

Paryski sąd apelacyjny potwierdził 14-letni wyrok pozbawienia wolności dla Claude Muhayimany, Francuza rwandyjskiego pochodzenia, za współudział w ludobójstwie Tutsi w 1994 roku. Decyzja ta kończy proces apelacyjny, który został wniesiony po skazaniu 62-letniego mężczyzny przez sąd pierwszej instancji w kwietniu ubiegłego roku. Zarzuty dotyczą działań Muhayimany w okresie od 7 do 14 kwietnia 1994 roku w prefekturze Kibuye, na zachodzie Rwandy. Ludobójstwo w Rwandzie, które wybuchło po zestrzeleniu samolotu z prezydentami Rwandy i Burundi 6 kwietnia 1994 roku, doprowadziło do eksterminacji Tutsi przez ekstremistów Hutu. Masakry, często przeprowadzane z użyciem maczet, były koordynowane przez władze, wojsko i milicję Interahamwe. Po zakończeniu ludobójstwa w lipcu 1994 roku, przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy oraz sądy krajowe (gacaca) toczyły się procesy mające na celu pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności. Według ustaleń sądu, Claude Muhayimana, będący wówczas kierowcą ciężarówki w przedsiębiorstwie transportowym, aktywnie ułatwiał masakry. Jego ciężarówka służyła do przewożenia uzbrojonych członków milicji Interahamwe oraz ich broni, w tym maczet, pomiędzy miejscowościami Mabanza, Gishyita i Gisovu. Sąd uznał, że jego działania miały kluczowe znaczenie dla mobilności oprawców. Ponadto, Muhayimana został uznany za bezpośredniego uczestnika co najmniej dwóch konkretnych masakr – w lokalnej szkole oraz w okolicach Jeziora Kiwu – gdzie pomagał w blokadzie dróg, uniemożliwiając ofiarom ucieczkę. „Son véhicule a constitué un outil logistique essentiel pour les escadrons Interahamwe, leur permettant de se déplacer rapidement et de transporter des armes à travers la Kibuye, contribuant ainsi à l’efficacité des opérations d’extermination.” (Jego pojazd był istotnym narzędziem logistycznym dla oddziałów Interahamwe, umożliwiając im szybkie przemieszczanie się i przenoszenie broni na terenie Kibuye, co przyczyniło się do skuteczności operacji eksterminacyjnych.) — Sąd apelacyjny w Paryżu Droga prawna do tego wyroku była długa. Claude Muhayimana został aresztowany we Francji w 2016 roku, na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania wydanego przez Rwandę. Jego proces przed paryskim sądami, prowadzony na mocy zasady jurysdykcji uniwersalnej, rozpoczął się w 2021 roku. W kwietniu 2025 roku sąd pierwszej instancji wydał wyrok skazujący, który teraz, po odrzuceniu apelacji obrony, stał się prawomocny. Obrona argumentowała, że dowody były niewystarczające i opierały się na zeznaniach świadków sprzed wielu lat, jednak sąd uznał je za wiarygodne i spójne. Sprawa Muhayimany jest częścią szerszego trendu międzynarodowego ścigania osób podejrzewanych o udział w ludobójstwie w Rwandzie. We Francji, która ma dużą diasporę rwandyjską, toczyło się już kilka takich procesów. Wyrok został przyjęty jako ważny sygnał przez organizacje reprezentujące ofiary oraz przez władze w Kigali, które od dziesięcioleci domagają się sprawiedliwości dla ofiar. Pokazuje on również wyzwania, przed którymi stoi wymiar sprawiedliwości: upływ czasu utrudnia gromadzenie dowodów, a zeznania świadków bywają kwestionowane. Mimo to, decyzja paryskiego sądu podkreśla, że odpowiedzialność za zbrodnie przeciwko ludzkości nie ulega przedawnieniu, a międzynarodowa współpraca sądownicza pozostaje kluczowym narzędziem w walce z bezkarnością.

Mentioned People

  • Claude Muhayimana — Francuz rwandyjskiego pochodzenia, skazany na 14 lat więzienia za współudział w ludobójstwie Tutsi w 1994 roku.

Sources: 4 articles from 3 sources