Sytuacja wokół irańskiego programu nuklearnego nabrała nowej dynamiki po oświadczeniu MSZ Omanu o rzekomym przełomie w rozmowach. Według mediatora Teheran zgodził się zaprzestać składowania wzbogaconego uranu. Mimo tych optymistycznych sygnałów, prezydent USA Donald Trump wyraził głębokie niezadowolenie z dotychczasowego przebiegu negocjacji, podkreślając, że opcja militarna pozostaje na stole. Światowe rynki reagują na niepewność wzrostem cen ropy, podczas gdy dyplomacja walczy o uniknięcie otwartego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Oman ogłasza przełom

Mediator twierdzi, że Iran zgodził się nie składować wzbogaconego uranu, co ma być kluczem do trwałego pokoju.

Sceptycyzm Donalda Trumpa

Prezydent USA odrzuca optymizm mediatorów, twierdząc, że negocjacje są niezadowalające i wspomina o użyciu siły.

Wzrost cen ropy

Barclays prognozuje cenę ropy Brent na poziomie 80 USD za baryłkę w związku z ryzykiem konfliktu.

Zarzut dyplomacji zakładników

USA oskarżają Teheran o bezprawne więzienie cudzoziemców w celach politycznych.

Dyplomatyczne wysiłki w celu powstrzymania irańskiego programu nuklearnego osiągnęły punkt krytyczny, charakteryzujący się skrajnie rozbieżnymi komunikatami ze stron uczestniczących w procesie. Minister spraw zagranicznych Omanu, pełniąc rolę kluczowego pośrednika, ogłosił, że Teheran zgodził się na bezprecedensowe ustępstwo: całkowitą rezygnację ze składowania wzbogaconego uranu. Deklaracja ta, jeśli zostanie potwierdzona i wdrożona, oznaczałaby demontaż fizycznych zapasów materiału, który mógłby posłużyć do budowy bomby atomowej. Władze w Maskacie opisują tę sytuację jako „historyczne osiągnięcie” i twierdzą, że pokój jest obecnie „na wyciągnięcie ręki”. Według omanańskich źródeł, Iran miałby nigdy nie posiadać materiałów zdolnych do zasilenia głowic bojowych, co stanowiłoby fundamentalną zmianę w architekturze bezpieczeństwa regionu. Zupełnie inny ton płynie jednak z Waszyngtonu, gdzie prezydent Donald Trump publicznie zdystansował się od entuzjazmu mediatorów. Amerykański przywódca stwierdził, że nie jest zadowolony z postawy Iranu, oskarżając Teheran o grę na zwłokę i brak realnej woli porozumienia. Trump podkreślił, że „bawimy się z nimi od 47 lat”, co stanowi wyraźne nawiązanie do czasu trwania kryzysu w relacjach obu państw po rewolucji islamskiej. Biały Dom utrzymuje, że Iran nie może w ogóle wzbogacać uranu, a nie tylko zaprzestać jego magazynowania. Wypowiedzi prezydenta sugerują, że cierpliwość USA wyczerpuje się, a groźba użycia siły militarnej jest traktowana jako realna i aktualna alternatywa dla dyplomacji. Jednocześnie administracja USA wysuwa ciężkie oskarżenia o stosowanie „dyplomacji zakładników” przez irański reżim. Od 1979 roku, kiedy to w wyniku rewolucji islamskiej obalono szacha i proklamowano republikę teokratyczną, Iran i USA pozostają w stanie permanentnego wrogiego napięcia, a kwestia atomowa od 20 lat jest głównym zarzewiem potencjalnego konfliktu światowego.Rynek energii natychmiast zareagował na te napięcia. Analizy banku Barclays wskazują, że kontynuacja impasu lub eskalacja militarna mogą wywindować cenę ropy typu Brent do poziomu 80 dolarów za baryłkę. Sytuację komplikują dodatkowo oskarżenia o bezprawne zatrzymania obywateli państw zachodnich, co USA oficjalnie klasyfikują jako element irańskiej strategii politycznej. Podczas gdy mediatorzy z Omanu próbują przekonać świat o sukcesie negocjacyjnym, twarda retoryka Trumpa i nieustępliwość Teheranu w kluczowych kwestiach technologicznych utrzymują region w stanie najwyższej gotowości bojowej. „I am not happy with the way Iran is negotiating. We have been playing with them for 47 years.” (Nie jestem zadowolony z tego, jak negocjuje Iran. Bawimy się z nimi od 47 lat.) — Donald Trump

Perspektywy mediów: Media liberalne akcentują omanańskie doniesienia o przełomie jako szansę na uniknięcie wojny, krytykując twardą, konfrontacyjną retorykę Donalda Trumpa. Media konserwatywne ostrzegają przed irańskim oszustwem i popierają stanowisko Trumpa, uznając ustępstwa za niewystarczające do zapewnienia bezpieczeństwa.

Mentioned People

  • Donald Trump — Prezydent Stanów Zjednoczonych, krytykujący przebieg negocjacji z Iranem.
  • Marco Rubio — Amerykański polityk uczestniczący w konsultacjach dyplomatycznych.

Sources: 485 articles from 106 sources