W Los Angeles rozpoczął się bezprecedensowy proces przeciwko gigantom technologicznym, oskarżonym o celowe projektowanie algorytmów uzależniających nieletnich. Powódka, występująca pod inicjałami KGM, twierdzi, że wieloletnie korzystanie z platform takich jak Instagram czy YouTube zrujnowało jej dzieciństwo i wywołało poważne stany lękowe. Choć TikTok i Snapchat zawarły ugodę, Meta oraz Google zdecydowały się na konfrontację sądową, co może zaważyć na przyszłości branży.

Historyczny proces o uzależnienie

Ława przysięgłych w Los Angeles decyduje, czy platformy celowo stosują mechanizmy uzależniające dzieci, co jest pierwszym takim przypadkiem w USA.

Ugody i konfrontacje

TikTok i Snapchat zawarły ugodę, natomiast Meta i Google walczą w sądzie, odrzucając zarzuty o niszczenie zdrowia psychicznego użytkowników.

Zeznania Marka Zuckerberga

Szef koncernu Meta ma złożyć zeznania w związku z oskarżeniami o wywoływanie depresji i stanów lękowych u młodej powódki.

Przed sądem w Los Angeles toczy się pierwszy tego rodzaju cywilny proces, w którym ława przysięgłych oceni odpowiedzialność korporacji za zdrowie psychiczne młodego pokolenia. Powódka, 20-letnia obecnie kobieta, zaczęła korzystać z serwisu YouTube w wieku zaledwie 6 lat, a niedługo potem założyła konto na Instagramie, łamiąc obowiązujące limity wiekowe. Jej prawnicy argumentują, że platformy zostały zaprojektowane w sposób mechaniczny i psychologiczny tak, aby maksymalizować czas spędzany przed ekranem, co doprowadziło u ich klientki do zaburzeń lękowych oraz dysmorfofobii. Współczesna batalia prawna przypomina wielkie procesy przeciwko koncernom tytoniowym z lat 90. XX wieku, które zakończyły się wypłatą setek miliardów dolarów odszkodowań po udowodnieniu, że producenci ukrywali wiedzę o szkodliwości nikotyny. Sytuacja procesowa jest dynamiczna. Tuż przed rozpoczęciem rozprawy firmy Snap Inc. (właściciel Snapchata) oraz ByteDance (właściciel TikToka) zdecydowały się na zawarcie poufnej ugody z powódką, unikając publicznego procedowania. Natomiast Meta oraz Google konsekwentnie odrzucają oskarżenia. Adam Mosseri, szef Instagrama, przyznaje, że media społecznościowe mogą generować pewne problemy zdrowotne, jednak stanowczo zaprzecza, by były one projektowane jako produkt uzależniający. Kluczowym momentem procesu ma być zeznanie Marka Zuckerberga, który zostanie przesłuchany w sprawie wewnętrznych mechanizmów moderacji i wpływu algorytmów na psychikę dzieci. 6 lat — miała powódka, gdy zaczęła regularnie korzystać z serwisu YouTube Eksperci wskazują, że wynik tego postępowania może wywołać lawinę podobnych pozwów, które obecnie są łączone w ramach postępowania wielookręgowego w Kalifornii. Jeśli sąd uzna winę gigantów, branża technologiczna może stanąć przed koniecznością fundamentalnej zmiany modelu biznesowego, opartego na zaangażowaniu użytkowników. Dysmorfofobia i depresja wśród młodzieży stają się centralnym punktem oskarżenia, co zmusza sądy do rozstrzygnięcia, czy algorytmy podlegają ochronie wolności słowa, czy są wadliwym produktem. Amerykańskie prawo przez dekady chroniło platformy internetowe na mocy Artykułu 230 ustawy o przyzwoitości w komunikacji, który zdejmuje z nich odpowiedzialność za treści publikowane przez użytkowników, jednak obecne pozwy koncentrują się na samej architekturze systemów. „Wykluczam, aby Instagram tworzył uzależnienie, chociaż uznaję, że może on powodować pewne problemy zdrowotne.” — Adam Mosseri Liberalne media kładą nacisk na systemową porażkę wielkich korporacji w ochronie dzieci i konieczność surowych regulacji algorytmów. | Konserwatywne komentarze częściej zwracają uwagę na rolę rodziców i wolność gospodarczą firm technologicznych przed ingerencją państwa.

Mentioned People

  • Mark Zuckerberg — Dyrektor generalny Meta, który ma zeznawać w procesie dotyczącym szkodliwości mediów społecznościowych.
  • Adam Mosseri — Szef Instagrama, który zaprzeczył oskarżeniom o celowe wywoływanie uzależnienia przez aplikację.

Sources: 6 articles from 6 sources