Brytyjski rząd zrezygnował z kontrowersyjnego planu odroczenia wyborów lokalnych w 30 jednostkach administracyjnych Anglii. Decyzja, określana przez media jako spektakularna rezygnacja z wcześniej przyjętej linii politycznej, zapadła po ostrzeżeniach prawnych oraz skardze sądowej partii Reform UK. Początkowo planowano przesunięcie głosowania z maja 2026 roku na rok 2027, co miało ułatwić reorganizację struktur samorządowych, jednak ostatecznie ponad 4,5 miliona obywateli weźmie udział w wyborach w pierwotnym terminie.

Wycofanie kontrowersyjnego planu

Rząd Keira Starmera zrezygnował z pomysłu przełożenia wyborów w 30 jednostkach samorządowych po ostrzeżeniach o nielegalności takiego kroku.

Sukces Nigela Farage'a

Partia Reform UK ogłosiła zwycięstwo po tym, jak jej skarga sądowa zmusiła ministerstwo do zmiany pierwotnej decyzji legislacyjnej.

Logistyczne wyzwanie dla gmin

Organizatorzy wyborów muszą teraz w ekspresowym tempie przygotować lokale dla 4,5 miliona wyborców przed majowym terminem głosowania.

Rząd brytyjski pod przewodnictwem Keira Starmera dokonał gwałtownego zwrotu w polityce wewnętrznej, porzucając plany zawieszenia wyborów lokalnych w 30 okręgach Anglii. Pierwotna propozycja Partii Pracy zakładała, że zaplanowane na maj głosowania zostaną przesunięte na 2027 rok. Laburzyści argumentowali, że dodatkowy rok jest niezbędny do przeprowadzenia głębokiej reformy struktur samorządowych i usprawnienia administracji lokalnej. Jednakże Ministerstwo Mieszkalnictwa, Społeczności i Samorządu Lokalnego otrzymało nowe opinie prawne, z których wynikało, że takie działanie mogłoby zostać uznane za nielegalne i naruszające demokratyczne standardy. Kluczową rolę w zablokowaniu rządowych zamierzeń odegrała partia Reform UK pod przywództwem Nigela Farage'a, która zaskarżyła decyzję rządu do sądu. Farage ogłosił sukces swojej formacji, nazywając wycofanie się gabinetu „zwycięstwem dla demokracji”. Tymczasem urzędnicy odpowiedzialni za organizację wyborów ostrzegają przed wyścigiem z czasem, gdyż powrót do pierwotnego harmonogramu wymaga błyskawicznej mobilizacji zasobów organizacyjnych i administracyjnych, aby zapewnić sprawne przeprowadzenie głosowania w maju dla ponad 4,5 miliona uprawnionych wyborców. Sytuacja ta przypomina kryzysy wokół procesów wyborczych w Wielkiej Brytanii z lat 20. XX wieku, kiedy to reformy administracyjne często kolidowały z tradycyjnym kalendarzem wyborczym, budząc opór społeczny i oskarżenia o próbę zmanipulowania wyników przez stronę rządzącą. Krytycy zwracają uwagę, że jest to kolejny przypadek, w którym Partia Pracy wycofuje się z zapowiedzianych wcześniej reform pod wpływem presji zewnętrznej lub błędów prawnych. Poprzednie ustępstwa dotyczyły między innymi dodatków opałowych dla emerytów oraz podatków od spadków dla rolników. Obecna rezygnacja z opóźnienia wyborów stawia rząd w trudnym położeniu wizerunkowym, dając opozycji argumenty o braku zdecydowania i słabym przygotowaniu legislacyjnym. „To wielkie zwycięstwo sił demokratycznych nad próbą odebrania obywatelom prawa głosu przez rząd Starmera.” — Nigel Farage Wyborcy dotknięci decyzją o przywróceniu wyborów: Liczba wyborców: 4.5, Pozostali uprawnieni: 42.0 Status wyborów lokalnych w 30 okręgach: Termin wyborów: maj 2027 r. → maj 2026 r.; Status prawny: Decyzja o zawieszeniu → Wycofanie po poradzie prawnej

Mentioned People

  • Keir Starmer — Premier Wielkiej Brytanii, krytykowany za liczne zmiany decyzji politycznych.
  • Nigel Farage — Lider partii Reform UK, który doprowadził do sądowego zakwestionowania planów rządu.
  • Steve Reed — Minister ds. samorządów (Local Government Secretary), który wcześniej zatwierdził plan odroczenia wyborów.

Sources: 10 articles from 5 sources