Podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie wybuchł skandal dyplomatyczny i artystyczny. Grupa ponad 80 twórców, w tym światowej sławy aktorzy Javier Bardem i Tilda Swinton, wystosowała list otwarty. Oskarżają oni dyrekcję festiwalu o cenzurę oraz brak jednoznacznego stanowiska wobec konfliktu w Strefie Gazy. Dyrektorka Tricia Tuttle zdecydowanie odpiera te zarzuty, broniąc apolityczności prestiżowego wydarzenia.

Bunt gwiazd kina

Znani aktorzy, tacy jak Javier Bardem i Tilda Swinton, oskarżyli Berlinale o cenzurowanie głosów krytycznych wobec działań Izraela w Gazie.

Stanowisko dyrekcji

Szefowa festiwalu Tricia Tuttle kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom o zastraszanie twórców, podkreślając przywiązanie do wolności słowa.

Premiera Fernando Eimbcke

Mimo skandalu, meksykański reżyser zachwycił publiczność filmem „Moscas”, eksplorującym tematykę osamotnienia w scenerii Meksyku.

Wsparcie rządu Niemiec

Minister kultury Wolfram Weimer broni autonomii artystycznej Wima Wendersa, uznając festiwal za miejsce debaty, a nie narzędzie polityczne.

Tegoroczna edycja MFF w Berlinie upływa pod znakiem głębokich podziałów politycznych, które przyćmiły filmowe premiery. Grupa 81 artystów, koordynowana przez organizację Film Workers for Palestine, opublikowała manifest potępiający postawę władz festiwalu. Sygnatariusze zarzucają organizatorom instytucjonalne milczenie wobec sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy oraz sugerują, że dochodzi do zastraszania twórców chcących wyrazić solidarność z Palestyńczykami. Wśród podpisanych znaleźli się m.in. Javier Bardem, Tilda Swinton oraz fotografka Nan Goldin. Na zarzuty zareagowała nowa dyrektorka festiwalu, Tricia Tuttle, która w wywiadzie dla mediów branżowych podkreśliła, że Berlinale pozostaje przestrzenią wolności słowa w granicach niemieckiego prawa. Tuttle przyznała, że lektura listu była dla niej „niesamowicie trudna”, zaprzeczyła jednak istnieniu jakiejkolwiek systemowej cenzury. Głos zabrał również niemiecki minister kultury Wolfram Weimer. Stanął on w obronie dyrekcji oraz przewodniczącego jury, Wima Wendersa, argumentując, że festiwal filmowy nie jest organizacją pozarządową z kamerą, lecz miejscem prezentacji sztuki, która nie musi każdorazowo pełnić funkcji politycznego manifestu. Festiwal Berlinale od lat uchodzi za najbardziej polityczny spośród wielkiej trójki europejskich festiwali (obok Cannes i Wenecji). Tradycja ta sięga okresu zimnej wojny, gdy impreza stanowiła kulturalną wizytówkę Berlina Zachodniego w sercu bloku wschodniego.Równocześnie z debatą polityczną, krytycy chwalą najnowsze propozycje konkursowe. Meksykański reżyser Fernando Eimbcke zaprezentował film „Moscas” (Muchy), kameralny dramat o samotności i żałobie widzianej oczami dziewięcioletniego chłopca. Nowy obraz Eimbckego, zrealizowany w czerni i bieli, jest jedyną hiszpańskojęzyczną produkcją w konkursie głównym. Z kolei dramat „At the Sea” w reżyserii Kornéla Mundruczó zebrał mieszane opinie, mimo docenionej przez recenzentów roli Amy Adams. Festiwal zmaga się więc z dualizmem: wysokim poziomem artystycznym oraz narastającą presją społeczną, która domaga się od świata kina jasnych deklaracji w kwestiach globalnych kryzysów. 81 — artystów i filmowców podpisało list przeciwko cenzurzeChronologia sporu na Berlinale: 12 lutego — Początek 76. Berlinale; 17 lutego — Publikacja listu otwartego; 18 lutego, rano — Reakcja ministra kultury; 18 lutego, wieczór — Oświadczenie Tricii TuttleMedia lewicowe akcentują odwagę artystów w walce z cenzurą oraz podkreślają tragedię humanitarną w Gazie jako priorytet nad formą artystyczną. | Media konserwatywne wspierają autonomię festiwalu i ministra kultury, widząc w liście artystów próbę upolitycznienia kultury przez aktywistów.

Mentioned People

  • Tricia Tuttle — Dyrektorka Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, odpierająca zarzuty o cenzurę.
  • Javier Bardem — Hiszpański aktor, sygnatariusz listu otwartego krytykującego milczenie festiwalu w sprawie Gazy.
  • Tilda Swinton — Brytyjska aktorka, jedna z głównych postaci protestujących przeciwko postawie Berlinale.
  • Fernando Eimbcke — Meksykański reżyser, twórca konkursowego filmu „Moscas”.
  • Wim Wenders — Przewodniczący jury 76. Berlinale, krytykowany za próbę oddzielenia sztuki od polityki.
  • Wolfram Weimer — Niemiecki minister kultury, który stanął w obronie organizatorów festiwalu.

Sources: 65 articles from 38 sources