48. Derby Trójmiasta zakończyły się remisem 2:2, dostarczając kibicom ogromnych emocji i kontrowersji sędziowskich. Arka Gdynia prowadziła już dwoma bramkami, jednak Lechia Gdańsk zdołała odrobić straty w końcówce spotkania. Mecz w Gdyni sędziowany przez Tomasza Raczkowskiego wzbudził dyskusje dotyczące systemu VAR i decyzji o nieuznaniu gola dla gospodarzy, co wywołało ostrą reakcję trenera żółto-niebieskich, Dawida Szwargi.

Remis po wielkich emocjach

Starcie Arki z Lechią zakończyło się wynikiem 2:2 mimo prowadzenia gospodarzy 2:0.

Kontrowersje wokół VAR

Sędzia Tomasz Raczkowski po analizie wideo nie uznał gola dla Arki, co wywołało protesty.

Rekordowa frekwencja i brak gości

Mecz przyciągnął tłumy kibiców w Gdyni, jednak sektor gości pozostał pusty.

Piątkowy wieczór w Gdyni przyniósł jedno z najbardziej emocjonujących starć w historii pomorskiego futbolu. 48. Derby Trójmiasta, rozgrywane w ramach 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy, zakończyły się podziałem punktów, choć przebieg meczu sugerował zwycięstwo gospodarzy. Arka Gdynia rozpoczęła spotkanie z ogromnym impetem, narzucając rywalom swój styl gry. Już w pierwszej połowie gdynianie wypracowali bezpieczną, wydawałoby się, przewagę dwóch bramek. Ozdobą spotkania był zwłaszcza spektakularny strzał 19-letniego zawodnika, który zyskał uznanie komentatorów jako jedna z najładniejszych bramek sezonu. Sytuacja na boisku uległa gwałtownej zmianie w drugiej części gry. Lechia Gdańsk, mimo braku wsparcia swoich kibiców na trybunach ze względu na zakaz wyjazdowy, pokazała determinację i charakter. Goście sukcesywnie odrabiali straty, wykorzystując momenty dekoncentracji w obronie Arki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2, co trener Lechii określił jako sprawiedliwy rezultat, odzwierciedlający postawę obu drużyn w różnych fragmentach spotkania. Nie obyło się jednak bez skandalu sędziowskiego, który zdominował pomeczowe dyskusje. Rywalizacja Arki Gdynia z Lechią Gdańsk sięga 1964 roku i jest uznawana za jedną z najbardziej prestiżowych oraz napiętych w polskiej piłce nożnej. Od dekad pojedynki te dzielą region pomorski, budząc ogromne zainteresowanie nie tylko sportowe, ale i społeczne.Głównym punktem spornym stała się sytuacja z końcówki meczu, w której sędzia Tomasz Raczkowski podjął decyzję o nieuznaniu bramki dla Arki po interwencji systemu VAR. Decyzja ta spotkała się z furią obozu gospodarzy. Trener Dawid Szwarga nie krył rozgoryczenia, sugerując, że system sędziowania wymaga głębokiej reformy. Z kolei zawodnicy Arki, skrajnie zawiedzeni, głośno zastanawiali się nad sensem dalszego korzystania z technologii wideo, która ich zdaniem wypaczyła wynik derbów. „To jest śmierdząca sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w profesjonalnej lidze.” — Dawid Szwarga Poza aspektem sportowym derby spowodowały liczne utrudnienia komunikacyjne w Gdyni, szczególnie w rejonie dzielnicy Witomino. Policja i służby miejskie wprowadziły zmiany w organizacji ruchu, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas przejazdu kibiców i autokarów drużyn. Mimo obaw o bezpieczeństwo, samo spotkanie przebiegło bez większych incydentów na trybunach, choć atmosfera na murawie była niezwykle gorąca do ostatnich sekund doliczonego czasu gry.

Mentioned People

  • Dawid Szwarga — Trener Arki Gdynia, skrytykował decyzje sędziowskie po meczu.
  • Tomasz Raczkowski — Sędzia główny spotkania derbowego.
  • Damian Węglarz — Bramkarz wspomniany w kontekście przygotowań do meczu.

Sources: 79 articles from 16 sources