Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wydał federalnym agencjom oficjalny nakaz odtajnienia archiwalnych dokumentów dotyczących niewyjaśnionych zjawisk anomalnych oraz życia pozaziemskiego. Radykalna decyzja, ogłoszona bezprecedensowo na platformie społecznościowej, nastąpiła natychmiast po tym, jak poprzedni amerykański lider Barack Obama publicznie potwierdził matematyczne prawdopodobieństwo istnienia obcych. Sprawa wywołała burzliwą dyskusję w Waszyngtonie.

Nakaz odtajnienia archiwów

Prezydent Donald Trump wydał bezpośrednie rozkazy Departamentowi Obrony oraz mniejszym urzędom wymuszające szybkie pokazanie akt skategoryzowanych od dekad jako te zagrażające stabilności państwa.

Zarzuty wobec byłego lidera

Cofnięto wszelką wyrozumiałość w ocenie niedawnych słów publicznych Baracka Obamy, który wprost oznajmił przekonanie w istnienie obcych gatunków we wszechświecie. Uznano to niemal za karalny wyciek.

Zasłona dymna na skandale

Opozycyjni reprezentanci ludu, chociażby republikański obrońca Thomas Massie, wprost oskarżyli aparat państwowy o wyrachowane odciąganie uwagi obywateli od demaskacji procederu Jeffrey'a Epsteina.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w czwartek, 19 lutego, bezprecedensową decyzję dotyczącą państwowej deklasyfikacji. Za pośrednictwem swojej platformy Truth Social zapowiedział, że oficjalnie zlecił Departamentowi Obrony oraz pomniejszym agencjom wywiadowczym natychmiastowe rozpoczęcie głębokiego procesu ujawniania tajemnic lotniczych. Polecił administracji zidentyfikowanie i pełne odwierciedlenie cyfrowe dokumentacji na temat UAP oraz dowodów na ewentualne biologiczne życie na innych planetach. Zaskakujący krok najwyższej głowy państwa wywołał olbrzymią sensację na poziomie globalnym. Lider polityczny racjonalizował publicznie to bezwzględne posunięcie „niewyobrażalnie gigantycznym zainteresowaniem społecznym” poszukiwaniami prawdy o naszym wszechświecie. Obywatele wkrótce mają przeanalizować samodzielnie najbardziej strzeżone wojskowe raporty z interwencji powietrznych. Chronologia spięcia na najwyższych szczeblach w USA: Połowa lutego — Podcast byłego przywódcy; 19 lutego — Oskarżenia załogi samolotu; 19 lutego — Rozkazy decyzyjne z Białego Domu Bezpośrednią iskrą zapalną dla podjęcia tak ryzykownych politycznie operacji biurokratycznych stała się medialna audycja Baracka Obamy. Rozmawiając swobodnie w wielomilionowym, internetowym wydaniu z wpływowym artystą Brianem Tylerem Cohenem, zasugerował on bardzo dobitnie, że istoty z zewnątrz mogłyby znajdować się między systemami gwiezdnymi. Poddał w wątpliwość mityczną galaktyczną izolację naszej planety, głośno odcinając się jednakże od bycia fizycznie zaprowadzanym do hermetycznej Strefy 51. Współczesny szef machiny państwowej stanowczo skarcił nieformalną szczerość swego ocalałego rywala wyborczego, otwarcie piętnując ją wprost jako naruszenie przysięgi jawności operacyjnej. „Może wspaniałomyślnie rozwiążę ten gigantyczny problem prawny Obamy, samemu to definitywnie odtajniając” — Donald Trump - oświadczył w wybitnie złośliwym nastroju obecny lokator Gabinetu Owalnego oblegającym go natarczywie redaktorom na zamkniętym pokładzie odrzutowca strategicznego Air Force One. Potężny amerykański monolit państwowy od wielu lat doświadcza wywrotowych presji ze strony środowisk naukowych badających fizykę lotu domagających się klarownej prawdy. Już z początkiem burzliwego 2022 roku wielka agencja eksploracyjna NASA zainicjowała cywilny korpus badawczy starając znormalizować niepoważne debaty kosmiczne oscylujące wokół zadziwiających rejestracji wideo demaskowanych przez wyszkolonych asów obrony terytorialnej rządu USA. Zagorzali wyborcy populistycznego obozu MAGA naturalnie okrzyknęli tak głośne deklasyfikacyjne inicjatywy namacalnym dowodem dotrzymania wierności zasadom prawdy. Równocześnie we fleszach popularnych rynków zakładowych zwanych potocznie giełdami opinii jak portal Polymarket błyskawicznie zawarto wcale niepoważne sumy szacujące moment dekonspiracji wraków technologii pozaziemskiej. Skrajnie opozycyjną interpretację podsunęli niezależnemu dziennikarstwu natomiast znani dyplomaci tacy jak wpływowy prawnik Thomas Massie, wieszcząc opinii publicznej zmyślony teatr zdarzeń. Wszystkie szokujące rewelacje miałyby bowiem strategicznie zaciemniać bieżący odbiór kryzysów etycznych rozszarpujących salony władzy wokół pedofilskiej i brudnej finansowo spuścizny rozliczanego tragicznie bogacza Jeffrey'a Epsteina. Trzeźwi planiści stacjonujący na szczeblach dowodzenia Pentagonu brutalnie weryfikują mrzonki obywateli powtarzając merytorycznie od miesięcy, że ogrom zamazanych obiektów wojskowych zaledwie udowadnia bezradność matryc ulegających optycznym fałszerstwom lub też to awarie meteorologicznych zasobników ciśnieniowych we mgle.

Progresywne portale ostrzegają przez iluzorycznym spektaklem dyktatora zacierającym fatalne pomyłki partii na polu praworządności i przykrywającym grzechy miliarderów. | Rozgłośnie fundamentalnie konserwatywne gloryfikują zniszczenie państwowego monopolu informacyjnego opresyjnej biurokracji centralnej i dotrzymanie obietnic suwerenności.

Mentioned People

  • Donald Trump — Obecny prezydent USA wydający nakaz odtajnienia dokumentów dotyczących UFO
  • Barack Obama — Były prezydent USA, którego wypowiedź w podcaście sprowokowała Donalda Trumpa do decyzji o odtajnieniu akt
  • Brian Tyler Cohen — Gospodarz popularnego podcastu do którego zaproszono niedawno zeszłego przywódcę politycznego
  • Thomas Massie — Republikański kongresmen stanowczo krytykujący najświeższe ruchy deklasyfikacyjne władzy państwowej

Sources: 97 articles from 68 sources