Juventus doznał dotkliwej porażki w Stambule, przegrywając z Galatasaray 2:5 w pierwszym meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Choć turyńczycy prowadzili do przerwy po dwóch bramkach Teuna Koopmeinersa, druga połowa okazała się dla nich koszmarem. Po czerwonej kartce dla Juana Cabala gospodarze zdominowali spotkanie, zdobywając cztery gole. Sytuację dodatkowo zaogniły rasistowskie ataki na obrońcę gości, Lloyda Kelly'ego, po zakończeniu meczu.

Katastrofalna druga połowa

Mimo prowadzenia 2:1 do przerwy, Juventus stracił w drugiej połowie cztery bramki i kończył mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Juana Cabala.

Rasistowski skandal

Obrońca Lloyd Kelly padł ofiarą rasistowskich obelg w mediach społecznościowych po meczu, co spotkało się z zapowiedzią kroków prawnych.

Sukces giełdowy Galatasaray

Po spektakularnym zwycięstwie akcje spółki Galatasaray Sportif wzrosły na stambulskiej giełdzie o 4,8% przy rekordowym obrocie.

Wtorkowy wieczór w Stambule przyniósł upokorzenie dla Juventusu, który w pierwszym meczu barażowym o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów przegrał z Galatasaray 2:5. Spotkanie na stadionie Ali Sami Yen miało dramatyczny przebieg i dwa skrajnie różne oblicza. Choć gospodarze objęli prowadzenie w 15. minucie po strzale Gabriela Sary, podopieczni Luciano Spallettiego zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami Teuna Koopmeinersa. Juventus schodził na przerwę z nadzieją na korzystny rezultat, jednak druga odsłona meczu zweryfikowała te plany w brutalny sposób. Rywalizacja włoskich i tureckich klubów ma bogatą historię, często nacechowaną niezwykle gorącą atmosferą na trybunach w Stambule, który od lat nazywany jest „piekłem” dla przyjezdnych drużyn z Europy Zachodniej. Kluczowym momentem spotkania była 67. minuta, gdy Juan Cabal otrzymał drugą żółtą kartkę, zmuszając swój zespół do gry w osłabieniu. Od tego momentu gospodarze, napędzani przez Noę Langa (autora dwóch goli) oraz Sachy Boeya i Davinsona Sancheza, systematycznie rozbijali defensywę „Starej Damy”. Trener Spalletti po meczu krytycznie ocenił postawę swoich zawodników, stwierdzając, że zespół zrobił „trzy kroki w tył” pod względem charakteru. Zwycięstwo Galatasaray przełożyło się również na sukces finansowy klubu – akcje klubu na giełdzie w Stambule wzrosły o blisko 5 procent. „Marnie skończyliśmy pierwszą połowę, ale w drugiej zupełnie straciliśmy osobowość i charakter. To nie był jeden krok w tył, ale trzy.” — Luciano Spalletti Poza aspektem sportowym, mecz zakończył się skandalem o podłożu rasistowskim. Brytyjski obrońca Juventusu, Lloyd Kelly, opublikował w mediach społecznościowych dowody na obraźliwe wiadomości, jakie otrzymał po meczu. Piłkarz zapowiedział podjęcie kroków prawnych, podkreślając, że o ile akceptuje krytykę sportową, o tyle nie ma zgody na rasizm. Klub i zawodnik otrzymały wsparcie ze strony środowiska piłkarskiego, jednak incydent ten rzucił cień na spektakularny sukces sportowy tureckiej drużyny.Baraże Ligi Mistrzów - mecze wtorkowe: Galatasaray 5:2 Juventus; Borussia Dortmund 2:0 Atalanta5:2 — wynik porażki Juventusu w Stambule

Mentioned People

  • Luciano Spalletti — Trener Juventusu, który skrytykował brak charakteru swojego zespołu po porażce.
  • Teun Koopmeiners — Zdobywca dwóch bramek dla Juventusu w pierwszej połowie meczu.
  • Lloyd Kelly — Obrońca Juventusu, który padł ofiarą rasistowskich ataków po spotkaniu.

Sources: 48 articles from 25 sources