Policja w Radomiu zatrzymała 48-letniego mężczyznę podejrzewanego o rzucenie niebezpiecznym przedmiotem w kierunku zawodników i członków sztabu szkoleniowego Korony Kielce. To drugi zatrzymany w związku z incydentem, do którego doszło po piątkowym meczu Ekstraklasy. Wcześniej ujęto 56-latka, który wtargnął na murawę i zaatakował zawodnika gości. Poszkodowany pracownik kieleckiego klubu wymagał pomocy medycznej.
Dwa kluczowe zatrzymania
Policja ujęła 56-letniego agresora z murawy oraz 48-latka, który rzucił butelką w pracownika klubu z Kielc.
Pracownik klubu w szpitalu
Michał Siejak, kierownik Korony, został uderzony szklanym przedmiotem w głowę i wymagał opieki medycznej.
Widmo kar dla Radomiaka
Komisja Ligi zapowiada surowe sankcje, w tym możliwe zamknięcie stadionu i wysokie grzywny finansowe.
Do gorszących scen doszło bezpośrednio po zakończeniu ligowego starcia pomiędzy Radomiakiem Radom a Koroną Kielce, zakończonego zwycięstwem gości 2:0. Gdy piłkarze schodzili do szatni, na murawę wtargnął 56-letni mężczyzna z sektora VIP, który zaatakował zawodnika Korony, Tamara Svetlina. Interwencja ochrony oraz policji zapobiegła eskalacji konfliktu fizycznego między zawodnikami obu drużyn, lecz w tym samym czasie z trybun poleciały niebezpieczne przedmioty. Jeden z nich, zidentyfikowany jako szklana butelka, uderzył w głowę Michała Siejaka, kierownika drużyny przyjezdnej, który z obrażeniami trafił do szpitala. Agresja na stadionach piłkarskich w Polsce była szczególnie nasilona w latach 90. XX wieku, co wymusiło wprowadzenie w 2009 roku restrykcyjnej Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Obecnie incydenty z udziałem osób z sektorów prestiżowych należą do rzadkości i są surowo piętnowane przez organy dyscyplinarne.W niedzielę, 15 lutego, funkcjonariusze zatrzymali 48-letniego mieszkańca powiatu radomskiego, który według nagrań z monitoringu jest odpowiedzialny za rzut wspomnianą butelką. Mężczyzna w chwili ujęcia był trzeźwy, a jego przesłuchanie zaplanowano na poniedziałek. Pierwszy z agresorów, starszy sprawca napaści na piłkarza, usłyszał już wyrok w trybie przyspieszonym. Władze Radomiaka wydały oświadczenie potępiające zachowanie pseudokibiców i zapowiedziały pełną współpracę z organami ścigania. Klubowi grożą teraz dotkliwe kary finansowe oraz zamknięcie trybun, co podkreślają przedstawiciele Ekstraklasy SA. Incydent ten stawia w złym świetle system zabezpieczenia zawodów w Radomiu. Media podkreślają, że napastnik był w stanie swobodnie podejść do graczy, co świadczy o niedopełnieniu obowiązków przez służby porządkowe. Komisja Ligi Komisja Ligi ma zająć się sprawą w najbliższym terminie, a sankcje mogą objąć zakazy stadionowe dla zidentyfikowanych sprawców oraz kary meczowe dla gospodarzy.
Mentioned People
- Tamar Svetlin — Słoweński piłkarz Korony Kielce zaatakowany na murawie przez kibica Radomiaka.
- Michał Siejak — Kierownik drużyny Korony Kielce, który doznał urazu głowy po uderzeniu butelką.
Sources: 8 articles from 6 sources
- Trzy lata bez meczów Radomiaka. Pierwsze kary po zadymie na stadionie (rmf24.pl)
- Radomiak - Korona: Błyskawiczna kara dla kibica! Sąd nie miał dla niego litości (Super Express)
- Awantura po meczu Radomiaka z Koroną Kielce. Zatrzymane dwie osoby (Warszawa i Mazowsze - najnowsze wiadomości w RDC)
- Awantura na boisku, policja zatrzymała kolejną osobę (TVN24)
- Zadyma po meczu ekstraklasy. Kolejny mężczyzna zatrzymany (rmf24.pl)
- Kibol, który rzucił butelką w działacza Korony, zatrzymany. Usłyszy zarzuty (TVP Info)
- Gigantyczna kara dla Radomiaka? Ekstraklasa zabrała głos (sportowefakty.wp.pl)
- Oświadczenie Radomiaka po skandalu. Sprawcy zidentyfikowani (sportowefakty.wp.pl)