Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wydanie polecenia odtajnienia rządowych dokumentów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz UFO. Decyzja ta zapadła po głośnej wypowiedzi Baracka Obamy, który zasugerował realność zjawisk pozaziemskich. Trump oskarżył swojego poprzednika o ujawnienie informacji niejawnych i zapowiedział, że publikacja materiałów przez Pentagon i agencje federalne ma na celu zaspokojenie ogromnego zainteresowania społecznego tym tematem.

Nakaz publikacji dokumentów

Prezydent Donald Trump polecił Pentagonowi i agencjom rządowym identyfikację oraz udostępnienie akt dotyczących UFO, UAP oraz życia pozaziemskiego.

Konflikt z Barackiem Obamą

Trump oskarżył Baracka Obamę o ujawnienie informacji niejawnych po jego wypowiedziach w podcaście o realności zjawisk pozaziemskich.

Rola sekretarza obrony

W procesie odtajniania kluczową rolę ma odegrać Pete Hegseth, który będzie nadzorował przegląd materiałów znajdujących się w zasobach Departamentu Obrony.

Prezydent Donald Trump ogłosił za pośrednictwem platformy Truth Social, że wyda instrukcje Departamentowi Obrony oraz innym agencjom federalnym w celu zidentyfikowania i upublicznienia dokumentów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz UFO. Decyzja ta stanowi eskalację debaty publicznej, którą sprowokował niedawny występ Baracka Obamy w jednym z popularnych podcastów. Były prezydent stwierdził wówczas, że zjawiska te są „realne”, choć osobiście nie widział dowodów na ich obecność w Strefie 51. Donald Trump, komentując te słowa na pokładzie Air Force One, zarzucił Obamie zdradzenie tajemnic państwowych, jednocześnie deklarując własną gotowość do pełnej transparentności. Pojęcie UAP (Unidentified Aerial Phenomena) zostało wprowadzone przez amerykańską administrację w ostatnich latach, aby zastąpić nacechowane popkulturowo określenie UFO i nadać badaniom nad niewyjaśnionymi obiektami bardziej naukowy, wojskowy charakter.Proces odtajniania ma nadzorować Pete Hegseth, pełniący funkcję sekretarza obrony w administracji Trumpa. Choć sam prezydent przyznał, że nie ma pewności co do istnienia obcych cywilizacji, podkreślił, że skala spekulacji wymaga zdecydowanych działań informacyjnych ze strony państwa. Warto zauważyć, że w 2022 roku NASA powołała specjalny zespół ekspertów do systematycznego badania incydentów z udziałem nieznanych obiektów, co sygnalizowało zmianę podejścia Waszyngtonu do tego zagadnienia. Obecna zapowiedź Trumpa idzie jednak znacznie dalej, sugerując masowe udostępnienie materiałów, które dotąd posiadały klauzulę tajności. 19 lutego — Trump ogłosił decyzję o odtajnieniu akt Eksperci wskazują, że ruch ten może mieć podłoże polityczne i służyć zdyskredytowaniu Baracka Obamy poprzez wykazanie, że jego wypowiedzi naruszały protokoły bezpieczeństwa. Jednocześnie zwolennicy teorii o życiu pozaziemskim liczą na ujawnienie danych z radarów i zeznań pilotów wojskowych, które dotąd były dostępne jedynie dla wąskiego kręgu osób posiadających odpowiednie dopuszczenia. Niezależnie od motywacji politycznych, potencjalna publikacja archiwów Pentagonu może stać się bezprecedensowym wydarzeniem w historii amerykańskich służb wywiadowczych i badań nad kosmosem.

Liberalne media podkreślają, że Trump próbuje wywołać sensację i odciągnąć uwagę od bieżących problemów, atakując przy tym bezpodstawnie Obamę. | Konserwatywne serwisy chwalą Trumpa za dążenie do transparentności i obnażanie hipokryzji elit demokratycznych w kwestii tajemnic państwowych.

Mentioned People

  • Donald Trump — Prezydent USA, który zapowiedział odtajnienie dokumentów o UFO.
  • Barack Obama — Były prezydent USA, którego wypowiedzi o kosmitach sprowokowały reakcję Trumpa.
  • Pete Hegseth — Sekretarz obrony USA wyznaczony przez Trumpa do nadzorowania procesu publikacji akt.

Sources: 62 articles from 48 sources